Przy Szkole Podstawowej nr 3 w Gostyniu widać już wyraźne efekty prowadzonych prac. Nowa część budynku rośnie z tygodnia na tydzień. Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z harmonogramem, do końca maja obiekt ma osiągnąć stan surowy, a całość zadania, łącznie z pracami wewnątrz budynku, powinna zakończyć się w październiku. Na tym jednak nie koniec.
Na terenie SP nr 3 w Gostyniu trwają intensywne prace budowlane. Rozbudowywany obiekt sięga już praktycznie poziomu pierwszego piętra.
- Cała inwestycja powinna być skończona do 20 października, włącznie z remontem wewnątrz budynku - mówi Marek Rożek, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 3 w Gostyniu.
Mimo prowadzonych robót szkoła funkcjonuje normalnie. Jak podkreśla dyrektor, prace zostały tak zorganizowane, aby nie utrudniały codziennej nauki. To jednak nie koniec zmian. Równolegle trwają przygotowania do kolejnych inwestycji. W gminie prowadzone są procedury związane z wyborem firmy, która przygotuje koncepcję pełnowymiarowej sali gimnastycznej. Ma ona mieć wymiary 20 na 40 metrów oraz zaplecze.
- Firma, która zostanie wyłoniona, rozpocznie badania geologiczne na całym terenie działek należących do szkoły, żeby stwierdzić, w którym miejscu może powstać pełnowymiarowa sala gimnastyczna z zapleczem. Wszystko rozstrzygnie się mniej więcej do 15 czerwca. Wtedy będzie wiadomo, gdzie sala miałaby stanąć - tłumaczy dyrektor SP nr 3.
Od lokalizacji sali zależeć będą również inne rozwiązania, między innymi planowany parking i układ komunikacyjny wokół szkoły. W grę wchodzi powiązanie terenu od strony ul. Parkowej z ul. Hutnika. Dyrektor nie ukrywa, że zależy mu na takim rozwiązaniu, które pozwoliłoby mieszkańcom korzystać z sali po godzinach pracy szkoły bez konieczności wchodzenia na teren placówki.
- Fajnie byłoby, gdyby udało się to powiązać z planowanym parkingiem od strony Parkowej z ulicą Hutnika. Mnie marzy się, żeby sala była połączona z miejscami chronienia, które byłyby wykorzystywane jako zaplecze sali. Odsunięcie od okien sali płotu murowanego o cztery metry spowodowałoby, że mogłaby tam powstać droga łącząca wewnętrznie ulicę Parkową z ulicą Hutnika - mówi dyrektor Marek Rożek.
Nowa sala, jeśli powstanie zgodnie z założeniami, ma być jedną z najnowocześniejszych w regionie. Dyrektor podkreśla, że w planach pojawiają się rozwiązania wykraczające poza standardowy obiekt sportowy. Chodzi m.in. o fotowoltaikę na dachu oraz magazyn energii.
- W Gostyniu takiej sali nie ma i będzie to na pewno jedna z najnowocześniejszych sal w powiecie. Dopisałem do założeń magazyny energii. Na dachu miałaby powstać fotowoltaika. Gostyń podjął uchwałę o spółdzielni energetycznej, więc energia produkowana tutaj mogłaby być wykorzystywana nie tylko w szkole, ale także rozliczana w innych budynkach gminnych - wyjaśnia Marek Rożek.
Szkoła pozyskała również środki na kolejne elementy zagospodarowania terenu - dalsze ogrodzenie, ścieżki edukacyjne i uporządkowanie przestrzeni wokół placówki. Część tych prac mogłaby zostać wykonana do końca sierpnia, a pozostałe najpóźniej do końca roku.
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"92429"}
::news{"type":"see-also","item":"92345"}
::news{"type":"see-also","item":"92360"}
4 1
Wykonawca raczej już jest znany
4 0
I na bank Piotrowscy
3 4
Po co kolejna sala pełnowymiarowa w Gostyniu? SP3 ma już salę.
2 1
Dzieci coraz mniej a my budujemy kolejna sale kosztem zabierania terenu pod zajecia na swiezym powietrzu.
3 1
Była piękna szkoła podstawowa, w której uczyło się ponad 1000 uczniów. Była przestrzeń w budynku, była piękna przestrzeń wokół szkoły. Była zieleń, tereny sportowe, cudowna atmosfera i przede wszystkim była szkoła osiągająca znakomite wyniki w nauce, a szczególnie w sporcie. I... Nadszedł czas niszczenia. Jedną z pierwszych ofiar okazała się 65-letnia matasekwoja- drzewo, które było żywą historią szkoły. Następnie zniknęła przestrzeń w budynku. Pojawiły się mury dzielące przestronne dotąd korytarze. Powstała klaustrofobiczna przestrzeń, masa ścian, zakątków, w których nie wiem jak nauczyciele poradzą sobie z dyscypliną uczniów. A teraz dowiaduję się z ww. tekstu, że pan dyrektor wymarzył sobie , by zniszczyć piękne tereny Osiedla Tysiąclecia. Obecnie, kiedy do szkoły uczęszcza ok. 500 uczniów i dzieci rodzi się mniej, ma być stawiana kolejna sala gimnastyczna. Pytam się : po co , a szczególnie gdzie??? Już została zabrana dzieciom duża część pięknego boiska na rzecz parkingów. Teraz zostało boisko i bieżnia i one mają zniknąć, żeby spełniło się marzenie dyrektora??? Moim zdaniem, jeżeli w Gostyniu brakuje najnowocześniejszej sali sportowej, to nie można jej wciskać w już zagospodarowaną przestrzeń tylko wybudować tam, gdzie będzie miejsce na duży parking , wygodny dojazd służb ratunkowych itp.
3 1
Jako dumny absolwent tej szkoły z wielką żałością patrzę na to, co wyprawia się teraz na jej terenie. Nowy dyrektor zastał Tysiąclatkę w dobrej kondycji, szkołę pomnik, wzniesioną wysiłkiem całego społeczeństwa, symbol troski o edukację i wspólne dobro. Zamiast ją pielęgnować, traktuje ją tak, jakby była przeszkoda , a nie dziedzictwem. Burzy to, co przez lata budowały pokolenia, jakby nie rozumiał, że niszczy nie tylko mury, lecz także pamięć, sens i wspólnotę, którą tę szkołę stworzyła. A ratusz sie temu przygląda i pomaga.
2 1
Po co kolejna sala, przecież są już dwie i piękne boiska na świeżym powietrzu. Moje dziecko narzeka, bo w szkole nie ma tylu piłek, żeby każdy uczeń na lekcji miał swoją, o skakankach i innych przyrządach nie wspomnę. Może najpierw zapewnić podstawy.
2 1
Pan Bajer, niezapomniany i najlepszy wuefista osiągał z nami sukcesy na skalę krajową, a szkoła miała 1300 uczniów i jedna salę.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz