Pomnik koni w Pępowie ma wrócić na główne skrzyżowanie Pępowa. Jak zapowiada wójt Grzegorz Matuszak, odbudowa rzeźby powinna zakończyć się do końca października. Prace wykona lokalny artysta, a nowa kompozycja ma nawiązywać do tej, która przez ponad pół wieku była jednym z najbardziej rozpoznawalnych symboli tej miejscowości.
Przypomnijmy. Rzeźba została zniszczona w listopadzie ubiegłego roku, gdy samochód osobowy wjechał w stojące na skrzyżowaniu konie. Już wtedy samorząd zapowiadał, że Pępowo nie zrezygnuje ze swojego symbolu. Teraz wiadomo, że konie zostaną wykonane od podstaw, ale ich forma pozostanie bardzo zbliżona do poprzedniej.
- W zasadzie, z małymi poprawkami, będą praktycznie przypominały te konie, które stały w Pępowie do tej pory przez pięćdziesiąt lat - mówi wójt Grzegorz Matuszak.
Gabaryty rzeźby mają być podobne, podobna pozostanie także pozycja koni. Jak podkreśla wójt, takie było również oczekiwanie radnych, którym zależało na zachowaniu dotychczasowego charakteru pomnika. Artysta - Tomasz Frąckowiak z Lipia, wprowadzi jednak drobne korekty.
- Pomnik 50 lat stał i tak niech pozostanie. Aczkolwiek wykonawca ma swoje spojrzenie i pewne drobne zmiany wykona - dodaje włodarz gminy.
Nowe konie powstaną w tradycyjnej technologii, na stalowej konstrukcji, z użyciem elastycznych mas betonowych. Zmieni się natomiast kolor. Rzeźba nie będzie już brązowa, lecz utrzymana w jaśniejszej tonacji, nawiązującej do ciepłej szarości pomnika stojącego po drugiej stronie ulicy Powstańców Wielkopolskich.
Koszt odbudowy wyniesie około 130 tysięcy złotych. Gmina otrzymała już 86 tysięcy złotych z ubezpieczenia OC sprawcy zdarzenia. Ostateczne rozliczenie ma jednak nastąpić po zakończeniu prac i może się okazać, że wypłacona kwota jeszcze wzrośnie. Jeśli nie, pozostałą część będzie musiała dopłacić gmina, a więc wszyscy mieszkańcy.
Zanim konie wrócą na skrzyżowanie, samorząd chce również odnowić postument, aby rzeźba stanęła na przygotowanym miejscu. Jeżeli harmonogram zostanie dotrzymany, symbol Pępowa ponownie pojawi się w centrum miejscowości do końca października.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"93410"}
::news{"type":"see-also","item":"93350"}
::news{"type":"see-also","item":"93065"}
4 2
O pozostałą kwotę należy się zwrócić bezpośrednio do sprawcy szkody. Szkoda ma być pokryta w całości.
3 3
Z tego co pamiętam to sprawca nie był ani pijany,ani gówniarzem dryfującym itd.tylko zasłabł .Zastanów się więc następnym razem dwa razy aż napiszesz takie wypociny.
0 0
Do Aliny ! Zgadzam się z tym co napisał Ale. Jestcos takiego w polskim prawie jak " nie umyślne uszkodzenie mienia " i nie jest to ani wykroczenie ani przestępstwo. Nie zwalnia jednak sprawcy od naprawy szkody.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz