Jeszcze kilka dni temu to był ich spokojny dom. Wystarczyło kilka godzin, by zostały po nim zadymione wnętrza, okopcone ściany i cisza. Halinka i Krzysztof, emerytowane małżeństwo z Gostynia, stracili dach nad głową po pożarze przy ul. Górnej. Nie proszą o pomoc, bo całe życie woleli radzić sobie sami, dlatego ich bliscy zrobili to za nich i uruchomili zbiórkę, żeby mogli odzyskać choć namiastkę bezpieczeństwa i wrócić do miejsca, które nazywali domem.
30 lat, a nawet dłużej w mundurze. Teraz przed nimi...
Pa wulon ...miasto wie
Kostaryka
23:18, 2026-02-23
Myślała, że nikt nie widzi? Świadek nagrał co zrobiła
Czlowieku nie znasz drogi ale ,,może było tak,, przecież oba ledwie opanowała auto tak nią rzucało. Dostała zasłużenie skoro jeździć nie umie
Do speed
22:44, 2026-02-23
30 lat, a nawet dłużej w mundurze. Teraz przed nimi...
Tam nie ma przyjaciół, nawet słabo można powiedzieć, że to znajomi. Rzeczywistość jest inna niestety! Dlatego podziw, że dopiero teraz emerytura, ale każde ma inne cele i plany. Powodzenia i zdrowia!
Obiektywnie
22:38, 2026-02-23
Myślała, że nikt nie widzi? Świadek nagrał co zrobiła
Speed wyobraź sobie że jeśli ja będę zagrożeniem na drodze to trudno przyjmę konsekwencje a nie jak tutaj jeszcze bronić przestępcy co naraża normalnych ludzi na utratę życia , droga jest dla ludzi myślących
Praworzadny obywatel
21:58, 2026-02-23