Zamknij
NEWS

Wyszli na parkiet jako pierwsi... Dzisiejszą noc zapamiętają do końca życia!

mis 19:51, 17.01.2026 Aktualizacja: 21:25, 17.01.2026
Skomentuj Foto: Gostyn24 Foto: Gostyn24

Maturzyści Zespołu Szkół Rolniczych w Grabonogu zainaugurowali sezon studniówkowy w szkołach powiatu gostyńskiego. Zamienili szkolną codzienność na wieczór eleganckich sukienek i garniturów. Podczas studniówki bawiło się ponad sto osób wraz z osobami towarzyszącymi. Jak podkreślali sami uczniowie, to była pierwsza i jednocześnie ostatnia taka noc. To również moment, w którym matura nagle przestaje być abstrakcją, ale trzeba zacząć odliczać do niej czas.

W części oficjalnej głos zabrali maturzyści, dziękując nauczycielom i rodzicom. Nie zabrakło przy tym humoru. Uczniowie żartowali o "telefonach do oddania”, "kartkówkach z zaskoczenia” i słynnym "to na pewno będzie na maturze”, które w szkolnych murach potrafi brzmieć jak zaklęcie. Jednocześnie wyraźnie wybrzmiało, że bez wsparcia bliskich ich droga do finału szkoły byłaby dużo trudniejsza.

- Dzisiejszy wieczór to nie tylko eleganckie kreacje, garnitury i odliczanie stu dni do wolności. To przede wszystkim moment, żeby zatrzymać się na chwilę i docenić wszystkich, dzięki którym tu jesteśmy - mówiły prowadzące wydarzenie maturzystki.

Dyrektor ZSR w Grabonogu Agnieszka Sadzka zwróciła uwagę, jak szybko mija czas. Życzyła maturzystom, by egzamin dojrzałości okazał się łatwiejszy niż niektóre poniedziałki w szkole, a stres nie był silniejszy od wiary w siebie.

- Studniówka to dowód na to, że czas w szkole płynie szybciej niż przerwa obiadowa i znacznie szybciej niż lekcja matematyki w piątek o 8. rano. Patrzę na Was i muszę przyznać, że trudno uwierzyć, iż to te same osoby, które czasem zapominały zeszytu, czasem długopisu, a czasem sensu przychodzenia na pierwszą lekcję - mówiła dyrektor Agnieszka Sadzka.

[WIDEO]2879[/WIDEO]

Oficjalnym otwarciem studniówki był polonez. W tym roku ze względu na liczbę uczestników taniec podzielono na dwie grupy, a obie miały podobnie wymagające elementy. Sama dyrektor ruszyła w pierwszych krokach razem z uczniami.

- Chciałbym, żeby to była szkolna tradycja. Chcę "poprowadzić ich" tym symbolicznym krokiem w dorosłość - mówiła dyrektor Agnieszka Sadzka.

Maturzyści przyznawali, że przygotowania do studniówki trwały długo, szczególnie te związane z kreacjami, fryzjerem i makijażem, które trzeba było rezerwować z wyprzedzeniem. Dla wielu największym wyzwaniem okazało się… znalezienie idealnej sukienki. Sam polonez, choć wymagał prób, nie był źródłem wielkiego stresu. 

- Szybko się nauczyliśmy, ale trochę nogi bolą - śmiała się Klaudia, jedna z uczennic, podkreślając, że wysiłek i tak był "wart” tej chwili.

Inna maturzystka dodawała, że sam taniec był przyjemny, a stres wcale nie okazał się tak duży, jak można by się spodziewać.

- Tańczyło się fajnie, przyjemnie. Myślę, że stresu to aż tak dużego nie było - mówiła z kolei Karolina.

W studniówce uczestniczyły cztery klasy maturalne ZSR w Grabonogu - technik rolnik-analityk (21 osób), technik drukarz-architekt (24), technik weterynarii (26) oraz klasa licealna (33). Łącznie daje to ponad setkę maturzystów, którzy razem z osobami towarzyszącymi stworzyli naprawdę liczną, barwną i głośną studniówkową społeczność.

A potem było już dokładnie tak, jak w studniówkowych deklaracjach.

- Tej nocy parkiet miał "płonąć”, a wspomnienia zostać na lata! - mówiły maturzystki!

[ALERT]1768675774961[/ALERT]

[ZT]86857[/ZT]

[ZT]86842[/ZT]

[ZT]86761[/ZT]

(mis)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%