Zamknij
NEWS
W zaledwie dwa dni zbiórka uruchomiona dla pogorzelców z Gostynia przekroczyła już 50 tysięcy złotych. To szybka i mocna odpowiedź mieszkańców na dramat Halinki i Krzysztofa Dolińskich - emerytowanego małżeństwa, które w pożarze straciło dom i dorobek życia. W sieci ruszył też specjalny challenge - "Jedziemy dalej", który ma dodatkowo napędzić pomoc.
Na ulicach Błonie i Krotoszyńskiej w Pogorzeli widać już pierwsze prace związane z zapowiadanym remontem. Inwestycja obejmuje blisko 2 kilometry dróg i nie ogranicza się wyłącznie do położenia nowego asfaltu.
To, o czym jakiś czas temu informowaliśmy, staje się faktem. Rossmann przygotowuje się do otwarcia drogerii w parku handlowym przy ul. Nowe Wrota. W nowej lokalizacji pojawił się już szyld drogerii. Na budynku widać charakterystyczne podświetlane logo "ROSSMANN”, co potwierdza, że przygotowania do uruchomienia sklepu są na zaawansowanym etapie.
Ostrzeżenie pierwszego stopnia dla miejscowości Gostyń i dla okolic
W sieci pojawił się apel o pomoc przy remoncie domu braci Kacpra i Bartka z Szurkowa. Organizatorzy szukają osób, które mogą wesprzeć prace własnymi rękami. Potrzebni są fachowcy od robót bardziej specjalistycznych.
Jeszcze kilka dni temu to był ich spokojny dom. Wystarczyło kilka godzin, by zostały po nim zadymione wnętrza, okopcone ściany i cisza. Halinka i Krzysztof, emerytowane małżeństwo z Gostynia, stracili dach nad głową po pożarze przy ul. Górnej. Nie proszą o pomoc, bo całe życie woleli radzić sobie sami, dlatego ich bliscy zrobili to za nich i uruchomili zbiórkę, żeby mogli odzyskać choć namiastkę bezpieczeństwa i wrócić do miejsca, które nazywali domem.
Wrócił dziś nad ranem, ale emocje z włoskich aren jeszcze z niego nie zeszły. 14-letni Igor Dawidziak z Kosowa był jednym z kibiców, którzy na żywo oglądali Zimowe Igrzyska Olimpijskie Mediola-Cortina. Do Włoch pojechał z grupą z Racotu w ramach wyjazdu organizowanego przez SKS Jantar. Na co dzień jest uczniem Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Rydzynie, a sport to jego codzienność również poza szkołą, bo należy do klubu koszykarskiego.
Mieszkańcy Kromolic pamiętają te dwa dni, gdy woda weszła na drogi i posesje, a strażacy przez wiele godzin walczyli, by opanować żywioł. Minęło kilkanaście miesięcy od sierpniowej ulewy 2024 roku i temat wraca, bo obawy nie zniknęły. Jeden z radnych złożył oficjalną interpelację do burmistrz Darii Wyzuj, prosząc o konkretne informacje.
Wyjechał do Tanzanii z myślą o pracy przy budowie, wrócił z historią, która bardziej przypomina reportaż o cierpliwości, niepewności i kraju żyjącym w politycznym napięciu niż klasyczny wolontariat. "Obieżyświat” z Kunowa - Szymon Przebinda zobaczył Afrykę bez pocztówkowego filtra i wraca z opowieścią, która stawia niewygodne pytanie - czy pomagamy tak, by ludzi wzmacniać, czy tylko na chwilę uciszać problem?
W Smogorzewie od 10 lat działa miejsce, w którym psy po przejściach dostają drugą szansę. Są tu starsze psiaki, zwierzaki po wypadkach, po operacjach, chore i wycofane. I właśnie dla nich ruszyła zbiórka, która ma rozwiązać problem, wracający każdej zimy jak bumerang... brak ogrzewanego pomieszczenia do rekonwalescencji.
Na początku był pomysł, który dla wielu brzmiał jak polityczna fantazja. Dziś inwestycja nabiera realnych kształtów, a jeden z gostyńskich radnych publicznie przypomina, skąd w ogóle się wzięła.
Zmieniła się nazwa spółki stojącej za marką CCC. Czy to oznacza, że sklep obuwniczy CCC, który w Gostyniu działa od lat z zniknie z lokalnego rynku?
Po zmianach na szczycie Biblioteki i Centrum Kultury, Rekreacji im. Jana z Domachowa Bzdęgi w Krobi przyszedł czas na domknięcie układanki kadrowej. Po odejściu wieloletniej dyrektor Anny Krzyżostaniak stery placówki przejęła Anna Wierzba, dotychczasowa wicedyrektor. Jej awans oznaczał jednak wakat na stanowisku zastępcy dyrektora, który przez kilka tygodni pozostawał nieobsadzony. Teraz wiadomo już, kto będzie wspierał nową dyrektor w prowadzeniu instytucji. To wieloletni pracownik tej instytucji.
Zbiórka dla Bartka i Kacpra nabrała tempa, którego jak przyznają organizatorzy, nikt nie był w stanie przewidzieć. W niespełna trzy dni przekroczona została bariera 100 tys. złotych! I choć liczby robią wrażenie same w sobie, jeszcze mocniej wybrzmiewa to, co stoi za nimi, a to setki osób, tysiące udostępnień i lawina dobrych gestów, które ruszyły po tragedii dwóch braci.

OSTATNIE KOMENTARZE