Piękna pogoda, mnóstwo atrakcji i sporo dobrej zabawy towarzyszyło uczestnikom IX Dni Ziemi Ponieckiej. Każdy kto chociaż na chwilę postanowił przyjść na stadion miejski, zapewne nie żałował swojej decyzji. Świętowano na sportowo, ekstremalnie i muzycznie. Tradycyjnie odbyła się "Sołtysiada", dreszczyku emocji dostarczyły widzom pokazy freestyle motocross, a na koniec na scenie zaprezentowała się gwiazda wieczoru.
Mieszkańcy Ponieca doskonale bawili się podczas tegorocznych Dni Ziemi Ponieckiej. Organizatorzy imprezy zadbali, aby program był bardzo urozmaicony. Sobotnie obchody rozpoczęły się występami przedszkolaków. Zaraz potem ruszyła "Sołtysiada", czyli turniej sołectw. Rywalizowało w nim osiemnaście reprezentacji wsi z terenu całej gminy. Drużyny były zróżnicowane pod względem wieku i płci. W sumie rozegrano dziesięć konkurencji, a wśród nich – gąsieniczka, nosiwoda, miłosne spotkania, kręciołek czy halo taxi. Wszystkie, mimo iż nietypowe, wymagały precyzji, szybkości i przede wszystkim zgrania zespołu.
Najlepszą reprezentacją okazała się drużyna z Dzięczyny, kolejne miejsca na podium wywalczyli przedstawiciele Ponieca i Miechcina, otrzymując nagrody pieniężne w wysokości 500 zł. - Każda ilość pieniędzy jest potrzebna. Nie mamy konkretnych planów, być może zostaną wykorzystane na modernizację terenu wokół stawu w Dzięczynie - mówi Stanisław Pietrzak, sołtys Dzięczyny. - Mamy wybudowaną nową świetlicę i na pewno te pieniądze zostaną odpowiednio zagospodarowane. Jednak w tej chwili nie wiemy dokładnie, jak je spożytkujemy. A co do konkurencji, to trudno powiedzieć, która była najłatwiejsza, a która najtrudniejsza. Jedno jest pewne drużyna dzielnie walczyła o miejsce na podium - stwierdza Barbara Mendyka, sołtys Miechcina.
Równie duże emocje i sporą dawkę adrenaliny zapewnił uczestnikom pokaz freestyle motocross, czyli pokazy ewolucji kaskaderskich na motocyklach crossowych. Eksplozję trików zafundowali widzom wirtuozi latających maszyn: Bartek Ogłaza – prekursor freestyle motocross w Polsce oraz Piotr "Działo" Potaczało. - To moja pasja, sposób na życie, zawód i tak od około 8 lat. Trudno mi w tej chwili powiedzieć, ile skoków oddałem w życiu, ale jedno jest pewne, to bardzo niebezpieczny sport, przy którym nabawiłem się wielu kontuzji - mówi Piotrek Ogłaza. - Maszyny, na których wykonujemy akrobacje, to dwusuwy. W zasadzie to zwyczajne motocykle, ale zmodyfikowane chociażby przy zawieszeniach i siedzeniach na potrzeby różnych ewolucji, z których każda ma swoją nazwę. Dzisiaj widzowie mogli podziwiać skoki na wysokości 2, 3 piętra, czyli około 23 metrów. Trudno o nich opowiadać, najlepiej sfilmować i obejrzeć - dodaje.
Z kolei wieczorna część obchodów stała pod znakiem koncertów. Jako pierwszy na scenie zaprezentował się coverowy zespół Roxette. Gwiazdą wieczoru był jednak Jacek Stachursky, który zaśpiewał największe swoje przeboje, porywając do wspólnej zabawy licznie zgromadzoną publiczność. Na zakończenie odbyła się zabawa taneczna. Więcej zdjęć z Dni Ponieca znajdziesz klikając
MiS
0 0
Wielki Szacun dla Burmistrza PONIECA !!!, można zorganizować fantastyczną uroczystość ???, można, wystarczy tylko chcieć - pozdrawiam.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz