Na stawach w Dzięczynie rozegrano zawody o Puchar Burmistrza Ponieca, w których wzięło udział wielu wędkarzy z całego regionu. Przez cały czas ryby brały dość marnie, co było wynikiem wcześniejszej burzy. Największą rybą złowioną podczas zawodów okazał się leszcz, choć nie brakowało też karasi i linów.
Do rywalizacji o Puchar Burmistrza Ponieca stanęło aż 68 zawodników z całego regionu. Niestety po nocnej burzy i porannym deszczu ryby brały słabo. Łowiono głównie płotki i małe leszczyki. W tych trudnych warunkach najlepiej poradził sobie Michał Kołomyjec z Krotoszyna, który złowił ponad 5 kg ryb.
– Jako jeden z niewielu miał dobre brania całe cztery godziny zawodów. Od czasu do czasu niektórzy łowili też „bonusy” w postaci półkilowych karasi złocistych i podobnej wielkości linów. Największa rybą zawodów okazał się kilogramowy leszcz, którego wyłowił Józef Kowalski z Ponieca – informuje Norbert Lindner z koła PZW „Perkoz” w Poniecu.
Po zakończeniu łowienia, ryby tradycyjnie wróciły do wody, a na uczestników czekał ciepły posiłek i niespodzianka. Po ogłoszeniu wyników, burmistrz Jacek Widyński wręczył najlepszym puchary i upominki, a wśród pozostałych wylosowano nagrodę.
TeJot, foto: Norbert Lindner
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz