Zamknij

Wkręcił się na całego! Musi mieć sporo ikry, że podjął się takiego wyzwania...

13:02, 22.10.2020 | M.S
Skomentuj Foto: Krzysztof Brylczak/fotomontaż Gostyn24
REKLAMA

Spróbował raz i wkręcił się na całego. Krzysztof Brylczak ze Starego Gostynia pasjonuje się dość nietypowymi konkurencjami biegowymi - np. po schodach czy skoczniach narciarskich. Ostatnio podczas mistrzostw Polski, w nieco ponad 8 minut wdrapał  się na skocznię im. Adama Małysza w Wiśle. 

Do pokonania był dystans 250 metrów pod kątem 35 stopni. Jednym z prawie tysiąca uczestników wyczerpującego biegu o mistrzostwo Polski był mieszkaniec Starego Gostynia Krzysztof Brylczak. Na szczyt skoczni wdrapał się w zaledwie 8 minut i 22 sekundy zajmując 412 pozycję. Jak przekonuje warunki pogodowe tego dnia utrudniały osiągnięcie lepszego wyniku.

- W ulewnym deszczu i zimnym wietrze było ciężko - mówi Krzysztof Brylczak. - Był to mój drugi bieg lecz tym razem poprawiłem się aż o 300 miejsc! W przyszłym roku celuje w TOP100! - dodaje mieszkaniec Starego Gostynia, który bardzo wkręcił się w nietypowe bieganie. Na swoim koncie ma udział w Pucharze Polski w biegu po schodach w Katowicach (2019 r.), a także Bieg po schodach w Collegium Altum ( Poznań 2018 r. oraz 2019 r.) oraz udział w Mistrzostwach Polski w biegu po schodach od 2016 roku we Wrocławiu i bieg na Wielką Krokiew w Zakopanem. 

Krzysztof Brylczak zapewnia, że to co robi sprawia mu ogromną frajdę, mimo że za każdym jest to ogromny wysiłek - Spróbowałem raz i się wkręciłem. Nie każdy, by się odważył na takie zawody, ponieważ trzeba mieć silną wolę, chęć walki z samym sobą - bólem mięśni, nóg, trudnościami z oddychaniem - mówi mieszkaniec Starego Gostynia, dodając  że samo już dobiegnięcie do mety to ogromny sukces. - Sam fakt ukończenia takiego biegu powoduje, że człowiek czuje się zwycięzcą! A czym się różni od innych biegowych wydarzeń? To nie jest bieg po płaskim. Trzeba odpowiednio rozłożyć siły, tylko lub dla niektórych aż 250 metrów. Trzeba się trzymać siatki, odpowiednio ułożyć stopy, żeby się nie ześlizgnąć więc jest całkiem inna technika niż w biegach tradycyjnych - podsumował Krzysztof Brylczak, któremu gratulujemy i życzymy kolejnych biegowych rekordów, a także coraz wyższych wyników na mecie.

[ALERT]1603364368807[/ALERT]

(M.S)

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitterTwitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze
REKLAMA
REKLAMA

komentarz (11)

InformatorInformator

11 4

Nie tylko Krzysztof!!! Również mieszkaniec Gostynia brał udział w biegu na skoczni we Wiśle. Gratuluję biegaczom. 14:18, 22.10.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

sebikssebiks

6 0

a ja to widziałem w telewizji 14:24, 22.10.2020


ms-fitms-fit

15 2

Kilku mieszkańców Gostynia starowało w Wiśle... Pozdrawiam Jakuba R. z żoną i resztę OCRowców 14:30, 22.10.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JakubJakub

11 2

8 minut to wyczyn? Nie sądzę. Brałem udział w tym biegu do czego dołożyłem poranny bieg Ocr na 12km(również zaczynał się wbiegiem na skocznie) więc spokojnym tempem nie forsujac nóg miałem podobny wynik czyli 8 z groszami. Dodam, że w niedzielę miałem kolejny bieg OCR zaczynający się biegiem na skocznię. Zdobyłem monolit co jest nagrodą za podjęcie wyzwania organizacji Barbarian. I nie czuję żeby był to wyczyn godny opisania w internecie poza moimi kontami na social mediach🙂 21:24, 22.10.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

dariodario

3 1

Kuba i tak trzymać!!! OCR MS-FIT! 08:18, 23.10.2020


XyzXyz

6 1

Zarozumialec jak widzi ludzi ze starej firmy to glupa pali ze nie zna i glowe w druga strona odwraca 21:48, 22.10.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

rozaroza

1 0

to prawada chwali sie ze wszystkiego wielu ludzi ma wieksze wyczyny ten to tylko siebie widzi 20:54, 23.10.2020


RunnRunn

10 1

brak słów jak ja bym miał się chwalić z każdych zawodów ...i to nie na takim mizernym dystansie ...żaden wyczyn ....dziesiątki ludzi z Gostynia i okolic już tam biegło
22:55, 22.10.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

JaJa

0 6

Uważam, że trzeba się cieszyć z każdego sukcesu. Człowiek robi co lubi, jest zadowolony z wyniku a tu zaraz hejt, że co z tego ja jestem szybszy, nie jest jedynym itp. Po co te nerwy i komentarze trzeba gratulować. Wg mnie to sukces i tyle. Cieszmy się z małych rzeczy! 09:53, 23.10.2020

Odpowiedzi:1
Odpowiedz

BeeBee

4 0

Tu raczej chodzi o nieudolność redakcji opisujacej nielada wyczyn o nazwie wbiegł na skocznie. Fajnie ze wbiegł i nikt mu nie ujmuje jego wyczynu ale to się nie nadaje na artykuł. 10:03, 23.10.2020


MajaMaja

4 0

Kuba zjedz snikersa... 22:01, 23.10.2020

Odpowiedzi:0
Odpowiedz

REKLAMA