Od czwartku do niedzieli hala sportowa Szkoły Podstawowej nr 5 w Gostyniu była areną zmagań młodych pięściarzy z całej Wielkopolski. To właśnie tam rozegrano Mistrzostwa Wielkopolski Kadetów i Juniorów 2026 w boksie. Czterodniowa impreza miała szczególny wymiar nie tylko dla uczestników walczących o medale i przepustki do kolejnych startów, ale również dla gospodarzy. Klub Sporty Walki Gostyń po raz pierwszy był organizatorem tej rangi mistrzostw.
Dla klubu Sporty Walki Gostyń była to impreza wyjątkowa. Po raz pierwszy organizowali zawody tej rangi.
- Po raz pierwszy organizowaliśmy jako klub Mistrzostwa Wielkopolski, które przez cztery dni odbywały się tutaj w Gostyniu, czego zwieńczeniem są dzisiejsze finały - mówił podczas otwarcia i jak zaznaczał, sama możliwość organizacji zawodów tej rangi była dla klubu ważnym krokiem, ale też potwierdzeniem, że gostyński ośrodek bokserski coraz mocniej zaznacza swoją pozycję na sportowej mapie regionu.
Gospodarze mieli też swoje sportowe powody do emocji. W finałach znalazło się aż siedmiu reprezentantów Sportów Walki Gostyń. Wśród kadetów o złoto walczyli Igor Długi, Kuba Długi, Filip Pośpiech, Bartłomiej Trąbka i Nikodem Kaniewski, a w juniorach Antoni Kossakowski i Oskar Mańka. Krzysztof Wojtkowiak nie ukrywał, że apetyt był nawet większy.
- Czternastu nas reprezentowało, a siedmiu doszło do finału. Liczyliśmy na trochę więcej - przyznał Krzysztof Wojtkowiak.
Wypowiedzi organizatorów nie pozostawiały wątpliwości, że mistrzostwa miały znaczenie znacznie szersze niż tylko regionalne. Zwycięstwo w tej imprezie otwierało drogę do dalszego startu. Mistrzostwa Wielkopolski, co daje im kwalifikację do mistrzostw Polski. Tym samym finałowe walki miały swoją dodatkową stawkę. Tu nie chodziło jedynie o miejsce na podium, ale także o potwierdzenie przynależności do ścisłej czołówki i wywalczenie prawa do kolejnych, jeszcze poważniejszych wyzwań.
Wyniki:
kadet, 44-46 kg - Długi Igor (Sporty Walki Gostyń) pokonał Ignacego Nowakowskiego (Bagdasarian Boxing Club Poznań) 3:0
kadet, 50 kg - Trąbka Gabriel (Sporty Walki Gostyń) pokonał Wojciecha Wojciechowskiego (Sporty Walki Gostyń) – RSC w 3. rundzie
kadet, 52 kg 0 Długi Kuba (Sporty Walki Gostyń) pokonał Nikodema Jaworskiego (KB Olimpia Poznań) 3:0
kadet, 57 kg - Jędryka Maciej (KS Sporty Walki Piła) pokonał Filipa Pospiecha (Sporty Walki Gostyń) 3:0
kadet, 60 kg - Szadkowski Paweł (Feniks Kleczew) pokonał Maksymiliana Weissa (Rocky Rokietnica Boxing Team) 3:0
kadet, 63 kg - Suchorski Oskar (Koperski Boxing Team, Szamotuły) pokonał Patryka Stefaniaka (Sporty Walki Rawicz) 3:0
kadet, 66 kg - Niedźwiedź Tomasz (Sporty Walki Rawicz) pokonał Kiryla Urbanovicha (KB Walczak Poznań) – W.O.
kadet, 70 kg - Skiba Adam (KS Sporty Walki Piła) pokonał Patryka Korasadowicza (UKS Pit Bull Boks Koło) 3:0
kadet, 75 kg - Zawodny Dawid (Copacabana Konin) pokonał Filipa Dopierałę (Zagłębie Konin) 3:0
kadet, 80 kg - Kurek Bruno (Akademia Sportu Jakub Czaprowicz) pokonał Bartosza Chęcińskiego (UKS Pit Bull Boks Koło) – RSC w 1. rundzie
kadet, 80+ kg - Imperowicz Szymon (Copacabana Konin) pokonał Nikodema Kaniewskiego (Sporty Walki Gostyń) 3:0
junior, 60 kg - Mańka Oskar (Sporty Walki Gostyń) pokonał Marcina Wałężę (UKS Pit Bull Boks Koło) – RSC w 2. rundzie
junior, 65 kg - Paszak Adam (Copacabana Konin) pokonał Szymona Michalskiego (Feniks Kleczew) 3:0
junior, 70 kg - Kardyni Szymon (KKS Sporty Walki Poznań) pokonał Maksymiliana Sommerreya (KB Olimpia Poznań) 3:0
junior, 75 kg - Szatkowski Patryk (Copacabana Konin) pokonał Maurycego Wolskiego (UKS Pit Bull Boks Koło) 3:0
junior, 80 kg - Kilian Alan (Boxing Trzemeszno) pokonał Michała Lorycha (KS Polonia 1912 Leszno) – RSC w 3. rundzie
junior, 90+ kg - Marciniak Dawid (Copacabana Konin) pokonał Antoniego Kossakowskiego (Sporty Walki Gostyń) 3:0
Organizatorzy nie ukrywali również sportowych ambicji wybiegających poza sam czterodniowy turniej. Już za miesiąc w tej samej hali mają się odbyć Mistrzostwa Polski Młodzików.
- 21-26 kwietnia na tej hali. Będzie ponad 300 zawodników, nawet 400 i to na dwóch ringach i te pojedynki będą przez sześć dni - zapowiadał Krzysztof Wojtkowiak.
Szczególną wagę miała obecność gostynianina Tomasza Dylaka, trenera kadry narodowej kobiet i mężczyzbn. Dla niego finały w Gostyniu były czymś więcej niż tylko kolejną wizytą na turnieju.
- Ja się głównie cieszę, że mam okazję być u siebie w mieście i widzieć taką dużą imprezę Mistrzostwa Wielkopolski - mówił i podkreślał przy tym, że dla jednych zawodników taki turniej jest już bardzo ważnym celem, a dla innych może być dopiero początkiem większej kariery. - Dla niektórych zawodników to bardzo duży cel, dla niektórych to dopiero początek do wielkiej kariery - zaznaczał.
Trener Tomasz Dylak patrzył na mistrzostwa także z perspektywy selekcjonera i szkoleniowca.
- Dla mnie jako trenera szukam sobie może jakiejś utalentowanej młodzieży, która rzuci mi się w oko - przyznał i zwrócił się do zawodników. - Jeśli przegracie, to świat się nie zawali, bo i tak dalej będziecie robić to samo. A jak wygracie, to tylko będziecie się cieszyć. Więc jak najmniej stresu - mówił.
Finały obserwowała także Julia Szeremeta, olimpijka i jedna z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiego boksu. Przebywająca w Gostyniu na zgrupowaniu zawodniczka z zainteresowaniem przyglądała się zmaganiom młodszych kolegów po fachu.
- Tutaj jest wiele młodych, dobrych talentów i fajnie, że są te turnieje, że zawodnicy mogą startować i się rozwijać - mówiła.
Jej obecność z pewnością była dla uczestników dodatkową motywacją, ale też symbolicznym przypomnieniem, że droga na wielkie ringi zaczyna się właśnie od takich zawodów. Szeremeta przyznała, że sama również zaczynała od podobnych startów.
- Pierwszy mój turniej to były Mistrzostwa Okręgu Lubelskiego - przypominała.
Czterodniowe mistrzostwa w Gostyniu zakończyły się nie tylko walkami finałowymi, ale także podsumowaniem indywidualnych osiągnięć. Tytuł najlepszego trenera mistrzostw zdobył Michał Kosowicz z klubu Sporty Walki Gostyń. Najlepszym kadetem został Kuba Długi, reprezentujący Sporty Walki Gostyń, a najlepszym juniorem Oskar Mańka, również zawodnik gostyńskiego klubu. Tytuł najlepszego technika trafił natomiast do zawodnika z klubu Sporty Walki Piła. To zestawienie najlepiej pokazuje, że gospodarze nie tylko udźwignęli organizacyjny ciężar imprezy, ale też odegrali w niej bardzo ważną rolę sportową. W trakcie finałowego dnia wręczono również podziękowania klubom, które mają szczególny wkład w rozwój wielkopolskiego boksu olimpijskiego.
::video{"type":"single","item":"3017"}
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"89445"}
::news{"type":"see-also","item":"89378"}
::news{"type":"see-also","item":"89357"}
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz