Serca Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy biły wczoraj w całym kraju. Nie inaczej było w Pogorzeli, a stało się to głównie dzięki zaangażowaniu dzieci z Przedszkola „Raj Psotników” i młodzieży szkolnej. Niekwestionowaną gwiazdą licytacji została mała Łucja, która rozbroiła publiczność swą intuicją i… urokiem osobistym.
Finałowy koncert Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy przyciągnął do sali widowiskowej Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury w Pogorzeli tłumy mieszkańców. Wśród zaplanowanych atrakcji znalazły się m.in. koncert zespołu rockowego White Cellar, pokaz grupy tanecznej Show Dance oraz występ duetu Bunio & Marcelina. Największym hitem popołudnia okazał się jednak program przygotowany przez uczniów miejscowej Szkoły Podstawowej oraz wokalno-taneczne popisy dzieci z Przedszkola „Raj Psotników” w Pogorzeli. Część artystyczną zakończył występ zespołu „Jawor”.
Podczas Finału nie mogło zabraknąć aukcji, które przeplatały się z występami. Wśród licytowanych przedmiotów znalazły się oryginalne „orkiestrowe” gadżety, takie jak kubki czy koszulki z logo WOŚP, oraz najróżniejsze dary od sponsorów – od produktów spożywczych aż po małe AGD. W trakcie jednej z licytacji dyrektor MGOK Mariusz Ossowski zaprosił do współpracy Łucję, uczennicę przedszkola, która w mgnieniu oka skradła mu show. – Dwie dychy kto ma? – spytała rezolutna dziewczynka, a widownia dosłownie oszalała - w górę wystrzelił las rąk. Po tym błyskotliwym debiucie byt Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Pogorzeli można śmiało uznać za zabezpieczony.
JK
0 0
Faktycznie, Łucja była bezbłędna...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz