Tradycyjnie już, przy okazji narodowego święta, mieszkańcy spotkali się na starcie biegu Osiedla Konstytucji 3 Maja. To była siódma edycja wydarzenia, które z roku na rok przyciąga zarówno dorosłych biegaczy, jak i najmłodszych uczestników. Łatwo nie było, bo od początku wszystkim towarzyszył upał.
Bieg Osiedla Konstytucji 3 Maja ma już swoją lokalną tradycję. Jest wydarzeniem, które dobrze wpisuje się w charakter święta i samego osiedla. Jest sport, są emocje, są kibice, jest sąsiedzka atmosfera i jest biało-czerwony akcent, bez którego 3 maja trudno wyobrazić sobie podobne wydarzenie.
Tegoroczna edycja odbyła się w bardzo wymagających warunkach. Słońce mocno dawało się we znaki już przed startem, a sami zawodnicy podkreślali, że trasa nie będzie należała do najłatwiejszych. I nie chodziło wyłącznie o dystans, ale przede wszystkim o temperaturę. Biegacze jeszcze przed rozpoczęciem rywalizacji mówili, że zapowiada się ciężkie bieganie, bo jest bardzo gorąco.
- Górki, góreczki dadzą w kość - mówili przed biegiem.
Najpierw na trasę po terenie rekreacyjnym ruszyły dzieci. W biegach najmłodszych wystartowało ponad 100 uczestników. Dla wielu z nich była to przede wszystkim dobra zabawa, ale nie brakowało też sportowej ambicji, dopingu rodziców i radości na mecie.
Później przyszedł czas na bieg główny. Wzięło w nim udział ponad 100 dorosłych zawodników. Trasa liczyła około 4,5 kilometra i prowadziła ulicami osiedla Konstytucji 3 Maja - Górną, Aleją Niepodległości oraz ulicą Daszyńskiego. Pierwszy zawodnik pojawił się na mecie po kilkunastu minutach. Finiszował z biało-czerwoną flagą w rękach, co było jednym z najbardziej symbolicznych obrazów tegorocznego biegu.
Choć dla najlepszych liczył się czas, dla wielu uczestników najważniejsze było samo ukończenie biegu. Przy takiej pogodzie każdy pokonany kilometr wymagał wysiłku, a meta dawała satysfakcję niezależnie od zajętego miejsca. Zawodnicy zgodnie przyznawali, że warunki były trudne, ale właśnie to sprawiło, że ukończenie biegu smakowało jeszcze lepiej.
- Trudno, gorąco dzisiaj - mówili biegacze.
Na każdego, kto ukończył bieg czekał medal. Ponadto na terenie rekreacyjnym odbywały się mecze w kosza oraz chętni podciągali się na drążku.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"91301"}
::news{"type":"see-also","item":"91298"}
::news{"type":"see-also","item":"91289"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz