Tym razem nie była to przysłowiowa kaszka z mleczkiem. Kolejny rekord został co prawda pobity, ale z ogromnym trudem. Był moment, gdy wydawało się, że budowla runie na ziemię. Ostatecznie próba pobicia zeszłorocznego rekordu w wielkości wafla kajmakowego udała się, a wysoka na ponad 160 centymetrów wieża z wafli, powideł i słodkiej masy krówkowej została zjedzona
Zeszłoroczny rekord w budowie wafla kajmakowego wynosił 150 centymetrów i należał do uczniów Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Zawodowych w Pogorzeli. W tym roku wyzwanie podjęli ich młodsi koledzy i koleżanki. Łatwego zadania nie mieli. - Wiedzieli, na co jadą i na co się piszą. Starsi koledzy uświadomili ich, jak to wygląda. Nie jest to odpoczynek, a trzeba się mocno napracować, żeby pobić rekord - mówiła Agnieszka Wolniak, opiekunka młodzieży z ZSOiZ w Pogorzeli. - Wiem, że byli zaskoczeni tym, że tak dużo wafli trzeba przesmarować, aby konstrukcja miała co najmniej 1,5 metra wysokości - dodaje.
Próby podjęcia rekordu podjął się 11-osobowy zespół w składzie: Julia, Honorata, Julia, Magda, Wiktoria, Karolina, Kacper, Dawid i Mariusz, wspierany przez opiekunki - Agnieszkę Wolniak i Agnieszkę Dutkiewicz-Kostkę. Panie podzieliły zadania pomiędzy uczniów – część grupy smarowała wafle kajmakiem, pozostali powidłami, jeszcze inni układali wafle jeden na drugim. Konstrukcję nadzorował Jarosław Jędrkowiak - wydawca Gostyń24 i "Gazety Gostyńskiej", informując na bieżąco o wynikach pracy. To on zaproponował młodym ludziom nową technikę budowy. - Zgodnie z sugestiami pana Jarka Jędrkowiaka młodzież zbudowała cztery kwadraty po 40 centymetrów każdy. Nie nakładali ich od razu ze względu na czas. W ciągu blisko dwóch godzin, bo tyle niemal trwała praca, wieża opadłaby... Wszystko nałożyliśmy na siebie na samym końcu i tak udało się pobić kolejny rekord - tłumaczyła działania młodzieży Agnieszka Wolniak. Ostatecznie powstała wieża o wysokości 162 cm, co potwierdziła przedstawicielka gostyńskiej Spółdzielni Mleczarskiej podczas oficjalnego mierzenia.
Młodzież była zmęczona, ale zadowolona z siebie. Twierdziła, że miło poczuć smak zwycięstwa. - Pobiliśmy zeszłoroczny rekord, fajne uczucie być mistrzem w tak nietypowym konkursie, ale jak na razie mamy dość kajmakowego szaleństwa - mówili uczniowie ZSOiZ w Pogorzeli.
Po zakończeniu słodkiej rywalizacji kajmak został pokrojony na kilkaset mniejszych kawałków i podobnie jak w latach ubiegłych zjedzony przez widzów. Do jego produkcji zużyto kilkadziesiąt puszek kajmaka, wiadro marmolady i 9 kartonów wafli. Współorganizatorami zabawy z kajmakiem była Spółdzielnia Mleczarska w Gostyniu oraz redakcja portalu Gostyn24.pl i „Gazety Gostyńskiej”. - W imieniu organizatorów bicia rekordu chciałbym serdecznie podziękować dyrekcji, uczniom i nauczycielom ZSOiZ w Pogorzeli, którzy po raz kolejny stanęli na wysokości zadania. Współpraca z taką szkołą to czysta przyjemność - podsumował Jarosław Jędrkowiak, wydawca Gostyn24 i „Gazety Gostyńskiej”.
Lekarz zadzwonił po pomoc, a strażacy weszli do środka
A może pomoc tej pani w osobie asystenta z MOPS? Jeśli rodzina nie może się zaopiekować? Taki asystent to naprawdę rozwiązanie wielu problemów. Arka też przydziela jakieś godziny wsparcia. Można popytać. Ogólnie uważam że te tzw stare góry powinny mieć kilka osób do pomocy bo to osiedle takie trochę już właściwie co mieszkanie to senior albo seniorka potrzebująca pomocy.
Czas leci
22:01, 2026-01-12
Lekarz zadzwonił po pomoc, a strażacy weszli do środka
Wszyscy krytykują to idź zapukaj do drzwi i spytaj się czy czegoś nie potrzebują i będziesz widział a nie gorzkie żale na Gostyń24 taki z ciebie bezmyślny sąsiad Essa
Społecznik
21:29, 2026-01-12
Ostrzeżenie drugiego stopnia dla naszego powiatu
Niech lepiej pługosolarki wyjadą na drogi bo potem jak zwykle zima drogowców zaskoczy.
🤠
21:24, 2026-01-12
Nocne poszukiwania w Gostyniu. Wyszła w szlafroku...
Kobieta przewróciła się i nie mogła wstać o własnych siłach na miejsce zostało wezwane pogotowie ratunkowe kobieta nie wymagała Hospitalizacja została przekazana pod opieką synowi - informuje kom. Monika Curyk, oficer prasowy KPP w Gostyniu. A możeby tak po polsku pisać?
Icek
21:12, 2026-01-12
10 5
A gdzie sanepid? Słoma by se kłaki mogła związać, coby wafel był z karmelem i marmoladą, a nie z włosami i łupieżem .
0 6
Oj. Zazdrośnica!!
5 6
Fajne dziewczyny! Nawet jak byście miały czepki i skafandry to i tak znajdzie się jakiś hejter! Gratuluję rekordu!
6 2
Ale kał i czym tu sie podniecać rozrywka dla mas
5 2
Bezsens!
2 5
Jadłem wafel. Mi smakował. Pyszny dzieciaki.
0 5
Najwięcej do powiedzenia mają ci co dupy nie ruszyli z domu ale na zdjęciach widza wszystko. Wieś tańczy i śpiewa :)
1 5
Niektórzy pomylili kajmakową wieżę z wieżą babel, dlatego bełkoczą w niezrozumiałym języku
3 2
sliczny ten w okularach (chyba Mariusz)
2 3
sliczny ten w okularach (chyba Mariusz) <3
4 0
audi 229.... spod tesco, stoi dwie godziny od 22, pytanie po co stoi?? co sprzedaje?? czy sprzedaje?? komu sprzedaje?? za ile sprzedaje?? czy takie stanie 2 dwie godziny to normalne?? gdzie jakas kontrola ze strony mundorowek?? co z tym miastem sie zrobilo??
3 0
ALE SIĘ NAJADŁEM :D
0 3
Ale się najadłem ... leków
3 0
Widelcem byś się nauczył jeść! Nie wiesz co twój idol pisowski mówił, że Francuzów widelcem uczyły Polaki, ale pierwszy to mówił inny guru dziennikarstwa politycznego, Jerzy Urban :)