Pępowo gościło polską kadrę niepełnosprawnych sportowców. Zwieńczeniem trzydniowego zgrupowania był mecz kadrowiczów ze sponsorami, po którym trener ogłosił ostateczny skład AMP Futbol na tegoroczne Mistrzostwa Świata w Meksyku.
W ramach ostatniego zgrupowania przed mundialem piłkarze AMP Futbol odbyli dwa sobotnie treningi - w Pudliszkach i Pępowie. Jednak prawdziwą gratką okazał się niedzielny pojedynek kadrowiczów ze sponsorami. Drużyny Gościńca Pępowo i firmy KA 4 grały naprzemiennie w każdej połowie meczu. Nie obyło się bez niespodzianek. Przede wszystkim organizatorzy wystawili w swych szeregach także kilka zawodniczek. Mecz był bardzo wyrównany i kiedy wydawało się, że zakończy się remisem 2:2, zwycięskiego gola zdobyła drużyna sponsorów. Wynik w żartobliwy sposób skomentował Mateusz Widłak, prezes AMP Futbol - Zostaliśmy wspaniale ugoszczeni, więc postanowiliśmy też być gościnni i pozwoliliśmy sobie strzelić trzeciego gola - mówił po meczu.
Bramki dla sponsorów zdobyli - Tomasz Okręt, Michał Andrzejak, Łukasz Kaczmarek, a dla kadry - Rafał Bieńkowski i Kamil Rosiek. Spotkanie zakończyło się wręczeniem pucharów i koszulek. Jeszcze na murawie obie strony podsumowały spotkanie i całe zgrupowanie. - Myślę, że to jest jedno z większych wydarzeń, które mieliśmy tutaj w Pępowie i cieszę się, że mogliśmy być jego współorganizatorami - stwierdził Paweł Maciejewski, właściciel Gościńca Pępowo. Z kolei Łukasz Kaczmarek, właściciel firmy KA 4 zwrócił się do kadrowiczów ze słowami - Podziwiam wasz zapał i to, że naprawdę dążycie do celu. Możemy dużo się od was nauczyć.
Dodatkową atrakcją niedzielnej imprezy był mecz żaków rocznik 2004 i młodszych z lokalnych klubów - Dąbroczanka Pępowo kontra Zjednoczeni Pudliszki. W przerwie każdego ze spotkań odbywały się losowania nagród wśród kibiców. Po wrażeniach na boisku przyszedł czas na kolejny dreszczyk emocji – ogłoszenie ostatecznego składu kadry na mundial.
Odbyło się ono w Gościńcu Pępowo. Trener odwlekał, jak to sam określił, ten niewdzięczny moment. - Największym problemem jest dla mnie to, że części osób będę musiał powiedzieć, że na mistrzostwa nie pojadą, mimo tego, że w ciągu ostatnich wielu miesięcy i tygodni wykonali – jak to ktoś kiedyś powiedział – kawał dobrej, ale niepotrzebnej nikomu roboty. Mistrzostwa Świata są tylko jednym elementem tego, co nas czeka w przyszłości – wyjaśniał Marek Dragosz, trener kadry AMP Futbol.
Zanim jednak to się stało, przedstawiciele kadry i sponsorzy podsumowali trzydniowe zgrupowanie. Obie strony wyraziły zadowolenie ze wzajemnej współpracy i chęć jej kontynuacji. Zebrani zobaczyli też spot promujący piłkę nożną dla osób po amputacjach, a także hasło przewodnie ampfutbolistów - Piłka nożna nie jest w nogach, jest w głowie.
– Jedziemy na mistrzostwa świata, by walczyć o mistrzostwo świata – mówił trener, odpowiadając na pytania dziennikarzy. – Wiem,w jakim jesteśmy miejscu, jeżeli chodzi o nasze miejsce na świecie, wiem, że są drużyny, które grają nieporównywalnie do naszego na wysokim poziomie, ale uważam, że możemy z nimi wygrać i powalczyć o najwyższe cele tych mistrzostw – dodał.
Nadszedł w końcu długo oczekiwany czas ogłoszenia składu kadry na mundial. Spośród 14 wybranych osób na same mistrzostwa pojedzie tylko 12. Do reprezentacji zostali ostatecznie powołani: bramkarz Jakub Jasiulewicz, kapitan drużyny Przemysław Świerszcz, Marek Zadębski, Mateusz Kabała, Tomasz Miś, Bartosz Skrzypek, Bartosz Łaskowski, Kamil Rosiek, Mateusz Sadłowski, Marcin Guszkiewicz, Rafał Bieńkowski, Arkadiusz Werner, Dawid Dobkowski i Maciej Pożycki. Gdy emocje już opadły, zawodnicy ustawili się do pamiątkowego zdjęcia i udali się na obiad.
RŚ
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz