Zamknij

Twardziel o złotym sercu! Na takie gesty stać tylko nielicznych. To będzie walka!

15:56, 13.10.2021 | M.S
Skomentuj Foto: Zrzutka.pl
REKLAMA

Zawodowy bokser Damian "Wrzos" Wrzesiński, który od kilku miesięcy szlifuje formę z Tomaszem Dylakiem, chce wesprzeć leczenie 12-latka z Gostynia. Pięściarz postanowił przekazać swoją prowizję ze sprzedaży biletów podczas Gali MB Boxing Night 10 ,dla chorującego na zanik mięśni chłopaka z Gostynia.

To prawdziwy twardziel, ale o gołębim sercu. Na wieść o problemach zdrowotnych Mateusza Poznańskiego, walczący 29 października w Kaliszu  zawodowy bokser Damian "Wrzos" Wrzesiński postanowił przeznaczyć  prowizję z biletów na leczenie chłopca o czym poinformował w mediach społecznościowych. Post przeczytali żołnierze z 125 batalionu lekkiej piechoty z Leszna, który wchodzi w skład 12 Wojskowego Batalionu Obrony Terytorialnej i kupili sporą liczbę biletów, by wesprzeć leczenie chłopca.

Damian od kilku miesięcy szlifuje formę z nowym trenerem, z Gostynia (przyp. red. Tomasza Dylaka). Gdy dowiedzieliśmy się o walce Mateuszka z chorobą, postanowiliśmy pomóc. Mąż  przeznaczy prowizję z biletów na leczenie. Zadzwonił do nas Łukasz, który zamówił  bilety dla siebie i kolegów – żołnierzy leszczyńskiego batalionu. Bardzo nas ucieszyło, że akcja ma odzew – mówi Natalia Wrzesińska, żona i manager "Wrzosa”.

12-letni Mateusz Poznański od drugiego roku życia choruje na zanik mięśni Duchenne’a oraz cukrzycę stopnia pierwszego, rzadką chorobą genetyczną charakteryzującą się postępującą degeneracją mięśni.

- Cukrzyca spowodowała przekładanie w czasie operacji, która poprawiła by zdolność ruchową, dlatego że nie mógł otrzymać takiej dawki znieczulenia jaka była potrzebna, ponieważ groziło to nie obudzeniem się - czytamy na portalu zrzutka.pl.

Kilka miesięcy temu Mateusz przeszedł operacje w krakowskiej klinice, która polegała na wydłużeniu w obu nogach ścięgna Achillesa co pozwoli mu uzyskać większą sprawność ruchową. Teraz wymaga żmudnej i kosztownej rehabilitacji cztery razy w tygodniu. To jednak nie wszystko. By chłopiec był bardziej samodzielny, mógł wrócić do szkoły a najbliżsi nie musieli kilka razy dziennie nosić go po schodach, potrzebna jest mała winda lub podnośnik platformowy zabudowany oraz podjazd do domu. Potrzeba na to 50 tys. złotych! Dotąd na koncie chłopca udało się zebrać ponad 7 tys. złotych!

- Mateusz jest pasjonatem piłki nożnej, wiernym kibicem "Kolejorza" oraz klocków Lego i chciałby funkcjonować tak jak dzieci w jego wieku , więc nie możemy pozostać obojętni w tej sytuacji! - czytamy w opisie zrzutki dla 12-latka.

[ALERT]1634133324555[/ALERT]

(M.S)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

0%