Choć rozpoczął się rok szkolny, a jesień zbliża się wielkimi krokami, ponieccy zuchy i harcerze ani myślą żegnać się z pełnym tajemnic i niespodzianek lasem. Kilkudniowy biwak był dla nich znakomitą okazją, by przetestować nowy sprzęt, poćwiczyć samodzielność oraz… poszukać skarbów.
W dniach 4-6 września 2015 r. członkowie 6 Drużyny Harcerskiej „Dziupla” oraz Gromady Zuchowej „Leśne Skrzaty” uczestniczyli w biwaku zorganizowanym przy leśniczówce w Karcu, na którym po raz pierwszy wykorzystali swój nowy sprzęt biwakowy - 10 namiotów i kociołki węgierskie. Dzieci i młodzież z pewnością nigdy nie zapomną smaku posiłków przyrządzonych samodzielnie na otwartym ogniu. Dla zuchów był to prawdziwy kulinarny obóz przetrwania, ponieważ śniadania i kolacje również trzeba było przygotowywać samemu.
Uczestnicy wrześniowego wypadu dzielili swój czas pomiędzy pracę i aktywny wypoczynek - wykazali się wzorową postawą, zbierając śmieci w otaczającym ich lesie, a codzienne gry i zabawy kończyli ogniskiem, które umilali sobie harcerskim śpiewem. Biwakujące zuchy bawiły się w poszukiwaczy skarbów, odnalazły ukrytą w lesie Górę Leśnego Skrzata oraz… odkryły tajemnice spania w namiocie. Dzięki rykowisku jeleni i harcerzom z Krobi nie zabrakło też nocnych wrażeń - honor wartowników został jednak uratowany. Najważniejszym punktem programu było „przejście" dotychczasowych zuchów przez symboliczną bramę, za którą stali się pełnoprawnymi członkami drużyny.
JK, foto: UM Poniec
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz