Zamknij
REKLAMA

Odszedł za szybko... Dziś prochy Piotra Radojewskiego spoczęły na cmentarzu

15:05, 18.01.2021 | M.S
Skomentuj
REKLAMA

Rodzina, przyjaciele, współpracownicy, sąsiedzi pożegnali Piotra Radojewskiego - wychowawcę młodzieży, dyrektora, wieloletniego członka Rady Miejskiej oraz jej przewodniczącego, działacza stowarzyszenia Dom Europejski, który zmarł w grudniu ubiegłego roku Podczas Mszy żałobnej,  głos zabrało kilka osób. Wszyscy podkreślali, że był przykładem dobrego człowieka, samorządowca, społecznika i odszedł stanowczo za szybko. 

Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się dziś przed południem Mszą świętą w bazylice świętogórskiej. Uczestniczyli w niej najbliżsi, przyjaciele, znajomi, byli współpracownicy i wychowankowie oraz lokalni samorządowcy i radni. Podczas homilii superior ks. Marek Dudek przypomniał, że Piotr Radojewski (66l.) był człowiekiem, który działał na wielu obszarach. Był wychowawcą młodzieży, wieloletnim dyrektorem Liceum Ogólnokształcącego w Gostyniu, radnym Rady Miejskiej  i jej przewodniczącym, działaczem Stowarzyszenia Dom Europejski, a także sportowcem i trenerem. 

-Swoim życiem pokazał co dla niego ważne. Wielu pewnie nie wie, ale Piotr pisał pamiętniki, w którym tak pięknie napisał o domu - czym jest dla niego dom, jak ważne to miejsce, (...) jak ważna jest miłość, zgoda, porozumienie. Był przecież takim człowiekiem dialogu. (...) Pokazał nam wszystkim jak ważny jest drugi człowiek i że trzeba go szanować, niezależnie od poglądów, także w polityce tej lokalnej. (...) Pokazał, też że w życiu trzeba mieć pasję, bo życie to nie tylko praca i spełnienie codziennych obowiązków - mówił ks. Marek Dudek. 

Wiele ciepłych słów o zmarłym padło też z ust przedstawicieli Rady Miejskiej Gostynia, najbliższych oraz przyjaciół. Jako pierwszy laudację wygłosił przewodniczący Rady Miejskiej Gostynia - (...) Dla wielu byłeś wzorem samorządowca. Zawsze szukałeś tego co łączy, a nie tego co różni, z niezwykłą klasą i spokojem prowadziłeś dyskusję o sprawach samorządowych i zawsze stawałeś po stronie mieszkańca - mówił Mirosław Żywicki. - Merytoryczny, przygotowany do dyskusji, mający szacunek i cierpliwość - takim cię zapamiętamy. Oddałeś Gostyniowi blisko dwie dekady swojego życia - kontynuował. - Piotrze, kolego radny, dzisiaj wezwałeś nas na ostatnia sesje. Stawiliśmy się i obiecujemy, że będziemy nadal realizować nasze wspólne marzenia o Gostyniu - mówił przewodniczący Żywicki.

Z wielkim bólem i łzami w oczach, wieloletniego przyjaciela żegnała też Barbara Cwojdzińska - prezes stowarzyszenia Dom Europejski, była wicedyrektorka gostyńskiego ogólniaka. - Wiele ról odegrałeś w swoim życiu. Wiele pasji miałeś, ale każdemu wyzwaniu - nawet temu najbardziej bolesnemu potrafiłeś stawić czoła zachowując wysoką kulturę osobistą, stanąć na straży prawdziwych - mówiła z ogromnym wzruszeniem, wspominając ostatnie spotkanie w gronie wspólnych przyjaciół.

- Żegnaliśmy mijające lato śpiewając wspólnie - żegnaj lato na rok. Nikomu na myśl nie przyszło, że dla ciebie będzie to już ostatnie lato, ostatni letni zachód słońca. Potem przyszła jesień, choroba, przegrana walka. Od dziś Twoje miejsce przy naszym biesiadnym stole pozostanie puste. Będzie nam brakowało Twoich dowcipów, statywu i aparatu. Kto nam zrobi pamiątkowe zdjęcie na koniec spotkania? - mówiła Barbara Cwojdzińska i podkreślała, że nie wszyscy byli w stanie pożegnać osobiście Piotra Radojewskiego z uwagi na panująca pandemię koronawirusa, a wśród nich: przyjaciele z Francji, Włoch, Belgii, czy dalekiego Burkina Faso. 

Bardzo emocjonalne i pełne smutku było też pożegnanie przez jego najbliższego przyjaciela z Krotoszyna, który choć nie wprost - przypomniał wydarzenie sprzed lat, kiedy Piotr Radojewski przestał być dyrektorem gostyńskiego ogólniaka. - Będę go pamiętać jako fajnego gościa, który nigdy nikomu nie zrobił świństwa, świństwo zrobiono jemu. Te osoby, które to zrobiły niech wiedzą, że to rzutowało na jego zdrowie. Był bardzo skryty, nie lubił się skarżyć...Może gdyby wcześniej powiedział, że coś się dzieje, może znalazłaby się jakaś rada. Potem przyszedł jeszcze covid... - wspominał Wojciech, przyjaciel Piotra Radojewskiego.

Na koniec kondukt żałobny przejechał na cmentarz do Krotoszyna, gdzie spoczęła urna z prochami zmarłego. 
 

[ZT]50302[/ZT]

[ALERT]1610978694156[/ALERT]

(M.S)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (16)

XX

7 13

Pan Antoni Kuś... Wyszedł płakać 18:43, 18.01.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

HmmHmm

16 3

Nie powinno się takich rzeczy komentować. Na pogrzebach ludzie raczej płaczą i są smutni. 19:13, 18.01.2021


MirMir

8 2

Jak piszecie.. To piszcie rzetelnie... Były wspomnienia o jego zasługach dla sportu... Gostyń24 nie interesuje się sportem?! 18:56, 18.01.2021

Odpowiedzi:2
Odpowiedz

PrawdaPrawda

2 1

Jak IV władza staje się I to tak będzie. 19:13, 18.01.2021


Było Było

4 0

Wiele rzeczy. Nie sposób wszystko opisać. 19:15, 18.01.2021


ObywatelObywatel

14 0

Żal......😪😪😪😪😪 19:10, 18.01.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Samo życieSamo życie

13 2

Jak to w życiu bywa są osoby potrafiące przemawiać i są osoby które zabierać głosu nie powinny . Tak było i tym razem . 19:30, 18.01.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

MirMir

2 6

I Ty należysz do nich...! Są okoliczności.. Nie trzeba być inteligentny... Żeby czytać. 19:52, 18.01.2021


pulsarpulsar

13 0

Wspaniały i miły człowiek, z którego emanowała łagodność i szacunek dla innych. Szkoda, że tacy ludzie odchodzą. :( 22:15, 18.01.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

jaro jaro

10 0

To nie sprawiedliwe że tacy ludzie jak Pan Piotr tak szybko ochodzą 22:48, 18.01.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Wielka prawdaWielka prawda

12 3

Wielki szacunek dla Pana Wojtka z Krotoszyna, który był dobrym kolegą śp.Piotra . W swej krótkiej pożegnalnej wypowiedzi dal dobitnie do zrozumienia , że jedną z przyczyn zbyt szybkiego odejścia jego kolegi było wyrządzenie mu zła( świństwa). Pamiętamy jak to było. Tylko czy ruszy ich sumienia? Wątpię jak znam życie spłynie po nich to jak woda po kaczce. 08:48, 19.01.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

KolegaKolega

14 0

Piotr nie skarżył się na krzywdy mu wyrządzone. W odpowiedzi miał spokój. Rozmawialiśmy o tym , odpowiadał dyplomatycznie. Zapamiętamy. 09:41, 19.01.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Chyba wystarczyChyba wystarczy

4 5

Do "kolega" i "wielka prawda" .Dajcie spokój z tymi żalami wypowiadanymi za skrzywdzonego waszym zdaniem kolegę. Wydaje się ,że sam żalu nie miał , jeżeli politycznie wspierali się w ostatniej kampanii samorządowej i startowali z jednej listy. Wasza nadgorliwość zaczyna ludzi denerwować bo pamiętają tamtą sytuację. Wieczny odpoczynek racz mu dać Panie ,niech odpoczywa w pokoju. 11:27, 19.01.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

Do chyba wystarczyDo chyba wystarczy

3 1

Stare przysłowie się sprawdza "Puknij w stół a nożyce się odezwą" Co prawda cię zabolała? Ponadto nie mów w liczbie mnogiej, że ludzi nadgorliwość denerwuje. Mów sam za siebie, ja twojego zdania nie podzielam. Owszem śp. Piotr nie był ideałem, ale miał więcej zalet niż wad, czego w tym paskudnym politycznym świecie brak. 14:04, 19.01.2021

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

precyzyjnieprecyzyjnie

1 1

Stare przysłowie mówi " uderz w stół ,a nożyce się odezwą " Wyraz puknij raczej nie w tym kontekście . A co do prawdy to zacytuję ks. Tisznera ...prawda, czysta prawda i ..... prawda. 14:12, 19.01.2021


KK

5 3

Jedyny kulturalny człowiek w liceum. Może jeszcze śp. R. Tomaszewski... 14:41, 19.01.2021

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA
REKLAMA
0%