Piach, korzenie, trudne zjazdy i podjazdy, a nawet możliwość spotkania dzikich zwierząt - takie "atrakcje" czekały na uczestników "Wesołej Czasówki MTB 2019". Jak podkreślali organizatorzy, żeby było wesoło na trasie, to musi być... trudno.
Pasjonaci sportów rowerowych, zjechali do Starego Gostynia, by spróbować sił na trasie "Wesołej Czasówki MTB". Wydarzenie zorganizowano po raz czwarty i choć było chłodno, pochmurnie i wietrznie na linii startu stanęło blisko trzydziestu zawodników-amatorów, w tym dwie panie. Trasa jaka zawsze była wymagająca, ale jak zaznacza Radosław Frydryszak to atut imprezy. - Żeby było wesoło na trasie, to musi być trudno. Jak ktoś jedzie pierwszy raz to zawsze ostrzegamy, że łatwo na pewno nie będzie... - mówi Radosław Frydryszak. - W tym roku mamy wytyczone 11,5 kilometra. Na tym dystansie zawodnicy napotkają piach, korzenie, strome podjazdy, zjazdy...Muszą się liczyć, że spotkanie w cztery oczy z dzikim zwierzęciem czy kładem... - mówił Radosław Frydryszak.
Zawodnikom przejazd nie sprawił większego problemu. Wszyscy dotarli ma metę, tylko jednej z zawodniczek nieco pomyliły się trasy. - Bardzo dobrze się jechało. Lubię takie trasy, na takich trenuje na co dzień – Leszno-Grzybowo. - mówił Jerzy Nogała z Leszna. - Na "Wesołej Czasówce" jestem pierwszy raz. Jestem mile zaskoczony organizacją. Sama trasa była dla mnie prosta, startuje w tym roku w tych najdłuższych dystansach, wiec 10 kilometrów to był spacerek - dodał zawodnik z Leszna, który na metę dojechał z czasem 28:25. Siedem minut dłużej zajęło pokonanie 11,5 kilometra Wojciechowi Puśleckiemu z Gostyńskiego Klubu Rowerowego. - Tworzyłem ta trasę z kolegami i trudno jest mi się wypowiedzieć czy była fajna i ciekawa, ale na pewno atrakcyjna i bezpieczna, bo chodziło tu o dobra zabawę - mówił Wojciech Puślecki. - Mój czas nie był najgorszy – 35:07, choć zawsze mogło być lepiej - dodał zawodnik z GKR.
Czwarty rok z rzędu najszybciej trasę "Wesołej Czasówki" pokonał Tomasz Stelmaszyński 26:49, drugie miejsce zajął Jerzy Nogała 28:25, a trzecie Krzysztof Dąbkowski 28:45.
Krobia tak łatwo się nie poddaje! W pakiecie oferują..
wybódujcie zaklady pracy to ludzie beda
vv
21:44, 2026-01-02
Te sklepy zna każdy, a jego nazwisko od lat rządzi ...
Gratulacje dla pana Biernackiego.
Mack
21:24, 2026-01-02
Policzyli co do metra. Miejsca nie starczy dla każdego
W klasztorze są tzw katakumby. Przechowują tam zmarłych księży w trumnach. W razie wojny możnaby pochować ich w ziemi i miejsce na schron idealne. Ale czy braciszkowie się zgodzą wpuścić zwykły lud? A powinni bo przy budowie klasztoru zginęły zapewne setki jak nie tysiące zwykłych ludzi.
Antykler
21:22, 2026-01-02
Od kilku dni słychać wystrzały. Czy ktoś to wreszcie
Ludzie czy wam wy juz naprawdę nie macie co robić 2 dni po sylwestrze a wy nadal strzelacie , przed sylwestrem 2 tygodnie tez strzelanie opanujcie sie jak wam mało jest to na Ukrainę tam sie rozerwiecie i postrzelacie sobie przynajmniej dobry uczynek zrobicie a nie ludzi i zwierzęta będziecie straszyć , normalnie jakaś patola , nie rozumiem ze policja nic z tym nie robi , masakra jakaś
Roman
20:29, 2026-01-02
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz