Wiadomości z regionu Gostyn24, najważniejsze informacje, wiadomości i wydarzenia

Zamknij

Awantura podczas zebrania w Brzeziu! Kłótnie, wychodzenie z sali i wzajemne pretensje

mis 09:48, 23.04.2026 Aktualizacja: 10:21, 23.04.2026
4 Awantura na zebraniu w Brzeziu! Kłótnie, wychodzenie z sali i wzajemne pretensje Foto: Gostyn24

Na zebraniu wiejskim w Brzeziu, którego głównym tematem miała być zgoda mieszkańców na rozpoczęcie procedury nadawania nazw ulic, pojawiło się ponad 60 osób, z blisko 900 mieszkańców uprawnionych do głosowania. Problem w tym, że zamiast merytorycznej dyskusji,  na sali szybko zrobiło się nerwowo, głośno, a momentami chaotycznie. Padały wzajemne pretensje, mieszkańcy przekrzykiwali się nawzajem, a część osób wychodziła w trakcie zebrania. Po głosowaniu trudno było jednoznacznie ustalić, jaki właściwie był jego wynik.

Spotkanie otworzyła sołtys Brzezia Izabela Dereszewicz, która od razu wskazała, że to właśnie temat ulic jest najważniejszym punktem zebrania. Przekonywała, że przy rosnącej liczbie mieszkańców i coraz większej liczbie zabudowań Brzezie potrzebuje uporządkowania adresów.

- Uważam, że nadszedł czas, że trzeba to uporządkować. Pogotowie ma kłopot, policja ma kłopot. Różni dostawcy mają kłopot ze znalezieniem danych adresów. Uważam, że ulice z nazwami są w Brzeziu bardzo potrzebne - mówiła.


Jak tłumaczyła, temat był już wcześniej konsultowany z władzami gminy, a pierwsze rozmowy w tej sprawie odbyły się jeszcze w ubiegłym roku. W lutym miała osobiście udać się do urzędu i rozmawiać z burmistrzem, jego zastępcą oraz urzędnikami. Na razie, jak zaznaczała, chodziło o rozpoczęcie dyskusji i przedstawienie mieszkańcom propozycji, a nie o podejmowanie ostatecznych decyzji.

Zanim jednak sołtys zdążyła szerzej wyjaśnić temat, na sali zaczęły padać pytania i uwagi z różnych stron. Jedni chcieli najpierw usłyszeć argumenty za i przeciw, inni od razu pytali, kto w ogóle chce takich zmian, a jeszcze inni zwracali uwagę, że w Brzeziu od lat panuje chaos numeracyjny i to właśnie urząd powinien rozwiązać ten problem.

- W ogóle nie było zapytania, czy chcemy coś takiego. - mówił jeden z mieszkańców.


W odpowiedzi Izabela Dereszewicz tłumaczyła, że właśnie po to zwołano zebranie, by taką rozmowę przeprowadzić.

- Po to żeśmy się spotkali, żeby przedyskutować, czy chcecie, czy nie. Pytam, czy chcecie, czy nie - odpowiadała.


Jednym z najczęściej powtarzających się argumentów przeciwników nadawania nazw ulic były obawy o koszty i formalności. Mieszkańcy pytali, kto za to zapłaci, ile będzie kosztować wymiana dokumentów, tabliczek, pieczątek, materiałów reklamowych czy zmian w działalności gospodarczej?

Sołtys przekonywała, że wiele dawnych obaw jest dziś nieaktualnych, bo część zmian odbywa się automatycznie w systemach, a urząd przekazuje informacje do innych instytucji. Wyjaśniała, że nie trzeba wymieniać dowodów osobistych, praw jazdy czy dowodów rejestracyjnych, a część spraw można załatwić elektronicznie. Przyznawała jednak, że dla osób prowadzących działalność gospodarczą pewne koszty i obowiązki się pojawią.

Na sali nie brakowało jednak sceptycyzmu. Mieszkańcy dopytywali, czy w ogóle jest sens rozpoczynać całą procedurę, skoro do tej pory wieś funkcjonowała bez nazw ulic. Pojawiły się też głosy, że Brzezie powinno zachować swój wiejski charakter i tradycję.

Emocje podczas zebrania stały się jeszcze większe, kiedy zaczęto mówić już nie tylko o samej potrzebie uporządkowania numeracji, ale także o możliwych nazwach ulic. Izabela Dereszewicz zaznaczała, że to jedynie propozycje, a nie gotowe decyzje. Wśród nich pojawiały się nazwy odnoszące się do kwiatów, kolorów, kamieni szlachetnych czy tradycyjnych określeń związanych z Brzeziem - Bursztynowa, Kwiatowa, Lawendowa, Szmaragdowa, Rubinowa itp..

- To jest tylko moja propozycja. To nie jest tak, że te nazwy muszą być - podkreślała.


Mimo to część mieszkańców odebrała to inaczej i miała pretensje, że rozmowa zbyt szybko zeszła na konkretne nazwy, zanim w ogóle wyjaśniono, czy wieś chce takich zmian. Padały wzajemne uszczypliwości, a momentami także bardzo ostre komentarze.

- To trzeba się wyprowadzić z Brzezia i się przeprowadzić gdzie indziej, jeżeli się nie podoba. To pani przeszkadza, że się Brzezie rozwija? - powiedziała jedna z mieszkanek.


Te słowa tylko dolały oliwy do ognia. Część mieszkańców reagowała oburzeniem, inni próbowali wracać do meritum sprawy, ale chaos narastał. Jedni chcieli głosować, inni domagali się najpierw pełnej informacji, a jeszcze inni wskazywali, że bez gotowego planu zagospodarowania przestrzennego i obecności urzędników dyskusja jest przedwczesna.

W końcu doszło do głosowania, ale także ono nie przyniosło jasnego rozstrzygnięcia. Policzone zostały głosy przeciw, ale na sali pojawiły się pytania, dlaczego nie policzono równie wyraźnie głosów "za". Część mieszkańców zwracała uwagę, że nie padło jednoznaczne pytanie do wszystkich obecnych i że całe zebranie zostało przeprowadzone w zbyt dużym bałaganie.

Na końcu zebrania głos zabrała także radna Barbara Wujczak, która odnosiła się do zarzutów dotyczących braku informacji o spotkaniu. Podkreślała, że ogłoszenia były publikowane na różne sposoby -  w gablotach, sklepach, mediach społecznościowych i na grupach mieszkańców.

- Na miarę naszych możliwości tyle, co możemy, my udostępniamy - mówiła.


Izabela Dereszewicz przypominała z kolei, że temat nazw ulic pojawiał się już wiele lat temu, ale mieszkańcy również wtedy nie zgodzili się na takie rozwiązanie. Jej zdaniem właśnie dlatego Brzezie znalazło się dziś w sytuacji, w której rosnąca liczba domów i osiedli zaczyna rodzić coraz większy bałagan adresowy. Na zakończenie sołtys podkreśliła, że to jeszcze nie koniec dyskusji. Zapowiedziała kolejne spotkanie, które miałoby odbyć się we wrześniu, już z udziałem urzędników i po zakończeniu prac nad planem zagospodarowania przestrzennego.

::addons{"type":"alert"}

::news{"type":"see-also","item":"90642"}

::news{"type":"see-also","item":"90531"}

::news{"type":"see-also","item":"90444"}

(mis)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (4)

Na tak Na tak

8 1

W przeciągu dwóch lat trzy kolejne osiedla deweloperskie powstaną w tej wsi, jak powstawało osiedle Piotrowskich już powinny być nadane nazwy ulic.

10:12, 23.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

JanJan

3 1

Pożegowo2 rośnie widzę 😂

10:24, 23.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

PytankoPytanko

5 1

Kiedy Dino w Brzeziu ??

10:28, 23.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

JaWażniejszyJaWażniejszy

1 1

Zmieńcie nazwę na Wilkowyje i Kozioł z Czerepachem wszystko ogarną.🙂

10:59, 23.04.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%