Droga do szkoły potrafi zaskoczyć. Przekonał się o tym pewien młody Gostynianin, który idąc rano obok poczty, zauważył na balkonie mężczyznę w stroju listonosza. A, że to dobrze wychowany młody człowiek, pomachał mu i grzecznie powiedział..."dzień dobry”. Odpowiedzi nie było. Dlaczego?
Dopiero mama chłopca wyjaśniła mu, że "pan listonosz” to nie pracownik poczty, tylko atrapa ustawiona na balkonie budynku przy ul. Kolejowej w Gostyniu.. Trzeba przyznać, że całkiem przekonująca, skoro udało jej się zdobyć poranne pozdrowienie.
- Kiwałem mu i mówiłem grzecznie "dzień dobry”. Dopiero mama uświadomiła mnie, że to jest atrapa. Fajny pomysł - napisał Olaf, którego mama potwierdziła w rozmowie z nami tę zabawną historię - Kiedy wrócił do domu, zaczął o tym opowiadać. Uśmialiśmy się z synem bo wtedy powiedziałam że to atrapa - potwierdza mama Olafa
I rzeczywiście pomysł z makietą wydaje się dość sympatyczny. Figurka przyciąga wzrok, może poprawiać humor i pokazuje, że nawet tak poważna instytucja państwowa jak Poczta Polska ma też odrobinę dystansu do siebie. A Olaf? Zachował się wzorowo. Jak dobrze wychowany młody człowiek. Bo lepiej nawet dwa razy przywitać się z atrapą niż przejść obojętnie obok sąsiada. Brawo TY!
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"93044"}
::news{"type":"see-also","item":"93005"}
::news{"type":"see-also","item":"93002"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz