Seniorzy zrzeszeni w boreckim kole Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów po blisko dwóch latach spotkali się na Dniu Seniora. Wcześniej nie było to możliwe z uwagi na pandemiczne obostrzenia. Nie zabrakło życzeń i gratulacji dla obchodzących urodziny 80-latków oraz par małżeńskich z 50-letnim stażem. Był też koncertu zespołu "Retro" i wspólna kolacja.
Boreccy seniorzy należący do Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów - w sumie około 110 osób, miło spędzili wtorkowe przedpołudnie w sali widowiskowej Miejsko-Gminnego Ośrodka Kultury, świętując Dzień Seniora, po blisko 2-letniej przerwie.
- Dzień Seniora ostatni raz obchodziliśmy w 2019 roku, nie spotykaliśmy się z uwagi na obostrzenia - przypominała Helena Mikołajczak, przewodnicząca koła Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Borku Wlkp.
Zaczęło się od wręczenia odznaczeń najbardziej zasłużonym, potem przyszedł czas na gratulacje dla obchodzących 80-te urodziny członków Związku i par małżeńskich z ponad 50-letnim stażem. Podsumowano też działania organizacji, kreśląc przy okazji plany spotkań, wycieczek i imprez.
- Działalność na rzecz seniorów jest bardzo potrzebna - mówiła Helena Mikołajczak. - Jest to okazja do spotkań w gronie znajomych, jak również nawiązywania nowych kontaktów, wymianę doświadczeń, w miarę możliwości miłego spędzenia czasu i oderwania się od szarych, codziennych spraw, kłopotów zdrowotnych, które w tym wieku nas nie omijają - mówiła Helena Mikołajczak i życzyła wszystkim seniorom pogody ducha.
Na spotkanie z życzeniami dla seniorów przybyli też liczni goście, wśród nich burmistrz Borku Wlkp. Marek Rożek.
- Pandemia szaleje, ale przecież jesteście państwo w znacznej części z pokolenia, które pamięta czasy II wojny światowej, czasy stalinowskie, różne przemiany, zawirowania w państwie polskim i z tego co mi wiadomo jesteście również odporni na pandemię. Kto chciał już się zaszczepił, inni czekają na trzecią dawkę - mówił burmistrz Marek Rożek i zachęcał seniorów, by się szczepili oraz by korzystali z życia garściami.
Na koniec miał miejsce koncert zespołu "Retro" i wspólna kolacja.
Boreckie koło liczy 137 członków. W przyszłym roku przypada 40-ta rocznica jego działalności.
[ALERT]1634720110226[/ALERT]
"To była emerytura moja i żony" - mówił właściciel...
Wiem dlaczego teraz jest wzmożony ruch w tej okolicy i dlaczego strażnicy się oglądali za mną, każdy myśli że znowu będzie leżał plik stówek, a oni czy mi coś z kieszeni nie wypadło. Ja wydrukuje teraz plik dolarów i na sznurku poczekam, zakładam że obcokrajowcy by nie oddali.
XXx
11:02, 2026-01-03
Teoretycznie tylko osiem razy w roku, ale te "triki”...
Teraz to bociek od,, siana,,, i prov,,i inne chwilówki będą mieć swoje niedzielę handlowe...
ZaKupy
10:47, 2026-01-03
"To była emerytura moja i żony" - mówił właściciel...
Szacun że oddali kasę ,ale po co ten wątek bajeczno-baśniowy ...
Lopess
10:43, 2026-01-03
"To była emerytura moja i żony" - mówił właściciel...
Pewnie pan przeczyal wasz ukierunkowany poprzedni artykuł...
Dobro wraca :)
10:28, 2026-01-03
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz