Mówi o wyborach 2027, trudnym czasie i przeciwniku jakim jest "Koalicja 13 grudnia". Najmocniejsze słowa nie padły jednak z mównicy, wypowiedziane przez polityków, a z sali. Były żądania o plan, rozliczenia i większa mobilizację wśród sympatyków Prawa i Sprawiedliwości. Tak w wielkim skróci można przedstawić piątkowe spotkanie w Krobi.
W Krobi odbyło się spotkanie polityków Prawa i Sprawiedliwości z mieszkańcami. Przyjechała europosłanka Marlena Maląg, pojawili się też posłowie z okręgu kalisko-leszczyńskiego. Na sali byli również samorządowcy związani z PiS i sympatycy partii. Poseł Jan Dziedziczak zaznaczył, że to nie ma być żaden "show pod kamerę”, tylko normalna rozmowa z ludźmi.
- My opowiadamy, państwo słuchacie, ale też państwo opowiadają, a my słuchamy. Na tym polega dialog i po to tu jesteśmy - mówił poseł Jan Dziedziczak i jak zapewniał dla jego ugrupowania polityka to "służba” i "odpowiedzialność”, a nie "zabawa” czy "gadżety”.
Z kolei europosłanka Marlena Maląg podkreślała, że takie spotkania mają służyć mobilizacji i zbieraniu uwag do programu partii w wyborach parlamentarnych w 2027 roku.
- My rzeczywiście chcemy się spotykać, bo tylko z państwem możemy zaproponować program w roku 2027, który pozwoli wygrać Prawu i Sprawiedliwości te wybory - mówiła Marlena Maląg i podkreślała przy tym, że jej zdaniem "czas w Polsce jest bardzo trudny". - Dlatego tego, co dziś dzieje się w kraju, nie możemy tolerować.
Zapowiedział też że partia chce nie tylko krytykować obecną władzę, ale przygotować konkretne propozycje bo inaczej PiS przegra wybory.
- Jeżeli nie wygramy wyborów (…) nie mamy decyzyjności, a sprawstwo w polityce jest najważniejsze - mówiła Marlena Maląg. - Nie możemy lekceważyć przeciwnika. "Koalicja 13 grudnia" (…) ma szansę wygrać te wybory w 2027 roku. Do tego nie możemy dopuścić - przekonywała europosłanka.
Kolejny parlamentarzysta - Jan Mosiński zwracał uwagę na rynek pracy i rosnące obawy o zwolnienia grupowe. Porównywał obecną sytuację do okresu pandemii, kiedy jak przypominał rząd PiS uruchamiał szerokie wsparcie dla przedsiębiorstw.
- W roku 2025 zapowiedziano prawie 100 tysięcy zwolnień grupowych - mówił poseł Mosiński i dodawał powołując się na ekspertów. - To nie koniec fali zwolnień.
Mosiński przekonywał też, że w latach 2020-2021, kiedy rządził PiS przekazano przedsiębiorstwom tarcze.
- Ponad 107 miliardów złotych, a razem ze wsparciem ponad ćwierć biliona - mówił poseł Jan Mosiński i podkreślał, że dzięki temu udało się uratować ponad trzy miliony miejsc pracy.
Najmocniej tego wieczoru wybrzmiały jednak nie wystąpienia z mównicy, tylko głosy z sali - zwykłych mieszkańców. Widać było, że część osób przyszła z potrzeby rozmowy i dopytania o konkrety, a część po to, by wyrazić poparcie i zmobilizować swoje środowisko. Wojciech Łysakowski, zadeklarowany sympatyk PiS mówił, że po zmianach politycznych "muszą być rozliczenia”. Oczekiwał twardych działań, a nie kolejnej "grubej kreski”. Podkreślał jednocześnie, że choć popiera PiS, to ma wobec polityków partii konkretne oczekiwania.
- Żądam od was, żebyście przedstawili nam plan, co zrobicie, jak tę władzę obejmiecie? - pytał.
W jego wypowiedzi przewijał się też temat mobilizacji. Apelował, by sympatycy PiS nie chowali poglądów "po cichu”, tylko byli widoczni i aktywni. Twierdził, że trzeba "rozchuśtać społeczeństwo”.
- Nie może być tak, że wiec w Warszawie zbiera 20 tysięcy ludzi. Powinno to być sto, dwieście, pięćset tysięcy, milion. Jeśli trzeba, ludzi należy dowozić autobusami, a samorządowcy mogliby wyłożyć parę złotych na autobusy - mówił Wojciech Łysakowski
Z sali padło też pytanie, które wyraźnie odbiegało od typowo politycznych sporów. Mieszkanka Krobi Paulina Wajnert mówiła o etyce w szkołach i o tym, że młodzież w jej ocenie potrzebuje wyraźnego kierunku, a nie pustki programowej. Pytała, czy posłowie mają realny wpływ na to, by takie rozwiązania były dalej procedowane.
- To jest przyszłość naszego narodu. Jeżeli teraz my to odpuścimy, no to później będziemy mieli to, co mamy teraz - mówiła Paulina Wajnert.
Pojawiły się też wypowiedzi o napięciach społecznych. Jeden z sympatyków PiS mówił o swoim zaangażowaniu, m.in. w mediach i w komisjach wyborczych, oraz o sytuacjach, które odebrał jako zastraszanie. Zachęcał innych, by się nie wycofywali, by głośno zabierali głos i prostowali to, co uznają za nieprawdę.
- Dochodzi do tego, że jestem zastraszany z gróźb karalnych. Dzwonią osoby i mówią, że jeżeli będę robił to, co robię, to muszę wynająć sobie ochronę - relacjonował. I zachęcał innych, by się nie wycofywali. - Nie bójcie się tej patowładzy. (…) Mówcie, co wam się nie podoba - dodał mężczyzna.
[ALERT]1769863028553[/ALERT]
[ZT]87302[/ZT]
[ZT]87149[/ZT]
[ZT]87218[/ZT]
Politycy PiS w ogniu pytań sympatyków partii. Padały...
A jak ten pajac pisowski z Pudliszek w radiu Elka obraża wszystkich co myślą inaczej to jest super jemu wolno.
Jaś
16:24, 2026-01-31
Politycy PiS w ogniu pytań sympatyków partii. Padały...
Biedne zastraszone pisiory na Węgry muszą uciekać.
Jaś
16:19, 2026-01-31
Politycy PiS w ogniu pytań sympatyków partii. Padały...
A co z Ziobro i Romanowskim, przecież oni ciągną PIS na dno😡😡😭
jan z Domachowa
16:16, 2026-01-31
Politycy PiS w ogniu pytań sympatyków partii. Padały...
widac ilu jest zdrajców co pisiory szykuja kielbaske wyborcza i wciskaja kit bórakom
gg
16:03, 2026-01-31
14 2
Tłumnie było 😂😂😂
4 1
Pisiory koalicja 15 października
3 0
Ale tłumy....
1 2
widac ilu jest zdrajców co pisiory szykuja kielbaske wyborcza i wciskaja kit bórakom
1 0
A co z Ziobro i Romanowskim, przecież oni ciągną PIS na dno😡😡😭
0 0
Biedne zastraszone pisiory na Węgry muszą uciekać.
0 0
A jak ten pajac pisowski z Pudliszek w radiu Elka obraża wszystkich co myślą inaczej to jest super jemu wolno.
0 0
U widać ze Platforma Obłąkanych się odpaliła
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz