Wiadomości z regionu Gostyn24, najważniejsze informacje, wiadomości i wydarzenia

Zamknij

Śmiechu było co niemiara - zdjęcia

12:52, 15.09.2014

Ziemniak, kartofel, czy po prostu pyra. Tyle nazw związanych jest z tym jednym warzywem, kojarzonym głównie z Wielkopolską. I to właśnie pyra stała się motywem przewodnim integracyjnej imprezy, jaka odbyła się w Babkowicach. Gospodynie przypomniały smak tradycyjnych, ziemniaczanych potraw. Pyr nie zabrakło również podczas sportowych zmagań.

W niedzielne popołudnie przy Domu Strażaka zebrali się mieszkańcy Babkowic. Na stołach i nie tylko, wszędzie królowały ziemniaki. Nic dziwnego, obchodzono przecież Dzień Pieczonej Pyry. - Ziemniaki kojarzą się z wielkopolską społecznością, są wpisane w nasz jadłospis. Więc postanowiliśmy wykorzystać to i zrobić taką imprezę, która ma naszą lokalną społeczność zgrać i zjednoczyć, bo brakuje tego typu rzeczy w małych miejscowościach. Ludzie często się tylko mijają, mówiąc jedynie "dzień dobry" czy "cześć", a okazji do spotkań w takim gronie nie ma za dużo -  informował Dominik Szczęsny, jeden ze współorganizatorów, członek nieformalnej grupy RAZEM.  - Ta impreza jest jedną z czterech realizowanych w ramach projektu pt. ”Poprzez wspólną pracę i wspólną zabawę Babkowice łączą pokolenia”. Dzisiejsza ma charakter biesiadny – dodał.

Dla najmłodszych przygotowano wiele atrakcji. - Przy okazji chcieliśmy zaprosić dzieci do wspólnej zabawy, ponieważ taki zwyczaj mamy w Babkowicach, że co roku organizowany jest Dzień Dziecka, a w tym roku go nie było – mówił Dominik Szczęsny. Najpierw dzieci rozwiązywały krzyżówkę, potem wysłuchały bajki. Oczywiście wszystko związane było z ziemniakami, których nie zabrakło także w sportowych zmaganiach. Zbieranie kartofli na czas, biegi z pyrką na łyżce, rzuty do koszyka – to tylko niektóre z konkurencji. Jednak najwięcej emocji wzbudziły wyścigi w workach, podczas których starsi pomogli młodszym. Z kolei podczas konkurencji w układaniu obrazków, przeszkadzał nieco wiatr, który rozdmuchiwał gotowe prace. Śmiechu i dobrej zabawy było co niemiara, a każdą konkurencję kończył słodki upominek.


Po sportowych zmaganiach przyszedł czas na  degustację potraw. - Przygotowałyśmy ziemniaki smażone, sałatkę ziemniaczaną, placki ziemniaczane, pyry z gzikiem lub pojdką, zapiekankę ziemniaczaną, a nawet czipsy i frytki. Na grillu pieką się ziemniaki z boczkiem – wymieniały panie z Koła Gospodyń Wiejskich. Tradycyjną pojdkę robi się z mleka, mąki i jaj – tłumaczyły młodszym smakoszom.


Wszyscy mogli przejechać się bryczką ciągniętą przez kucyka. Niespodzianką była też wystawa starych maszyn rolniczych do wykopków. - Coś się zaczyna dziać, to najważniejsze, bo przez pewien czas w naszej wiosce niewiele się działo. Teraz uruchomiło się koło gospodyń, był rowerowy rajd historyczny – mówi Konrad Pieprzyk, sołtys Babkowic. – Dzisiaj nasza wieś trochę ożyła, bo było spokojnie, wydaje mi się, że aż za spokojnie – dodaje Alina Pieprzyk.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%