Czasem wystarczy kilka zaangażowanych osób i dobre chęci. Najlepszym tego przykładem jest impreza z okazji "Pożegnania lata" jak odbyła się w Siedlcu, w gminie Pępowo. Dzięki wspólnej inicjatywie organizacji wiejskich na integracyjnej zabawie na terenie miejscowej leśniczówki bawili się mieszkańcy i ich goście.
W przedostatnią niedzielę września mieszkańcy Siedlca bawili się na "Pożegnaniu lata". Wszyscy spotkali się na terenie miejscowej leśniczówki. - Miejsce to nie jest przypadkowe - mówi Mirosław Stachowiak, sołtys wsi Siedlec, współorganizator imprezy. - Leśniczówka w Siedlcu słynęła zawsze z gościnności państwa Bajer i z tego, że to bardzo urokliwe miejsce, idealne do odpoczynku. Lepszego miejsca do dzisiejszej imprezy nie mogliśmy sobie wybrać - dodaje.
Festyn był doskonałą okazją do oderwania się od codziennych zajęć na rzecz czynnego spędzania czasu z całą rodziną i znajomymi. W programie przygotowanym przez organizatorów znalazły się gry i zabawy zręcznościowe dla dzieci, przejazdy bryczkami, a także malowanie twarzy.
Integracyjna impreza na zakończenie lata była możliwa dzięki współpracy organizacji działających na terenie Siedlca. - Człowiek pojedynczo nic by nie zrobił, musi mieć przy sobie życzliwych ludzi, którzy pomogą w organizowaniu imprez - mówi Mirosław Stachowiak, sołtys wsi Siedlec. - Pomagała rada sołecka, strażacy z OSP Siedlec, również nieoceniona była pomoc pań z Koła Gospodyń Wiejskich i członków Pępowskiego Towarzystwa Wędkarskiego, którzy właśnie grillują. Zabawa nie odbyłaby się bez wsparcia sponsorów - dodaje.
MiS
0 0
A może Sołtys Siedlca ma na imię Marian
???!!! Imiona też są ważne przy prezentacji osób "funkcyjnych" .
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz