W centrum Gostynia wciąż zalegają góry odpadów. Mieszkańcy pytają, kiedy znikną i co dokładnie leży na ogrodzonym placu? Dlatego zapytaliśmy o to gostyńskich urzędników. Jak się okazuje, konkretnego terminu uporządkowania terenu nie ma, a pełna inwentaryzacja odpadów dopiero ma zostać wykonana w toku działań egzekucyjnych.
Jak nas poinformowano, sprawa usunięcia odpadów weszła w etap postępowania egzekucyjnego prowadzonego przez Marszałka Województwa Wielkopolskiego.
- Sprawa znajduje się obecnie na etapie postępowania egzekucyjnego prowadzonego przez Marszałka Województwa Wielkopolskiego. Termin zobowiązania spółki do dobrowolnego usunięcia odpadów upłynął 17 sierpnia 2025 roku, a w konsekwencji spełnienie tego obowiązku stało się wymagalne w dniu 18 sierpnia 2025 roku. Ustalenie terminów oraz realizacja działań w ramach postępowania egzekucyjnego leżą w kompetencji Marszałka Województwa Wielkopolskiego - przekazuje Mariola Ossentowska, kierownik Referatu Ochrony Środowiska w Wydziale Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska.
Z perspektywy mieszkańców kluczowe pozostaje pytanie dlaczego, mimo upływu miesięcy od terminu wskazanego dla spółce, odpady nadal są w tym miejscu?
- Co się dzieje, że te śmieci cały czas leżą? Kto to wywiezie i kiedy? I kto za to zapłaci? Gmina? - otrzymaliśmy zapytanie na Alert24.
Przedstawiciele Urzędu Miejskiego w Gostyniu podkreślają, że burmistrz nie jest organem odpowiedzialnym za przeprowadzenie egzekucji wobec spółki. To oznacza, że gmina nie może wejść na teren i zlecić wywozu.
- Burmistrz Gostynia zwracał się pisemnie do Marszałka o podjęcie działań mających na celu szybsze wyegzekwowanie obowiązku usunięcia odpadów wskazuje kierownik Referatu Ochrony Środowiska w Wydziale Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Mariola Ossentowska.
W dniu 13 stycznia 2026 roku Burmistrz Gostynia ponownie wystosował pismo do Marszałka, wnosząc o "niezwłoczne wykorzystanie wszelkich przewidzianych prawem narzędzi, które doprowadzą do usunięcia nieprawidłowości w zakresie gospodarowania odpadami na tym terenie".
- Obecnie oczekujemy na odpowiedź - zaznacza urzędniczka.
Nie ma więc twardej informacji, jakie dokładnie frakcje odpadów zalegają przy ul. Lipowej ani ile ich jest. Z urzędowego stanowiska wynika, że szczegóły mają zostać ustalone dopiero w trakcie procedury egzekucyjnej. To oznacza, że choć odpady od dawna budzą emocje i obawy, formalnie pełny obraz tego, co zalega na placu, ma dopiero powstać.
- Na podstawie informacji uzyskanych od przedstawicieli Urzędu Marszałkowskiego Województwa Wielkopolskiego w Poznaniu zgromadzone odpady będą zinwentaryzowane w trakcie realizacji procedury egzekucyjnej. Wówczas nastąpi określenie rodzajowości oraz ilościowości poszczególnych rodzajów odpadów - przekazuje Mariola Ossentowska.
W odpowiedzi na pytanie o to, czy odpady są nadal zwożone w to miejsce, urząd przekazuje stanowisko, że nie powinno już do tego dochodzić.
- Odpady nie powinny być już zwożone na teren nieruchomości przy ul. Lipowej 2a w Gostyniu - czytamy w informacji przekazanej przez kierownik referatu.
A co z pokryciem kosztów? W tej kwestii, urzędnicy podkreślają, że na razie nie ma wyliczeń, ile to może kosztować, ale jednocześnie wskazuje jasno, kto powinien za wszystko zapłacić.
- Podmiotem odpowiedzialnym za pokrycie kosztów związanych z usunięciem odpadów jest ich posiadacz. Marszałek może również rozpocząć procedurę realizacji wykonania zastępczego i w następstwie podjąć czynności związane z uzyskaniem od spółki zwrotu tych kosztów w zakresie wywozu i unieszkodliwienia nagromadzonych odpadów - informuje kierownik Mariola Ossentowska z gostyńskiego magistratu i dodaje. -Samorząd gminy nie posiada informacji o szacunkowych kosztach. Usunięcie odpadów nie będzie finansowane ze środków własnych Gminy Gostyń.
Sprawa nielegalnych odpadów w centrum Gostynia pozostaje więc w punkcie, który dla wielu mieszkańców jest najbardziej frustrujący - odpady nadal tam zalegają, czas biegnie, a tak niewiele wiadomo.
Foto: Gostyn24

[ALERT]1770030208525[/ALERT]
[ZT]76943[/ZT]
[ZT]87266[/ZT]
[ZT]87227[/ZT]
Trzy niepubliczne przedszkola pod lupą urzędników. Burm
Czy odpowiednie przepisy mówią,że o kontroli trzeba powiadomić z takim wyprzedzeniem?Trzy była losowana kolejność kontroli?Przez tak długi okres oczekiwania na kontrolę można dokonać wiele poprawek w różnych dokumentach.My podatnicy,utrzymujący te przedszkola prosimy o wyjaśnienia poru
123456gk
13:34, 2026-02-02
Ta sprawa nie daje ludziom spokoju. Czas ucieka...
Czas ucieka. Nikt za nic9b nie odpowiada. Znamy to wszyscy. Nie wszyscy chcą to widzieć.
Mieszkaniec
13:02, 2026-02-02
Ta sprawa nie daje ludziom spokoju. Czas ucieka...
Poniec ul gostyńska szosa tam to jest sterta odpadow na posesji firmy ,, śnieżka" powstaje
Naszak
12:53, 2026-02-02
Trzy niepubliczne przedszkola pod lupą urzędników. Burm
Zapowiedziana kontrola?????🤣🤣🤣🤣
Kontloler
12:52, 2026-02-02
1 0
Poniec ul gostyńska szosa tam to jest sterta odpadow na posesji firmy ,, śnieżka" powstaje
3 0
Czas ucieka. Nikt za nic9b nie odpowiada. Znamy to wszyscy. Nie wszyscy chcą to widzieć.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz