Każdy z nich miał swoją rolę. Pierwszy napisał nie jedną w życiu książkę, drugi dysponował wiedzą. Dzięki współpracy, pasji i ... epidemii, stworzyli unikalne opracowanie historii kręglarstwa amatorskiego w Polsce. Publikacja licząca blisko 700 stron jest opisem osiągnięć i wyników sportowych na przestrzeni 18 lat!
Marek Podyma z Gostynia i Jerzy Kwaśny z Raciborza to nie tylko autorzy książki "Historia Kręglarstwa Amatorskiego w Polsce 2002-2020", lecz przede wszystkim osoby, dla których sport to ważna część życiorysu. Pan Marek kręglarstwem zainteresował się pod koniec lat 90-tych ubiegłego wieku. Do dziś jest czynnym zawodnikiem KS "Start" Gostyń. Do 2018 roku był prezesem Stowarzyszenia Gostyńska Liga Kręglarska. Z kolei pan Jerzy nie tylko ukończył studia na kierunku Wychowanie Fizyczne i Fizjoterapia, ale był również trenerem piłkarskim i aktywnym sportowcem osiągając spore sukcesy w kręglarstwie amatorskim.
Wspólna pasja do kręgli sprawiła, że obaj panowie postanowili napisać książkę. - Napisałem historię kilku klubów sportowych w piłce nożnej, ale zostałem też wciągnięty w kręglarstwo, stąd książka na ten temat. Poprosiłem Marka o współpracę, bo wiedziałem, że dysponuje potężną wiedzą, co wielokrotnie udowodnił poprawiając moje błędy...Namówiłem go żebyśmy stworzyli książkę o kręglarstwie amatorskim. - mówił Jerzy Kwaśny. - Zająłem się zdjęciami i grafiką, a Marek tabelami - tłumaczył nasz rozmówca.
Z kolei Marek Podyma od wielu lat zbierał informacje na temat imprez kręglarskich w Polsce - Przedstawiamy dane z 18 lat, ponieważ w 2002 roku odbyły się pierwsze Mistrzostwa Polski Amatorów w Kręglarstwie i po raz pierwszy ja też wtedy grałem i tak przez te 18 lat byłem na wszystkich imprezach, zbierałem informacje, dane, które przydały się do książki - mówił Marek Podyma.
Praca nad książką trwała około 9 miesięcy. To bardzo krótko patrząc na ilość stron - blisko 700. - Pomógł nam koronawirus - twierdzą autorzy publikacji. - Spędzaliśmy dużo czasu w domu, wymienialiśmy się mailami, dzwoniliśmy do siebie kilka razy dziennie. Fizycznie w sprawie książki spotkaliśmy się raz. Drugi raz podczas zawodów, by obejrzeć już efekt końcowy, czyli wydrukowaną książkę - mówili zgodnie pasjonaci kręglarstwa.
Książka w możliwie obszerny sposób przedstawia najważniejsze fakty z historii amatorskiego kręglarstwa klasycznego w grze do pełnych w Polsce. Skupia się głównie na aspekcie statystycznym poszczególnych lat i sezonów. Zamieszczone w niniejszym opracowaniu materiały archiwalne pochodzą z zachowanych dokumentów, publikacji i archiwów prywatnych. W książce pojawia się ponad 1000 nazwisk, 1220 zdjęć, łącznie 800 medalistów - seniorów amatorów. - Jesteśmy z siebie dumni. Każdy kto brał udział w takich zawodach - kiedykolwiek - powinien mieć tą książkę - mówili autorzy "Historii Kręglarstwa Amatorskiego w Polsce 2002-2020".
Promocja publikacji odbyła się pod koniec sierpnia podczas rozgrywanych w kręgielni OSiR w Gostyniu Mistrzostw Polski Seniorów po 50 i 60 roku życia i Turnieju Kwalifikacyjnego do Mistrzostw Europy U 60.
Książkę można kupić u Marka Podymy. Koszt to 120 złotych.
[ALERT]1599736575898[/ALERT]
Wizytówka Gostynia rozjechana przez... sanki?
od dawna mówiło się, że dzieci nie mają górki z której mogą bezpiecznie zjeżdżać, gdyby radni zainteresowali się projektem i tym że od zawsze tam dzieci zjeżdżały i będą zjeżdżać, to na pewno nie byłoby dzisiaj problemu, wystarczyło zostawić przestrzeń, zabezpieczyć wałem od strony ulicy. tyle mówi się o prawach dziecka, a tak naprawdę ta przestrzeń jest prawem dziecka, do zabawy, spędzania wolnego czasu na powietrzu o ile to możliwe. samo zdrowie. to ważniejsze niż 5 krzaków, które przecież w każdej chwili można przesadzić i przecież nie za półtora miliona, jak niektórzy tu opisują, bo dzieci nie rozjechały półtora miliona. jeśli zaś chodzi o tytuł na portalu, to jest skandaliczny, waszym zadaniem jest wyjaśniać różne sytuacje, a nie podgrzewać emocje i podziały
ent
10:00, 2026-01-05
Wizytówka Gostynia rozjechana przez... sanki?
Tak przy okazji, jak chcecie żeby wasze dzieci się dobrze bawiły bez możliwości przypadkowego zjechania na jezdnię i bez psucia sadzonek to polecam aleję niepodległości, duża górka, dużo dzieci, bez zjazdu na ulicę 😊
Dla bezpieczeństwa
00:58, 2026-01-05
Nowa droga, stary problem. Kilka miesięcy temu pozowali
Jaki powiat taka droga
Olaolaola
22:37, 2026-01-04
Wizytówka Gostynia rozjechana przez... sanki?
Na rynek maja isc na ławeczki ?
baba
20:57, 2026-01-04
0 0
Wątpię,czy nakłady poniesione na wydanie tej książki się zwrócą.Życzę powodzenia.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz