Gostyńscy seniorzy w mocno okrojonym składzie rozegrali kolejne udane spotkanie, goszcząc tym razem zespół , który do niedawna grał jeszcze w wyższej klasie – MOS Czarnych Ostrowite. Mimo obaw, „nasi” stanęli na wysokości zadania i pokazali, że są doskonale przygotowani do rozgrywek.
Pod nieobecność prawie połowy składu, do dyspozycji trener gostyńskich siatkarz miał 8 zawodników, natomiast „Czarni” przyjechali w pełnym składzie i co było widać podczas rozgrzewki, byli silnie zmotywowani. Od początku pierwszego seta, siatkarze z Gostynia kontrolowali grę. Bardzo dobrze funkcjonował blok i przyjęcie, dzięki czemu rozgrywający Krystian Michalczyk mógł bez problemu „rozrzucić” blok przeciwnika. W środkowej części seta goście prawie doprowadzili do wyrównania. Trener Mader poprosił jednak o „czas” i na tyle zmotywował zawodników, że zdołali odzyskać utracone punkty. Seta zakończył Krystian Michalczyk dwoma punktowymi zagrywkami.
W drugiej odsłonie spotkania goście na chwilę objęli prowadzenie, lecz Kaniasiatka, niesiona głośnym dopingiem szybko powróciła do gry z pierwszego seta. Nasi siatkarze znów bardzo dobrze grali w przyjęciu i ataku. Najsilniejszą ich bronią był jednak blok oraz zagrywka, z którą zupełnie nie mogli sobie poradzić „Czarni”. Drugiego seta, podobnie jak pierwszego podopieczni trenera Madera wygrywają do 19 punktów.
Trzeci set okazał się zwykłą formalnością. Pomimo braku podstawowych siatkarzy, UKS Kaniasiatka zaprezentowała się znakomicie, nie pozostawiając rywalowi złudzeń i wygrywając wysoko seta do 16 punktów
Jeżeli dyspozycja Seniorów UKS Kaniasiatka utrzyma się na podobnym poziomie, to z optymizmem można patrzeć w przyszłość. - Z małymi obawami przystępowaliśmy do tego spotkania. Dziś wieczorem nie miałem do dyspozycji wielu zawodników. Na szczęście kadra jest szeroka. Wiedziałem, że na każdą pozycję będę miał zawodników i jeśli zagrają na swoim poziomie oraz nie przydarzy się żadna kontuzja, to powalczymy. Chłopacy nie zawiedli, spisali się bez zarzutu. Zagrali ambitnie, dokładnie, bez błędów własnych i mądrze taktycznie. Bardzo dobrze grą kierował rozgrywający, który często oszukiwał blok rywali i mogliśmy wtedy atakować na pojedynczym bloku. Ułatwili mu to oczywiście nasi przyjmujący, którzy również dokładnie dogrywali piłki do siatki. No i ta nasza największa bolączka, czyli zagrywka – dziś także dobrze funkcjonowała. Rozgrzewka wskazywałaby na to, że będzie to wyrównany pojedynek, jednak okazało się, że o wyniku końcowym nie decydowała siła ataku, a wszystkie pozostałe elementy gry. Tu przeważaliśmy zdecydowanie. Mimo, że nasz zespół był młodszym, to na boisku dało się zauważyć większe doświadczenie i mądrość właśnie u naszych zawodników. Życzyłbym sobie takiej postawy w kolejnych meczach - powiedział Jerzy Mader, trener UKS Kaniasiatka.
Kolejny mecz ligowy siatkarze z Gostynia zagrają za dwa tygodnie 20 października na wyjeździe, z bardzo wymagającym przeciwnikiem, SMS Nafta Piła. Za tydzień trener Mader wraz z Juniorami wyjeżdża do Kalisza, na turniej rundy kwalifikacyjnej. Przeciwnikami Kaniasiatki będą: gospodarze KPS Calisia Kalisz oraz MKS MOS Turek.
Wynik meczu:
UKS Kaniasiatka - MOS Czarni Ostrowite 3:0 (25:19; 25:19; 25:16)
Skład zespołu:
Mariusz Kordus (K), Piotr Sobota, Michał Skrzypczak, Jakub Kubiak, Mikołaj Twardowski (L), Bartosz Maszyna, Łukasz Błyga, Krystian Michalczyk.
Trener: Jerzy Mader
Obsada sędziowska:
I sędzia: Leszek Barwiński
II sędzia: Jan Kołodziejczak
Sekretarz: Adam Biernat
Foto-info: Tomasz Biernat
foto: Damian Woźniak
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz