W Gostyniu są takie chwile podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, kiedy sala cichnie, a potem w jednej chwili wybucha oklaskami. Jednym z nich od lat jest licytacja Gostyńskiego Złotego Serduszka. To najbardziej emocjonujący punkt programu, który rozgrzewa publiczność niezależnie od tego, ile już fantów poszło "pod młotek”. I nie inaczej było w tym roku.
Mirosław Sobkowiak, szef gostyńskiego sztabu WOŚP, przypomniał, że serduszko ma nie tylko wartość kruszcu, ale przede wszystkim wartość symbolu, który od lat buduje wspólnotę wokół pomagania.
- Właściciel tego certyfikatu jest właścicielem jedynego takiego egzemplarza Złotego Serca… Serduszko ze złotego kruszcu zostało wykonane w pracowni złotniczej Marcina Stołowskiego w Gostyniu - mówił ze sceny, pokazując serduszko na specjalnej poduszce i zapraszając do licytacji.
Start był klasyczny, od tysiąca złotych. Po chwili było już jasne, że walka będzie zacięta. O Gostyńskie Złote Serduszko rywalizowały trzy osoby. Kwoty rosły, emocje rosły, a prowadzący podbijali tempo. I w końcu padła suma, która przypieczętowała wynik licytacji... 10 tysięcy złotych! Serduszko znalazło nowego właściciela – pana Bartka.
Zaraz po zakończeniu licytacji zwycięzca nie ukrywał, że nie była to spontaniczna decyzja. Dlaczego tak zaciekle walczył o to serduszko?
- Chcemy, żeby zostało dalej w naszych rodzinach. Do końca świata i jedne dzień dłużej - odpowiedział z uśmiechem pan Bartek, który nie chciał podawać nazwiska.
Szybko okazało się, że to nie jest jednorazowy gest, tylko konsekwentnie budowana rodzinna tradycja pomagania.
- To ósme serduszko w naszej rodzinie. Wcześniejsze kupił kuzyn Mateusz - usłyszeliśmy.
Przez cały dzień w "Hutniku" naprawdę sporo się działo. Na scenie występy przeplatały się z licytacjami. Jak podano ze sceny około godziny 19:30, w powiecie gostyńskim zebrano już ponad 250 tysięcy złotych. Organizatorzy podkreślali jednak, że to jeszcze nie jest ostateczny wynik finalna kwota będzie znana dopiero po pełnym podliczeniu wszystkich puszek i wpłat.
::video{"type":"single","item":"2890"}
::addons{"type":"alert"}
::news{"type":"see-also","item":"87091"}
::news{"type":"see-also","item":"87076"}
::news{"type":"see-also","item":"87073"}
6 2
Szkoda ze wszystkie media zapomniały o organizatorach i jednego z najstarszych organizatorów i WOŚP w regionie czyli strażaków z OSP w Goli bo media chyba o nich zapomniały
0 0
?
2 2
Bez nazwiska bal czegos?
0 2
Nooo. Ciebie... książke piszesz?
2 3
i K. Cypek nie dał rady... nawet z ojcem nie przebili, szkoda... Żaczek też odpadł... ale walka była mocna... można było jeszcze pociągnąć w górę. Pogoda nie pomogła, niedziela handlowa nie pomogła, było pusto i zimno - ludzi brak i puszki kiepsko się zapełniały.
9 10
Chwala panu ze juz koniec dnia zebraka!!!!!!!!!!1
5 1
Żałosne komentarze. Niektórych boli pomaganie.
0 1
do Hanna a Owsiak robi to za 300 000 tys gdzie ma serce w d........
1 0
czy ty masz pojęcie jak działają fundacje i stowarzyszenia. Zorganizuj taka zbiórkę, a potem się wypowiadaj. Nie chcesz nie dawaj. Nikt cię nie zmusza. Ale daj działać innym którzy chcą się podzielić.
1 0
a kojarzysz jak księża zbierają w całej Polsce do puszek na różne cele - i jakoś nikt nie oczernia ich zachowania, daje kto chce... i niech tak zostanie. Nie hejtuj qqawee
2 0
tylko miec nadzieje ze karma wroci do tych co dwali
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz