Obyczaj dożynkowy w Polsce nawiązuje do szacunku dla chleba jako efektu pracy rąk wielu ludzi. Za trud ich codziennej pracy oraz udane zbiory w minioną niedzielę dziękowali mieszkańcy gminy Pogorzela. Święto plonów zainaugurowała msza święta, po której tradycyjnie odbył się festyn, którego ważnym elementem była biała kiełbasa.
Dożynki to jedna z naszych najpiękniejszych narodowych tradycji. Na przestrzeni lat zmieniały się obrzędy, jednak cały czas stanowią one dla wszystkich ważny element. Dożynki przypominają o ciężkiej pracy rolnika, dzięki której codziennie trafia na nasze stoły świeży i pachnący chleb.
Tradycyjnie dożynkowe uroczystości w Pogorzeli zainaugurowała msza święta dziękczynna za tegoroczne plony. Po nabożeństwie dożynkowy korowód wyruszył na plac w Parku Miejskim, a starostowie Joanna Golińska z Kromolic i Jarosław Wielowiejski z Elżbietkowa przekazali burmistrzowi Pogorzeli bochen chleba z tegorocznej mąki, który następnie został podzielony i rozdany wśród uczestników uroczystości.
- Obiecuję dzielić go sprawiedliwie - mówił Piotr Curyk, burmistrz Pogorzeli. - Żniwa były zawsze zwieńczeniem gospodarskiego trudu. Chociaż dzisiaj rozwój techniki ma ogromne znaczenie, to jakość i ilość zebranego plonu zależy zawsze od dobrej pogody. I w tym roku nam dopisała. Wczesna wiosna nie zapowiadała dobrych plonów, na szczęście pogoda nadrobiła zaległości i tegoroczne plony były przyzwoite, a nawet bardzo dobre. Niestety ceny zbóż i rzepaku są niższe od ubiegłorocznych. Mam jednak nadzieję, że rolnicy otrzymają za ziarno godną zapłatę - mówił Piotr Curyk, burmistrz Pogorzeli.
Podczas dożynkowego festynu nie zabrakło konkursu na najpiękniejszy wieniec dożynkowy oraz promocji dorobku kulturowego polskiej wsi. Na smakoszy czekały też potrawy przygotowane przez gospodynie z czterech wsi gminy Pogorzela z wykorzystaniem białej kiełbasy. Repertuar pieśni ludowych zaprezentował zespół "Jawor" oraz "Bułakowianie". W programie znalazł się również kabaret oraz wiele atrakcji dla dzieci. Imprezę zakończyła zabawa taneczna, która trwała do późnych godzin nocnych.
MiS
0 0
Wikariusz siedzący kilometr od proboszcza - szczegół, ale bardzo wiele mówiący...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz