KS Ludwinowo z trudem podtrzymał dobrą passę w meczach z lokalnymi rywalami. Niedzielne derby z Wisłą Borek Wlkp. były dla podopiecznych trenera Leszka Krzyżostaniaka niezwykle szczęśliwe, ponieważ to zespół z Borku Wlkp. miał więcej klarownych sytuacji do zdobycia bramek.
Początek spotkania był wyrównany i… nudny. Długo nic się nie działo, aż do 28 minuty. Wtedy Tomasz Gawroński sfaulował w polu karnym Nikodema Kozaka i sędzia wskazał na jedenasty metr. Grzegorz Chorała pewnym strzałem pokonał Mateusza Osiewicza i KS prowadził w derbach 1:0. Stracona bramka zmobilizowała wiślaków do lepszej gry. Szansę na wyrównanie mieli Norbert Konieczny oraz Piotr Janowski. W pierwszej sytuacji dobrze interweniował Tomasz Stachowiak, natomiast w drugiej fatalnie z kilku metrów przestrzelił Janowski i do szatni w lepszych nastrojach schodzili gospodarze.
Już na początku drugiej połowy znakomitą szansę na wyrównanie miał Cezary Tomczak, lecz minimalnie chybił. Wisła dopięła swego w 53 min. W zamieszaniu po bramką Ludwinowa największym sprytem wykazał się Michał Bryll, który z najbliższej odległości pokonał Stachowiaka. Po strzeleniu gola piłkarze z Borku Wlkp. uwierzyli, że mogą wywieźć z trudnego terenu trzy punkty. Dalej atakowali, lecz brakowało wykończenia akcji. Szczęście tego dnia było po stronie futbolistów z Ludwinowa. W 73 min ponownie objęli prowadzenie. Z rzutu wolnego piłkę dośrodkował Grzegorz Chorała. Na przedpolu bramki Wisły zapanował duży chaos, w którym najlepiej odnalazł się Dariusz Zaworowski i ulokował futbolówkę w bramce. - Moim zdaniem sędzia był źle ustawiony, co spowodowało, że błędnie zinterpretował sytuację, gdyż Mateusz Osiewicz był w tym przypadku faulowany – oceniał zdarzenie trener Wisły Tomasz Gawroński. - Trudno jest mi to oceniać, ale można było dopatrzeć się faulu na bramkarzu. Sędzia był bliżej i ocenił to inaczej. Decyzja była korzystna dla nas – mówił z kolei szkoleniowiec Ludwinowa. Goście mieli jeszcze jedną szansę na zmianę wyniku, lecz stuprocentowej okazji nie wykorzystał Tomasz Gawroński i derby zakończyły się zwycięstwem Ludwinowa 2:1.
KS Ludwinowo nadal pozostaje niepokonany w meczach derbowych, natomiast Wisła poniosła już drugą porażkę tej wiosny i marzenia o zajęciu miejsca w pierwszej piątce stają się coraz trudniejsze do zrealizowania. – Chłopacy zostawili sporo zdrowia na boisku. Uważam, że nie byliśmy dzisiaj gorsi od przeciwnika. Stworzyliśmy sobie więcej klarownych sytuacji do strzelenia bramki, lecz ich nie wykorzystaliśmy – powiedział po meczu trener Gawroński. - W okresie przygotowawczym trenowaliśmy głównie w hali oraz na orliku, dlatego bardzo trudno nam się gra na dużym boisku. Mam nadzieję, że z biegiem czasu nasza dyspozycja będzie coraz lepsza, a mecze w naszym wykonaniu będą bardziej widowiskowe. Było to szczęśliwe zwycięstwo. Udało się zdobyć komplet punktów i mam nadzieję, że w następnym spotkaniu wypadniemy lepiej piłkarsko, gdyż w tych dwóch meczach nie zaprezentowaliśmy poziomu klasy okręgowej – komentował trener KS Ludwinowo Leszek Krzyżostaniak.
KS Ludwinowo – Wisła Borek Wlkp. 2:1
Bramki: 1:0 – Grzegorz Chorała 28 min – karny, 1:1 – Michał Bryll 53 min, 2:1 - Dariusz Zaworowski 73 min.
Damian Woźniak
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz