Zdziwienie, radość, a nawet strach. Tak najmłodsi mieszkańcy Wycisłowa przeżyli niedzielne popołudnie, kiedy nieoczekiwanie do ich drzwi zapukał ON! W czerwonym kubraczku, z długa brodą, laską oraz głośnym dzwonkiem. Miał jeszcze trzech pomocników, woźnicę i konia. Przybył nie na saniach, ale w bryczce na używanych „zimówkach”, przez co się spóźnił. A o kim mowa?
Z inicjatywy sołtysa Wycisłowa przy słonecznej i mroźnej pogodzie Mikołaje odwiedziły dzieci mieszkające w tej wiosce. Dla każdego malucha w wieku 1-12 lat przygotowano skromny upominek w postaci słodyczy. Reakcja dzieci była bardzo różna. Jedni przyjmowali Mikołaja z radością, inni płakali, jeszcze inni chowali się za meble. Zaskoczone były nie tylko dzieci, ale też rodzice i dziadkowie. Ci, którzy mieli „coś na sumieniu”, szybko chowali się przed Mikołajami. Słodkie podarunki otrzymało w sumie 40 dzieci.
- Św.Mikołaj to taki fajny gość! Dlatego wszędzie miło jest przyjmowany.Dzieciom rozdawał prezenty, a dorosłym składał życzenia zdrowych i wesołych Świąt. Teraz Mikołaje mają nadzieję, że w przyszłym roku też im się uda zaskoczyć mieszkańców Wycisłowa - mówi Róża Jędrosz, inicjatorka akcji.
Sołtys Wycisłowa dziękuje serdecznie panu Zbyszkowi za powożenie Mikołajów, a także Krystianowi, Arturowi i Adrianowi, za obdarowywanie dzieci prezentami oraz pani Marlenie za pomoc w przygotowaniu upominków.
Tekst/foto: MJ
0 0
SUPER pomysl ;) gratulacje dla pomyslodawcow
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz