Budowa kopalni węgla brunatnego na terenie powiatu gostyńskiego od początku budzi spore kontrowersje. Emocji nie zabrakło także podczas konferencji zorganizowanej w minioną sobotę na Świętej Górze. Mimo niskiej frekwencji merytoryczna debata zamieniła się w potyczki słowne, także w sferze politycznej. Organizatorem debaty było stowarzyszenie "Zielona kohorta"
Wprowadzenie merytoryczne do debaty wygłosił Marcin Krawiec, członek zarządu Zielonej Kohorty, który mówił o tym, że PAK Górnictwo odmówił udziału w spotkaniu, powołując się na to, że wskazywanie skutków ekonomicznych jest przedwczesne. Krawiec zwrócił również uwagę na brak osób z terenu przypuszczalnej inwestycji PAK. – Trochę dziwi brak włodarzy z tamtego rejonu i kandydatów, którzy chcieliby obejmować jakieś funkcje, nie rozumiem, czy nie chcieliby poznać prezentacji, czy uważają, że temat się wyczerpał, czy chcieliby zamknąć oczy na ten temat – mówił.
W roli prelegentów wystąpili eksperci w dziedzinie ekonomiki rolnictwa i rynku energii. Dr Benedykt Pepliński przedstawił analizę kosztów, z której wynika, że po 50 latach eksploatacji wyrobiska kopalnianego straty tylko w samym rolnictwie wyniosłyby łącznie w produkcji roślinnej i zwierzęcej od 7 do 12 mld złotych. Z kolei Dr Rafał Kasperowicz z Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu wyliczył, że wpływy do budżetów jednostek samorządu terytorialnego z tytułu podatków związanych z istnieniem kopalni będą po 10 latach jej funkcjonowania o ponad 200% wyższe niż obecnie. Analiza porównawcza pokazała jednak, że budowa kopalni nie rozwiązuje problemu bezrobocia, na terenie Konina jest ono wyższe niż np. w powiecie rawickim i gostyńskim.
Konferencja, w której tym razem wzięło udział nie 200 osób jak poprzednio a nieco ponad 30, miała dotyczyć prognozy skutków ekonomicznych powstania kopalni. Niestety, dyskusja przerodziła się w słowne, a także polityczne przepychanki. Sylwia Maćkowiak, przewodnicząca stowarzyszenia „Nasz dom” z Krobi zarzuciła, że do tej pory rolnicy nie mogli za bardzo liczyć na pomoc samorządowców i polityków w kwestii kopalni.
Odnosząc się do tej wypowiedzi, burmistrz Krobi Sebastian Czwojda powiedział - „Kłamstwo powtarzane wielokrotnie, staje się prawdą”. Tak też się stało z kłamstwem, które krąży obiegowo, iż samorządy nic nie robią, że burmistrz Krobi wyraził zgodę na kopalnię. Czwojda zauważył też, że wcześniejsze wystąpienie posła Jana Dziedziczaka, w którym ten twardo sprzeciwił się powstaniu kopalni na terenie powiatu gostyńskiego, kłóci się z programem jego partii - PiS-u. Na dowód tego odczytał stosowny fragment dowodzący, że jego ugrupowanie polityczne popiera przemysł górniczy. Przytoczył też nazwiska posłów, którzy w ostatnim czasie złożyli interpelacje i zapytania w Sejmie w sprawie kopalni. Na tej liście zabrakło posła Jana Dziedziczaka. Ten przyznał, że PiS jest za wydobyciem węgla tylko tam, gdzie tego chcą mieszkańcy. Z kolei zarzucił burmistrzowi Krobi tłumaczenie się i poruszenie kwestii politycznych, których on chciał uniknąć.
Prowadzący Przemysław Pawlak (Zielona Kohorta) uspokajał posła Jana Dziedziczaka. - Ja nie za bardzo rozumiem dlaczego panowie zaczynacie stopniowo toczyć polemikę polityczną. Ja mam takie wrażenie, że panowie nie zwrócili uwagi na jedną kluczową rzecz. Grono odbiorców na tej sali jest stosunkowo małe, a większość mediów już wyszła. I naprawdę nie ma potrzeby prowadzić w tym momencie debaty politycznej - powiedział Pawlak. Sala zareagowała brawami i śmiechem, a urażony poseł Jan Dziedziczak, wraz z kandydatem PiS do Sejmiku Markiem Sową wyszli.
Kiedy ponownie głos zabrał burmistrz Sebastian Czwojda, przekonywał, że kwestia kopalni budzi wiele emocji, a sam temat jest nadużywany i wykorzystywany do innych celów, np. publicznego zniszczenia człowieka, jak to się stało w Miejskiej Górce, gdzie referendum nie dotyczyło tego, czy mieszkańcy są za, czy przeciw kopalni, lecz odwołania burmistrza. - Problemem nie jest, że w 2006 roku burmistrzem Krobi został Sebastian Czwojda, tylko problemem jest węgiel, który jest tu od milionów lat – zakończył swoją wypowiedź włodarz Krobi.
Na to głos ponownie zabrała Sylwia Maćkowiak. Jej zdaniem problemu by nie było, gdyby burmistrz nie dał pozytywnej opinii na dokumentowanie złóż węgla, co spowodowało próbne odwierty. - Piwa naważy jeden burmistrz, a gdyby w przyszłości był inny, to nie będzie miał wyboru - mówiła przewodnicząca stowarzyszenia „Nasz dom” z Krobi. Sylwia Maćkowiak podała przykład burmistrza Ponieca. - Wytępił PAK na samym początku. Mały ogień można zadusić czapką, a w tej chwili jest pożar, już płoniemy. I teraz potrzeba olbrzymich nakładów, środków. Uratować sytuację może według niej stowarzyszenie "Przedsiębiorczość dla ekologii", które niedawno powstało. Sylwia Maćkowiak stwierdziła też, że poczuła się urażona niektórymi słowami Sebastiana Czwojdy, zwłaszcza określeniem „kłamca”.
Druga w regionie konferencja zorganizowana przez gostyńskie Stowarzyszenie „Zielona Kohorta”, która z założenia miała być w całości poświęcona tematyce budowy kopalni, przyniosła jednak pewne korzyści. Mimo, że nie doszło do połączenia sił we wspólnych działaniach, o które apelowano wielokrotnie podczas spotkania, to... obaj naukowcy-prelegenci zadeklarowali chęć wzajemnej współpracy przy analizowaniu kolejnych danych.
Zamykając konferencję Pawlak powiedział, że zadaniem jego Stowarzyszenia jest zawsze organizacja dwustronnej obiektywnej debata i choć emocji politycznych się nie uniknie, to należy je tonować i mieć dystans do siebie i swoich partii, w przeciwnym razie meritum sprawy ucieknie.
RŚ
0 0
Widzę, że Czwojdzie goebbelsowskie metody są dobrze znane. Na szczęście przyszedł czas rozliczenia i ludzie pokażą wreszcie gdzie jego miejsce.
0 0
Czy TA SALA spełnia wymogi BHP np.w razie pożaru ? Czy w Gostyniu brakuje pomieszczeń o większym bezpieczeństwie niż to poddasze? Rozumiem ze organizator ponosi pełną odpowiedzialność za ewentualne problemy związane np ewakuacja .
Ile osób było zainteresowanych , bo odejmując notabli chyba kilka?
0 0
Na zdjęciach widać, że pojawił się tam, a jakże, senator Maryjan. W artykule nie jest jednak napisane, co wygęgał.
0 0
Oczywiście naszego kochanego burmistrza Kulaka ze świecą szukać. Jak są ważne sprawy dyskutowane, burmistrz dezerteruje.
0 0
No to się zaczeło na całego, tylko bardzo mało było ludzi bo nikt nie wiedział, że jest taki zjazd w sprawie kopalni.
0 0
1. Co wspólnego mają z kopalnią odkrywkową p. Marcinkowski, Hibner, Tyżyk, Biniakiewicz, Nowacki, Karolczak, Smyczyński, Puślednik, Knapkiewicz ?
2. Dlaczego naukowcy nie przedstawili łącznego bilansu zysków w przypadku powstania kopalni (nowe miejsca pracy, działalność w branży sportowo-rekreacyjnej, wypoczynkowej, czy też wysokość zysków ze sprzedaży gruntów) ?
3. Ile jeszcze powstanie stowarzyszeń, klubów, związków, itp. i czy wszystkie działają społecznie ?
0 0
Szkoda,że sami mieszkańcy muszą walczyć z kopalnią a władza za nasze podatki mówi kłamca, do tych co największe mają zasługi w walce przeciw kopalni.
Niech władza pokaże co zrobiła od lutego 2011r. przeciw kopalni. Oczywiście po za twierdzeniem moje pozytywne postanowienie się uprawomocniło po 7 dniach jak doręczyłem Ministrowi i PAK , nie doręczyłem mieszkańcom Gminy Krobia ale teraz odwołujecie się po terminie .
0 0
Panie Burmistrzu ,PiS i PSL są to partie tylko na pokaz a Pan Dziedziczak to po tych wyborach ma szanse na kościelnego na Św.Górze.Teraz p.Maćkowiak niech sam doświadczy jak to posłowie dbają o naród.Tak dbają ale tylko o swoje potrafią się upominać zrestą zabawę w te klocki to on zna dobrze.Pozdrawiam.
0 0
Czwojda już nic madrego nie powie. Powtarza jak papuga że przeciwnicy kopalni są kłamcami. Cynik jeden. I jeszcze broni swego kolegi z M.Górki a ten to dopiero kłamca.
0 0
Gęgała Maryjan-senator robi sobie pijar i pomaga czwojdzie w kłamstwach. Oni nigdy nie zaakceptuję NASZEGO DOMU oni chcieli by tym stowarzyszeniem rzadzić, cwaniaki jedne.
0 0
a kto to jest ten pawlak co ma tą zieloną kohorte
0 0
Proszę proszę. Kandydatka z ramienia PiS, walcząca z kopalnią startuje z listy partii, która popiera kopalnie i wydobycie węgla. Cynizm? Żądza władzy? Żądza ziemi? Prawda jest jak oliwa - zawsze na wierzch wypływa. Nie dziś, nie jutro ale na pewno kiedyś poznamy prawdziwe przesłanki działalności niektórych przeciwników kopalni
0 0
No to po konferencji ani pani Sylwia, ani pan Cebulski mojego głosu nie mają! Mam nadzieję, że inni też przejrzeli na oczy i ślepo przestali słuchać tego, co nam próbowano wmówić.
0 0
My głosujemy na pana Cebulskiego.
0 0
Lepszy Czwojda niż Dziedziczak! Szkoda Sylwi, dała się omamić
0 0
W Krobi potrzebny Burmistrz , który podejmie działania przeciw kopalni.
Jak na razie nie widziałem nie słyszałem aby obecny podejmował działania przeciw kopalni.
Czas na zmiany, wiem,że szkoda kasy ale zmiany są konieczne.
Głosujemy na p. Cebulskiego
0 0
Szkoda to ludzi, którzy przez panią dali sie omamić
0 0
zaorać krobię i wydobywać
0 0
pan Cebulski podejmie działania przeciw kopalni,aż w życiu gostynia zaczną pisać.
0 0
niech powstanie kopalnia łańcuchom chodzi tylko o kasę jak największą
0 0
Z jednej strony chciałbym żeby Cebulski wygrał, bo wtedy okazałoby się, że mówiąc delikatnie najprawdopodobniej mija się z prawdą twierdząc, że dzięki niemu nie będzie kopalni bo burmistrz to może wszystko. Prawda jest taka, że będzie tak jak chce rząd. Tylko szkoda byłoby spieprzyć wszystko to, co do tej pory w naszej gminie udało się zrobić. Cebulski to daleki jest od znajomosci spraw administracyjnych i innych które są w pracy burmistrz niezbędne, a najlepszym tego przykładem jest jego kampania plakatowa i być moze złamanie prawa. Panie Cebulski - nieznajomość prawa nie tylko szkodzi, ale też nie usprawiedliwa. Czy w przypadku ewentualnej wygranej, a dalej kiedy powstanie kopalnia, też pan powie że się pomylił, albo o czymś nie wiedział? Czy tak łatwo przychodzi panu patrzenie ludziom w oczy i rzucanie słów na wiatr? Skończ Waść wstydu oszczędź!
0 0
Do Krobiok a nie doręczone postanowienie nie jest złamaniem prawa i to jest znajomość prawa administracyjnego.
0 0
W Polskim prawie obowiązuje zasada domniemania niewinności. Jeżeli Czwojdzie niczego nie udowodniono,nie ma wyroku, w świetle którego wynikałoby, że popełnił przestępstwo lub wykroczenie, to znaczy, że jest niewinny. I to jest fakt. Niewygodny dla wielu, ale fakt. Co innego pan Cebulski. On akurat dopuścił się czynu zabronionego prawem, udowodniono mu to i prawo jazdy odebrano. Jestem ciekaw co będzie dalej w kwestii działań być moze niezgodnych z prawem tegoż kandydata na burmistrza ( dla niewtajemniczonych polecam lekturę lokalnego tygodnika ) Czyżby recydywa?
0 0
Po zainteresowaniu włodarzy którzy nie byli obecni można sobie wyrobić pogląd na ich temat. Gdzie też prezesi firm z Powiatu? Problem istotny, ale wszyscy mają to w D... patrząc po tym ile osób było
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz