Tym razem wędkarze z koła PZW „Perkoz” z Ponieca przenieśli się do Pawłowic koło Leszna, gdzie na stawie nazwanym "Wyspa", rozegrali zawody o Puchar Kapitana Sportowego, wchodzące również w skład rozgrywanego Grand Prix. Miejsce to okazało się szczęśliwe dla jednego z wędkarzy, który pod nieobecność lidera objął prowadzenie w klasyfikacji generalnej.
Pod pawłowicką „Wyspę” zjechało 30 najlepszych wędkarzy, w tym jedna zawodniczka. Rywalizacja trwała zaledwie cztery godziny, w tym czasie łowiono głównie płocie i karasie srebrzyste, chociaż zdarzały się też i okonie, wzdręgi oraz karpie. Mimo dokuczliwego upału, wędkarze zdołali wyciągnąć z wody sporo ryb.
- Najlepiej w tych warunkach poradził sobie Paweł Sibiński z Ponieca, który złowił blisko 5 kg ryb i wygrał całe zawody. Paweł dobrze wykorzystał moment nieobecności na zawodach lidera rankingu i tym wynikiem objął prowadzenie w Grand Prix "Perkoza", do zakończenia którego pozostały zaledwie dwie imprezy – informuje Norbert Lindner z koła „Perkoz” w Poniecu.
TeJot, foto: Norbert Lindner
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz