W 12. kolejce III ligi siatkarze UKS Kaniasiatki zmierzyli się przed własną publicznością z PKS MOS Zbąszyń. Zdecydowanym faworytem byli gostynianie i nie zawiedli, ale sam pojedynek nie stał na wysokim poziomie, gdyż było sporo błędów.
Sezon zasadniczy w III Lidze pomału dobiega końca, na trzy kolejki przed jego zakończeniem UKS Kaniasiatka zmierzyła się z PKS MOS Zbąszyń. Faworytem byli oczywiście gostynianie, którzy zajmują pierwsze miejsce w ligowej tabeli, a ich rywale byli przedostatni. Od początku pojedynku lider III ligi postawił na ryzykowną zagrywkę i opłaciło się, bo wygrana 25:10 pokazała, kto był lepszy. – Bardzo dobrze zagraliśmy w polu zagrywki, pomimo trzech błędów, do tego kiedy serwował Szymon Poświatowski, to zrobiliśmy sześć punktów w jednym ustawieniu i to ustawiło tego seta – mówi Tomasz Migdalski, trener UKS Kaniasiatki.
Druga partia już taka łatwa nie była, gdyż gostynianie trochę musieli się namęczyć, aby podwyższyć prowadzenie w meczu na 2:0. – Cały czas powtarzaliśmy, żeby nie dać się uśpić, ale w pewnym momencie prowadziliśmy tylko jednym punktem 17:16, jednak końcówka należała już do nas – dodaje szkoleniowiec. W trzeciej odsłonie gospodarze nadal ryzykowali zagrywką, ale tym razem popełnili znacznie więcej błędów niż w dwóch wcześniejszych setach i wygrali tylko 25:18. – Mecz wygrany, ale nie było się czym zachwycać, nie było to ładne widowisko. Mieliśmy zwyciężyć i tak się stało. Szczególnie rywale zrobili dużo błędów, ale moi chłopacy także trochę się do takiej gry dostosowali i też tych błędów za dużo popełnili – nie ukrywał trener Migdalski. Ta wygrana bardzo przybliżyła gostynian, aby zająć pierwsze lub drugie miejsce na koniec sezonu, które oznaczają dalszą walkę o II ligę.
UKS Kaniasiatka Gostyń – PKS MOS Zbąszyń 3:0 (25:10, 25:19, 25:18)
Skład:
K. Michalczyk, Hajnsz, Poświatowski, P. Michalczyk, Poznański, Olejniczak, Klimański, Kulczak, Hechmann, Rolnik, Rozwora, Płaczkiewicz, Janicki
III liga
12 kolejka
UKS Kaniasiatka Gostyń – PKS MOS Zbąszyń 3:0
UKS 9 Leszno – Liskowiak Lisków 1:3
Amber Kalisz – MOS Czarni Ostrowite 0:3
M | Nazwa drużyny | M | Sety | Pkt |
1 | UKS Kaniasiatka Gostyń | 10 | 28:12 | 24 |
2 | Liskowiak Lisków | 9 | 26:12 | 22 |
3 | Salos Ostrów Wlkp. | 9 | 22:13 | 19 |
4 | MOS Czarni Ostrowite | 11 | 22:21 | 17 |
5 | UKS 9 Leszno | 10 | 21:17 | 15 |
6 | PKS MOS Zbąszyń | 11 | 11:30 | 5 |
7 | Amber Kalisz | 10 | 6:28 | 3 |
ŁuLi, foto: Kaniasiatka.pl
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz