Wyjątkowo trudno jeździ się po drogach powiatu gostyńskiego. Po gwałtownej śnieżycy, jaka przeszła nad naszym regionem około godziny 17:00, drogi zrobiły się białe i bardzo śliskie. Na krajowej "dwunastce", za miejscowością Godurowo, gmina Piaski zderzyło się pięć samochodów. Przez kilka godzin droga była zablokowana. Natomiast na rondzie w Krobi ciężarówka uderzyła w tył pojazdu osobowego.
Do karambolu doszło około godziny 17:20 na łuku drogi za miejscowością Godurowo, gmina Piaski. Zderzyły się tam cztery pojazdy osobowe i ciężarówka. Siła uderzenia była na tyle duża, że jeden z samochodów wjechał do przydrożnego rowu, a następnie dachował. Mimo iż auta wyglądały na poważnie uszkodzone, żaden z uczestników kolizji nie doznał poważniejszych obrażeń. W wyniku zdarzenia przez kilka godzin droga krajowa nr 12 była zablokowana w obu kierunkach, a policja wyznaczyła objazdy.
Zaledwie kilka minut wcześniej na rondzie w Krobi ciężarówka uderzyła w tył samochodu osobowego. Do gostyńskiego szpitala zostało przewiezione dziecko. - W obu tych zdarzeniach drogowych poszkodowani odnieśli obrażenia poniżej 7 dni. W związku z tym zostały one zakwalifikowane jako kolizje - informuje Michał Tomczak, dyżurny KPP w Gostyniu. Więcej informacji w kolejnych newsach oraz we wtorkowym wydaniu Gostyn24Extra.
MiS
0 0
Widza zeslisko i pada to jezdrza jak warjaty
0 0
Pozdrowienia dla ... który kierował na objazd przez Szelejewo "TIR-y". CIekawe ile z nich utknęło na górce między Lipiem i Szelejewem a ile utknęło dalej, na podjeździe za Szelejewem w kierunku Zalesia ... Pozdrawiam też tego cwaniaczka z wąsikiem i w ciemnych okularkach, który odpowiada za stan dróg w powiecie. Do dziś, do 8.00 nie potrafił zadbać o należyty stan większości dróg w powiecie. A nie zadbał, bo pewnie jeszcze śpi, kiedy normalni ludzie pracują.
0 0
Przecież między Lipiem a Szelejewem nie ma żadnej górki.
0 0
Dla Ciebie i dla mnie może to nie jest wzniesienie, ale odcinek od mostku do Szelejewa jest dla pustego TIRa tym, czym dla większości są górskie serpentyny.
0 0
Tak się złożyło, że musiałam tego feralnego dnia jechać do Konina, wracałam późno w nocy i przeżyłam koszmar jadąc jakieś 3 godziny do Jarocina po maksymalnie oblodzonej i zaśnieżonej drodze. Dojechałam do Jarocina i..... szok do samego Gostynia cudnie czarna, odśnieżona, czyściutka droga. To tak, żeby nie było, że ciągle narzekamy
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz