Dożynki to czas podsumowania pracy rolników i podziękowania za plony, które są owocem wielu wyrzeczeń i poświęcenia. To również okazja do spotkań, kultywowania obrzędów i staropolskich zwyczajów. Ta piękna tradycja co roku podtrzymywana jest w naszym regionie, który słynie z rolnictwa, smacznego chleba i zdrowego jedzenia.
Podobnie jak w ubiegłych latach powiatowe dożynki odbyły się na Świętej Górze i połączone zostały z odpustem Wniebowzięcia Matki Bożej. Uroczystości rozpoczęła msza święta przy ołtarzu polowym za bazyliką. W podziękowaniu za urodzaj, przedstawiciele gmin z całego powiatu gostyńskiego wnieśli tradycyjne wieńce żniwne, które podobnie jak kwiaty, zioła, ziarna zbóż na zasiew oraz zaczyn na chleb zostały poświęcone.
Uroczystą homilię wygłosił ks.bp Marek Mendyka z Legnicy, który przewodniczył dożynkowym obchodom. W swoim kazaniu biskup zaznaczył, jak ważnym elemetem polskiej tradycji są właśnie dożynki. - Uroczystość Wniebowzięcia nazywana jest Świętem Matki Bożej Zielnej. W tym dniu wielu wiernych przynosi do poświęcenia bukiety kwiatów, kłosy zbóż i owoce. (...) Utrzymała się w naszym kraju piękna tradycja urządzania dożynek. Odbywaja się one na szczeblu ogólnopolskim, wojewódzkim, gminnym. Zwykle mają charakter religijny i są połączone z odprawianiem eucharystii, w której dziękujemy Bogu za tegoroczne plony zebrane z naszej ziemi. - mówił ks. bp. Marek Mendyka.
Biskup modlił się też za rolników. Podkreślił, że należy szanować, sprawiedliwie oceniać i wynagradzać ludzi pracujących na roli. Przypomniał, że to właśnie ludzie przywiązani do ziemi byli największymi obrońcami naszej narodowej niepodległości. Biskup mówił też jak wielką wartością jest ziemia, która daje chleb i inne płody rolne. - Nie wystarczy na ziemi nastawiać fabryk, wielkich aglomeracji, aby mieć chleb ziemię trzeba uprawiać. W ziemi ukryte są wielkie skarby, wegiel, inne minerały, ale ich zasoby są ograniczone, natomisat ziemia którą uprawiamy jest ciągłym skarbem, ona się nie wyczerpuje wymaga tylko naszej pracy i pielęgnacji. - mówił podczas homilii biskup Marek Mendyka.
Po mszy i procesji rozpoczął się tradycyjny obrzęd dożynkowy. Zgromadzonych na placu kultowym za bazyliką powitał starosta Andrzej Pospieszyński - Jesteśmy tutaj samorządowcy, posłowie, parlamentarzyści, aby dziękować naszym rolnikom za trud ich pracy, a piekarzom za wspaniałe wypieki - mówił starosta gostyński
Samorządowcy podzielili się chlebem dożynkowym z mieszkańcami, a powiatowe święto plonów uświetniły występy zespołów ludowych i folklorystycznych. Na scenie pojawił się Biskupiański Zespół Folklorystyczny z Domachowa i okolic, Świętogórska Orkiestra Dęta, Zespół Tańca Ludowego "Krotoszanie" oraz Kapela Ludowa "Malinczoki" z Piasków. Ponadto odbył się kiermasz wyrobów piekarniczych z okolicznych piekarni i wystawy sprzętu rolniczego. Dla każdego przygotowano tez talerz grochówki i przejażdżki bryczkami.
Tekst/Foto MiS
0 0
Czegoś nie rozumiem?
Byłem na 15:00 tą na mszy na Św. Górze i w czasie kiedy ks. Leon głosił kazanie i nie tylko słyszałem wyraźnie zakucajace przyspiewki kapeli. Czy to było celowe zakucanie mszy Świętej?
Ja rozumiem dożynki, ale są chyba jakieś zasady, jeżeli mam się skupić na tym co mówi ksiądz, to w moim przypadku wymagane jest pewne minimum skupienia.
0 0
Po raz kolejny naród dał znać o tym, że popiera reżim watykański ... Może podziękowalibyście Panu Bogu za zbiory, bo na Świętej Górze, jak wiemy, dziękowaliście zapasionym biskupom.
0 0
po co na tych dożynkach 3 samochody straży pożarnej? czy tam było jakies zagrożenie? kto za to płaci? rozumiem że prywatne firmy mają stoiska, ale straż? jakby coś się paliło w gostyniu to oni by jechali? jakby przejechali przez ten tłum ludzi?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz