Grillowanie „Pępowskiej Pyry” to główny motyw Festiwalu Kulinarnego, zorganizowanego w ramach Gminno-Parafialnych Dożynek w Pępowie. Impreza przyciągnęła prawdziwe tłumy mieszkańców z całej okolicy, którzy mogli nie tylko wspólnie biesiadować, ale też zdecydować o wyborze najlepszego koła gospodyń wiejskich w gminie Pępowo. Podczas imprezy nie zabrakło koncertów i innych rozrywek, w tym tradycyjnej dożynkowej zabawy.
Gminno-Parafialne Dożynki w Pępowie, to wieloletnia tradycja. - Jakieś dziesięć lat temu, z ówczesnym proboszczem naszej parafii postanowiliśmy, że nie ma sensu robić osobnych dożynek w różnych terminach, dlatego je połączyliśmy. W kościele jest część duchowa, a my robimy dożynki w formie festynu dla mieszkańców naszej gminy. - powiedział Stanisław Krysicki, wójt gminy Pępowo.
Szczególną atrakcją imprezy był Festiwal Kulinarny połączony z Mistrzostwami Kół Gospodyń Wiejskich z gminy Pępowo. - Każdego roku staramy się aby festyn miał różny charakter. Co roku trzeba coś innego wymyślić i nie jest to teraz już takie proste. W ubiegłym roku postawiliśmy na dzieci i młodzież. Natomiast w tym roku postawiliśmy na Koła Gospodyń Wiejskich, które bardzo rozwinęły się w ostatnich latach, bo wiele z nich nie funkcjonowało, dlatego daliśmy im szansę się wykazać, a przy okazji zaktywizować mieszkańców do wspólnego działania. - dodaje Stanisław Krysicki.
Reprezentacje KGW miały za zadanie nie tylko przygotować własne stoisko, na którym wystawiane były lokalne przysmaki czy pyszne domowe ciasta. Głównym motywem było grillowanie „Pępowskiej Pyry” - "Pępowska Pyra", to po prostu pieczony ziemniak, pod różnymi postaciami. Ja się sam dziwię, ile to różnych potraw można wymyśleć na podstawie ziemniaków. - mówił Stanisław Krysicki, wójt gminy Pępowo.
W czasie gdy ziemniaki piekły się na grillu, panie z KGW rywalizowały w konkurencjach sprawnościowo-zręcznościowych takich jak: ubijanie piany, wyścig z trzepaczką czy rzut piłką do basenu strażackiego. Nie brakowało również tradycyjnych przyśpiewek o swojej miejscowości. Aby zwyciężyć Mistrzostwa KGW i Kulinarny Festyn, trzeba było nie tylko zdobyć odpowiednią ilość punktów, ale przekonać do siebie publiczność, do której należał decydujący głos. - Mieszkańcy za pomocą specjalnych kuponów głosowali na wybrane stoisko. Liczba głosów przeliczana była na punkty. Po wszystkich konkurencjach i zsumowaniu głosów okazało się, że są dwa pierwsze miejsca, a o zwycięstwie zadecyduje dogrywka - informuje Magdalena Kaczmarek z GCSiK w Pępowie.
O zwycięstwo walczyły reprezentacje KGW Gębice oraz Wilkonice, które miały za zadanie wskazać łączną wagę trojga dzieci. Tę dogrywkową konkurencję wygrało Koło Gospodyń Wiejskich z Wilkonic. - Dla zwycięzców przygotowaliśmy finansowe nagrody. Pierwsze miejsce to 1000zł, drugie 800zł, trzecie - 600zł. Pozostałe reprezentacje otrzymają po 300 zł oraz dla wszystkich dodatkową nagrodą jest namiot. - podsumował dozynki Stanisław Krysicki wójt gminy Pępowo.
Tekst/foto: Tejot
0 0
Wieczorem ale była stypa, a tego fałszującego zespołu nie dało się słuchać.
0 0
zespół był super, gratulacje dla organizatorów. A Ty maras to, aby psioczyć. Doceńcie co macie.
0 0
Na parkiecie tańczyły ze 3 pary. Zespół po niżej normy, aż się słuchać nie chciało tylko spać. !!!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz