Amber Road, czyli drużynowa jazda na czas, to jedyna tego typu impreza kolarska w Polsce. Startują w niej czołowe drużyny z całego kraju. Trasa wyścigu wynosi równe sto kilometrów, co jak się okazuje nie stanowi dla drużyn większego problemu. Podczas trzeciej edycji imprezy, padł czasowy rekord, ustanowiony przez zespół z Gostynia.
Do tegorocznej, trzeciej już edycji Amber Road przystąpiło 38 zespołów z całego kraju. W tym roku dominowały jednak drużyny z Wielkopolski i Dolnego Śląska. - To taki mały pojedynek, ponieważ z tych województw przyjechało najwięcej ekip, ale mieliśmy też zespół z Hrubieszowa, czyli z miejscowości oddalonej od Gostynia o ponad 600 kilometrów - powiedział Radosław Frydryszak, organizator wyścigu Amber Road.
Stukilometrowa trasa biegła przez trzy powiaty: śremski, krotoszyński oraz gostyński. - Zespoły przejeżdżały przez wszystkie największe miasta naszego powiatu, oprócz Ponieca, ponieważ tam trasa biegła obok. Były więc miejskie odcinki, ale więcej jeździło się głównie po szosach. - dodaje Frydryszak.
Do wyścigu mogły przystąpić tylko amatorskie drużyny kolarskie. Mimo to poziom i tak był bardzo wysoki, a uzyskiwane czasy zbliżone do tych, jakie „wykręcają” zawodowcy. - Kiedy uzyskuje się takie czasy, a średnia prędkość to ponad 40 kilometrów na godzinę, to wtedy już nie jest amatorstwo. To jest amatorstwo na bardzo wysokim poziomie. - przekonuje Radosław Frydryszak.
Podczas ostatniego wyścigu rywalizacja była bardzo zacięta. Zawodnicy walczyli o każdą sekundę. Tego dnia najlepsi okazali się jednak gospodarze. Drużyna Rabczyński Rowery KKS Gostyń, nie dała szans rywalom, zwyciężając wyścig i dodatkowo ustanawiając nowy rekord trasy. Drugie miejsce zajął zespół TGV Club & FTI Team Kościan z czasem 2:19:42, a trzecie Wrocławska Gazeta Kolarska, osiągając wynik 2:19:44. - Zespół z Gostynia był po cichu wymieniany w gronie faworytów, ale takiego wyniku nikt się nie spodziewał. Raczej to zespół z Kościana był typowany na zwycięzców. Dlatego bardzo fajnie, jeśli drużyna z Gostynia wygrywa w Gostyniu. Dodatkowo padł też czasowy rekord, Rabczyńscy przyjechali na metę po 2 godzinach i 14 minutach. W zeszłym roku, rekord wynosił 2 godziny 27 minut, to nieporównywalne, będzie więc co poprawiać w przyszłym roku. Nieporównywalne były również warunki atmosferyczne, w tym roku pogoda do ścigania była idealna. - podsumował Radosław Frydryszak, organizator wyścigu Amber Road.
Zupełnie dobrze wypadła najstarsza wiekiem drużyna Gostyńskiego Klubu Rowerowego 50+, która ze średnią wieku 61 lat zajęła 34 miejsce, znacznie poprawiając swoje wyniki. - Bardzo dobrze się jeździło, warunki były idealne, a trasa bardzo dobrze zabezpieczona. Co prawda raz się przewróciłem, ale po za tym było świetnie. Czas uzyskaliśmy znacznie lepszy niż przed rokiem. Wszyscy pracowali na drużynę, ja też po upadku, który miał miejsce przed metą musiałem wziąć rower w ręce i dojść do mety, ale było warto. - powiedział Stanisław Pluta z Gostyńskiego Klubu Rowerowego.
Teks/foto: Tejot
0 0
Dzięki seba
0 0
Moim zdaniem powinna się zmienić nazwa wyścigu... gdyż nie jest on amatorski :/ Patrząc na podium to widzę uczestników z zawodowym doświadczeniem aktywnych w ostatnich latach. Więc nie ma się co podniecać "Super/mega/hiper rekordem trasy", bo wśród drużyn zawodowych to nie jest żaden wyczyn na takim dystansie....
0 0
(...) niech się uczy organizacji zawodów, bierze większą kasę a odwala popelinę na którą paczy młodzież z całej polski i nie przynosi to chluby naszemu miastu i co na to ci którzy tą kasę dają
0 0
Panie Tomaszu, może Pan wyjaśnić, czego dotyczy Pana komentarz?
Do Pana Kolarza: regulamin zawodów nie zabrania startu byłym zawodnikom, a takich nie brakuje podczas Amber Road. Wyniki wielu drużyn podczas tegorocznej edycji są rewelacyjne i stanowią ich życiowe rekordy w pełni zasłużone.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz