Niecodzienny mecz piłkarski rozegrano na małym boisku w Dzięczynie. Naprzeciw siebie stanęli sołtysi i radni z gminy Poniec. Aby było sprawiedliwie, pojedynek sędziował burmistrz Jacek Widyński. Ostatecznie wynik zadowolił obie strony, które zakończyły rywalizację kawą i ciastkami.
Radni i sołtysi z gminy Poniec zmierzyli się, grając w piłkę nożną. Jako miejsce rywalizacji wybrano małe boisko w Dzięczynie. Naprzeciw siebie stanęły dwie ośmioosobowe reprezentacje, które grały 2 x 30 min. W regulaminowym czasie, mecz zakończył się wynikiem 1:1. Podobnie było w dogrywce.
O zwycięstwie zadecydowały więc rzuty karne. I tu kolejna niespodzianka. Na sześciu strzelających z każdej strony, wynik znów okazał się remisowy 2:2. Ostatecznie zawodnicy uzgodnili, że mecz pozostanie nierozstrzygnięty. Za dwa tygodnie odbędzie się za to drugie spotkanie w Rokosowie, które ma ostatecznie rozstrzygnąć ten niecodzienny pojedynek. Po meczu obie drużyny udały się na wspólną kawę i ciastka.
Mecz sędziował burmistrz Jacek Widyński, który po meczu powiedział – Inicjatywa rozegrania meczu pomiędzy radnymi, a sołtysami z gminy Poniec, zrodziła się podczas ostatniej sesji i okazała się bardzo trafionym przedsięwzięciem. Podobnie wynik, który patrząc na zaangażowanie zawodników, uważam za bardzo sprawiedliwy. Mecz dał wszystkim sporo radości, a co najważniejsze miał też charakter integracyjny.
Tekst: TeJot, foto: Michał Przybyłek, www.poniecmojemiasto.pl
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz