Wiadomości z regionu Gostyn24, najważniejsze informacje, wiadomości i wydarzenia

Zamknij

Rywal był poza zasięgiem - zdjęcia

12:53, 31.03.2014

Chcieli zagrać jak najlepiej. Okazało się jednak, że ambicja i motywacja to nie wszystko. W pierwszym meczu finałowym III Ligi Mężczyzn z KS Gniezno seniorzy UKS Kaniasiatka przekonali się, że pokonanie rywala przewyższającego ich umiejętnościami i warunkami fizycznymi jest poza ich zasięgiem.

Pierwszy mecz finałowy III Ligi Mężczyzn seniorzy UKS Kaniasiatka rozegrali z KS Gniezno na wyjeździe. Jeszcze przed spotkaniem było wiadomo, że w tym starciu to gnieźnieńska drużyna jest zdecydowanym faworytem, przede wszystkim z uwagi na skład. W KS Gniezno grają bowiem zawodnicy z pierwszo- i drugoligową przeszłością, a w tegorocznych rozgrywkach zespół nie poniósł dotąd żadnej porażki. Już od początku meczu wyraźnie rysowała się przewaga po stronie gospodarzy, którzy przewyższali gostynian tak umiejętnościami, jak i warunkami fizycznymi. Podopieczni trenera Dariusza Smektały nie zrezygnowali jednak z walki, która w pierwszej partii meczu długo była wyrównana. Wygrana pierwszego seta dodała skrzydeł ekipie z Gniezna, która w kolejnych partiach nie pozostawiła złudzeń, kto jest w tym meczu lepszą drużyną. Szczególnie w trzecim secie, zakończonym wysoką wygraną gnieźnian.

Przegrana nie rozczarowała trenera Dariusza Smektały, który był świadomy siły rywala. - Zagraliśmy mecz z KS Gniezno o pierwsze miejsce w Wielkopolsce. Wiedzieliśmy, że przeciwnik jest bardzo mocny. Nasze oczekiwania się spełniły. W pierwszym secie potrafiliśmy nawiązać równorzędną walkę, jednak końcówkę seta bardzo dobrą zagrywką i mocnymi atakami zespół gospodarzy rozstrzygnął na swoją korzyść. W drugim secie wzmocnił zagrywkę i grał na większym luzie po zwycięstwie w pierwszym. Trzeci set to kontynuacja bardzo mocnej zagrywki i ataków z lewego skrzydła, z którymi nie mogliśmy sobie poradzić – komentuje spotkanie Dariusz Smektała. Trener jest jednak zadowolony z postawy swych zawodników, którzy jego zdaniem grali tak dobrze, jak tylko potrafili. - Z motywacją do gry nie mieliśmy żadnych problemów. Chłopacy na pewno chcieli grać jak najlepiej, tylko przeciwnik przewyższał nas umiejętnościami, siłą fizyczną i wzrostem. Jesteśmy dobrym młodzieżowym i amatorskim zespołem odnoszącym sukcesy w rozgrywkach młodzieżowych. Zagraliśmy dobrze wielkopolską ligę seniorów. Jednak w zderzeniu zespołem seniorskim, złożonym z zawodników po szkoleniu w SMS Spała, z przeszłością I i II ligową to za mało, aby skutecznie się przeciwstawić i pokusić o wygranie meczu – twierdzi szkoleniowiec UKS Kaniasiatka.

Już w środę 2 kwietnia za porozumieniem stron i za zgodą Wydziału Rozgrywek WZPS w sali sportowej ZSO w Gostyniu zostanie rozegrany mecz rewanżowy. W Gnieźnie gostyński zespół zagrał w składzie: Krystian Michalczyk(K), Michał Wujek, Łukasz Mischke, Patryk Michalczyk, Michał Hechmann, Karol Olejniczak, Wojciech Łaszkowski, Szymon Mrozek, Eryk Kucharski, Eryk Szperlik(L).

Wynik meczu: KS Gniezno - UKS Kaniasiatka Gostyń 3:0 (25:20; 25:17; 25:15)

AS, fot. T. Biernat

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%