To było historyczne sportowe wydarzenie. Naprzeciw siebie stanęły dwa bardzo mocne zespoły - Wielkopolska i Duma Pomorza. Każdy z nich głodny zwycięstwa, ale wygrany mógł być tylko jeden. Były niespodzianki, łzy radości i gorycz przegranej, którą musieli przełknąć niektórzy zawodnicy.
Bokserskie pojedynki w hali sportowej w Pępowie, które odbyły się w sobotę 10 marca, zainaugurowały Ekstraligę Boksu Olimpijskiego. Publiczność była świadkiem dwunastu walk. Kartę wstępną otworzyły trzy walki - jedna w formule K1 i dwa starcia bokserskie, w których walczyli zawodnicy klubu Sporty Walki Gostyń - Sekcja Pępowo. Pierwsi w ringu pojawili się Krzysztof Wąsalski (Średzki Klub Bokserski) i Filip Kułaga (Sporty Walki Gostyń - Sekcja Pępowo). Decyzją sędziów wygrał zawodnik ze Środy. Drugi z z naszych reprezentantów Marek Szymański (Sporty Walki Gostyń - Sekcja Pępowo i Boks Rawicz) pokonał Andrzeja Siejeka (Warta Śrem). Szymański stoczył dobrą walkę i sędziowie nie mieli kłopotów z ustaleniem werdyktu. - Była to moja dziesiąta walka. Przeciwnik od początku narzucił szybkie tempo. Podjąłem rękawice i walczyłem na tych samych obrotach, ale to on nie wytrzymał. Realizowałem plan narzucony przez trenera i to okazało się skuteczne - mówił po zwycięskiej walce Marek Szymański.
Kolejne pojedynki rozegrano w ramach meczu bokserskiego Ekstraligi Boksu Olimpijskiego. Na ringu pojawiło się szesnastu zawodników reprezentujących drużynę Wielkopolska oraz Dumę Pomorza ze Szczecina. Po emocjonujących pojedynkach zwyciężyli nasi zawodnicy, wygrywając pięć z ośmiu pojedynków. - Wszystkie walki stały na najlepszym poziomie, szczególnie te, w których mistrzowie Polski walczyli z wicemistrzami Polski. To są zawsze bardzo wyrównane walki, o których rozstrzygnięciu decydują sędziowie. Nawet kibice, oglądając pojedynki, nie byli pewni, kto wygrał. My w narożnikach widzieliśmy, że te walki były bardzo wyrównane. Mogły być minimalnie ocenione przez sędziów w drugą stronę i przegralibyśmy ten mecz. Mieliśmy trochę szczęścia, ale było widać też mocną motywację zawodników i to jest najważniejsze - komentował wyniki Tomasz Dylak, trener kadry zawodników z Wielkopolski, dodając, że wyniki niektórych pojedynków były ogromnym zaskoczeniem, a nawet budziły kontrowersje. - Zaskoczyli mnie niektórzy chłopacy. Nie liczyłem na Przemysława Kuliga (Copacabana Konin), który nie walczył w swojej kategorii wagowej, bo normalnie walczy w kategorii 81 kg, a wygrał z mistrzem Polski w kategorii do 91 kg. To naprawdę była wielka sensacja. Tak samo zaskoczył nas Krystian Sośnicki (KKS Kalisz), który rywalizował z Radomirem Obruśniakiem (Róża Karlino). To dwie wielkie niespodzianki tego wieczoru - mówił Tomasz Dylak, trener kadry Wielkopolski.
Kibice Wielkopolan bardzo liczyli na zwycięstwo Karola Łapawy (Sporty Walki Gostyń), który skrzyżował rękawice z Karolem Kowalem (Skorpion Szczecin). Dla naszego reprezentanta miał to być mecz rewanżowy. Nie udało się. Jednogłośnie decyzją sędziów wygrał zawodnik ze Szczecina. - Najważniejsze w tym meczu było zwycięstwo wielkopolskiej drużyny. Cel udało się osiągnąć, ale Karol to mój wychowanek. Trzeba szczerze powiedzieć, że Karol przegrał dwie pierwsze rundy i wygrał dopiero w trzeciej, ale jedna runda to za mało - mówił trener Tomasz Dylak. - Szkoda, on sam mówi, że nie czuł się dobrze w tej walce. Teraz musi szybko się pozbierać, bo przed nim kolejne walki. W niedzielę (11 marca) walczy w kolejnym turnieju - podsumował trener Tomasz Dylak.
Drużynę Wielkopolski w meczu Ekstraligi Boksu Olimpijskiego reprezentowali: Krystian Sośnicki (KKS Kalisz), Mateusz Goiński (Zagłębie Konin), Jakub Kasprzak (Boks Team Poznań), Przemysław Kulig (Copacabana Konin), Aleksander Stawirej (Ziętek Team Kalisz) – pokonując przeciwników na punkty bądź jednogłośną decyzją sędziów. Niestety Marcin Hejosz (Copacabana Konin), Krystian Romel (Sporty Walki Piła) i Karol Łapawa (Sporty Walki Gostyń) tym razem musieli przełknąć gorycz porażki.
Pełną emocji galę zakończyła walka wieczoru w kategorii 91 kg. Naprzeciw siebie stanęli Wiktor Borysewicz (Warta Śrem) i Szymon Śląski (Sporty Walki Gostyń - Sekcja Pępowo). Liderem okazał się dużo bardziej doświadczony reprezentant Śremu i to on wywalczył Puchar Wójta Pępowa Stanisław Krysickiego.
Organizatorem Ekstraligi Boksu Olimpijskiego w Pępowie był klub Sporty Walki Gostyń, a głównym sponsorem Gościniec Pępowo. Redakcja portalu Gostyń24 i „Gazety Gostyńskiej” była patronem medialnym tego udanego wydarzenia sportowego.
Po zamknięciu porodówki w Gostyniu przyszłe mamy...
Likwidatorzy muszą być dumni z siebie. Pamiętamy i będziemy pamiętać
Urjoza
07:54, 2026-02-11
Alarm w Urzędzie Miejskim w Gostyniu. Zadziałały...
info o straży miejskiej - zbędne...
hhaaaa
07:25, 2026-02-11
Fotoradar w Piaskach robi wyniki! Tyle wykroczeń...
Poczekajmy tylko droga w Piaskach stanie się gminną czy powiatową to fotoradar zniknie. To jest maszynka do zarabiania. Wiadomo że wolą ustawić tam gdzie zarejestruje 21 tyś. wykroczeń niż tam gdzie 200.
RAF
06:41, 2026-02-11
Alarm w Urzędzie Miejskim w Gostyniu. Zadziałały...
la la la odwilż, brr nie chce sie na to pracować, a koszty jakie paliwo dniówki wszystko za moje , za moje jeszcze mnie aresztuje i po sklepach teraz bydełko się przystawia, a na tym w.p ale maja gwarę widać że kobiety gospodarskie. Cłe he, obok śmietnika kot, malutkie działeczki pod oknami obsiane obsadzone ziemniakami, zagospodarowane wszystko. Lesie co dzień ciężkozasuwają pod lewiatanem, obok czesto do relaksu przejeżdza kija ze sztylami i szipami. Premier po szansie na szukces u mana (lulaj że jezuniu) dostał angaż w Brukseli prawdziwy talent man siedzi.
Bronek
02:08, 2026-02-11
3 0
Jestem pod wrażeniem organizacji całej gali. Mega profesjonalizm, fajna oprawa i super walki. Świetnie spędziłem czas z synem. Brawo organizatorzy i brawo bokserzy!!!
1 0
Marek Szymański- szacun!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz