Kania Gostyń intensywnie przygotowuje się do nowego sezonu. W minionym tygodniu zawodnicy spotykali się na treningach czterokrotnie. Zwieńczeniem tych przygotowań był mecz kontrolny z Dąbroczanką Pępowo, który zakończył się porażką naszego zespołu.
Kolejny sezony zbliża się dużymi krokami. Wszystkie zespoły ciężko pracują, aby dobrze przygotować się do nadchodzących rozgrywek. Nie inaczej jest w przypadku Kani Gostyń. W minionym tygodniu trener Zbigniew Kordus zaplanował cztery jednostki treningowe. – Przygotowania oceniam bardzo pozytywnie. Frekwencja na treningach jest dobra, a w drużynie panuje bardzo dobra atmosfera, podsumował dotychczasowe przygotowania trener Kani, Zbigniew Kordus.
Nieodłącznym elementem przygotowań fizycznych są mecze sparingowe. Pozwalają na przetrenowanie różnych wariantów gry, oraz na sprawdzenie nowych zawodników. W sobotę przeciwnikiem Kani był zespół Dąbroczanki Pępowo.
Piłkarze Kani lepiej rozpoczęli spotkanie. W zamieszaniu podbramkowym najlepiej odnalazł się Krzysztof Pakosz, który w obliczu niefrasobliwości pępowskich obrońców, pięknym strzałem umieścił piłkę w bramce. Dąbroczanka doprowadziła do wyrównania za sprawą Marcina Kaczmarka. Zwycięską bramkę dla gości zdobył w drugiej połowie Adrian Nawrot.
Mimo porażki, gra Kani na tle wyżej notowanego rywala wyglądała dość dobrze. W zespole wystąpiło trzech nowych zawodników - Robert Przewoźny, Narcyz Gendera oraz Adam Danielczyk. - Wszyscy w poprzednim sezonie reprezentowali barwy Korony Piaski. – Mecz pokazał, że idziemy w dobrym kierunku. Chłopakom wystarczyło zdrowia. Przegraliśmy, ale wynik nie jest najważniejszy. Cieszy mnie to, że konsekwentnie realizujemy to, co sobie założyliśmy - powiedział po meczu trener Kani, Zbigniew Kordus.
Kania Gostyń – Dąbroczanka Pępowo 1:2
Bramki: 1:0 – Krzysztof Pakosz, 1:1 – Marcin Kaczmarek, 1:2 – Adrian Nawrot
Skład Kani: Kwinta – Tomczak, Krzyżostaniak, Muszyński, Danielczyk, Żywicki, Piechocki, Pawlaczyk, Przewoźny, Olejnik, Pakosz.
Zagrali również: Wujczak, Gendera, Majchrzak, Olejniczak, Tarnowski, Mazurek, Brandys.
Tekst/foto: Damian Woźniak
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz