Msza polowa, koncert muzyki francuskiej, gonitwa płaska, pokaz sokołów i pracy psów oraz pogoń za lisem i także gonitwa na 500 yardów – to główne atrakcje przygotowane dla uczestników Hubertusa zorganizowanego po raz kolejny przez Zamek Rokosowo i Powiatowe Koło Hodowców Koni.
Sobotnie świętowanie rozpoczęło się od mszy polowej, po której uczestnicy Hubertusa wyjechali zaprzęgami na polanę, położoną między Rokosowem a Karcem. - Takie jesienne spotkanie hodowców i miłośników koni odbywa się tutaj każdego roku w ostatni lub przedostatni weekend października. Cieszy nas to, że biorą w nim udział również myśliwi – mówił dyrektor Wielkopolskiego Związku Hodowców Koni Marek Żuławski. – Najciekawszym elementem z pewnością będzie gonitwa za lisem, ale dla nas, hodowców, także ta część myśliwska, czyli pokazy psów i ptaków są równie ważne.
Na polanie zjawiło się około 40 zaprzęgów, tyle samo miłośników jazdy w siodle oraz licznie zgromadzona publiczność. Dla każdego przygotowano posiłek oraz ciepłe napoje. Jak się można było spodziewać, największe zainteresowanie wzbudziła tradycyjna gonitwa z lisem, którą wygrał Karol Olejniczak z Jutrosina. – Nie było łatwo, ale opłacało się. Pasję do jeździectwa zaszczepił we mnie dziadek, ja ją tylko pielęgnuję –mówił zwycięzca.
Spore zainteresowanie towarzyszyło też pokazowi psów myśliwskich i ptaków łownych. - W Polsce gniazduje 17 rodzajów ptaków drapieżnych, mimo to dla przeciętnego człowieka każdy z nich jest jastrzębiem. Dlatego mamy tutaj dziś sokoły i orła, żeby pokazać różnicę pomiędzy nimi – tłumaczył Marek Pinkowski, który przyjechał do Rokosowa z ptakami z sokolarni Soplicowo w Cichowie.
Podczas sobotniego święta odbyła się także gonitwa na 500 yardów, której laureatami zostali: 1. Paweł Woźny 2. Klaudia Stróżyńska 3. Szymon Dyżyk.
0 0
Zdjęcie nr 20 i 26 to jest chamskie, weźcie wy się wredni myśliwi za giry łańcuchami przywiążcie do kosza na śmieci i patrzcie jak inni chodzą, jedzą. W was już nie ma ani kropli miłości do ptaków.Mam nadzieję, że tych co tak robią kiedyś kara dopadnie (...), czego wam z całego serca życzę za to , że tak traktujecie zwierzęta.Chętnie poznam właściciela tego ptaka (...)
0 0
Biedna ta zwierzyna. I konie a w szczególności te ptaki. Wielcy posiadacze i miłośnicy koni(nowobogaccy). Zal mi was. Kto dał wam prawo tak pastwić się nad zwierzyną ?Oj będziecie wy za to kiedyś płakać . Wy i wasze dzieci. TEGO WAM ŻYCZĘ
0 0
do kom Grinpis i sprawiedliwa...jak sie nie znacie to sie nie wypowiadajcie...nikt tych zwierzat nie katuje
0 0
gonitwa za biednym przerazonym lisem-debilstwo, przywiazywanie ptaka na sznurku do kosza na smieci -masakra,
oceanka- nie zrozumialas poprzednikow, nie chodzi o katowanie bo za to jest paragraf , ale chodzi o traktowanie zwierzat
0 0
Co jest grane w tym chorym kraju psa nie wolno trzymać na SZNURKU a PTAKI WOLNO pies sobie nogi nie wyrwie a taki PTAK. GDZIE SĄ MIŁOŚNICY ZWIERZĄT HAŃBA (...)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz