Juniorzy UKS Kaniasiatka w meczu rewanżowym podejmowali u siebie UKS Mosińską Jedynkę Mosina. Stawką był awans do ścisłego Finału Mistrzostw Wielkopolski Juniorów. W pierwszym spotkaniu podopieczni trenera Madera pewnie pokonali swoich przeciwników. Teraz aby awansować musieli wykonać plan minimum, czyli wygrać jednego seta.
Już w pierwszym secie zespół Kaniasiatka, po dobrej grze zapewnił sobie awans do Finału Mistrzostw Wielkopolski Juniorów, pokonując Mosińska Jedynka Mosina 25:17. Mając tak komfortową sytuację, trener Mader mógł bez obaw wpuścić na boisko zmienników. Po zmianach gra nie układała się gospodarzom, którzy przegrali seta 25:17. W trzeciej odsłonie na boisko wrócili podstawowi zawodnicy, jednak nie zmieniło to obrazu gry. Brak pomysłu na przeciwnika doprowadził do utraty kolejnego seta przy wyniku 25:20 dla Mosińskiej Jedynki.
W czwartej partii Juniorzy z Gostynia podeszli do gry bardzo skoncentrowani. Powróciła skuteczność z pierwszego seta oraz przyjęcie. Zaczął też lepiej funkcjonować blok, atak i zagrywka. Gospodarze pewnie wygrywali do seta 25:13. Tie - break również należał do podopiecznych trenera Madera. Po dobrej grze Kaniasiatka pewnie wygrała ostatnią partię 15:8.
Wygrana z UKS Mosińska Jedynka Mosina to zasłużony awans do finału, który rozegrany zostanie w dniach 2-3 lutego 2013 r. Obok UKS Kaniasiatka w finałowej rywalizacji znaleźli się: Progress Września, SMS Nafta Piła, AZS UAM Rataje-ZSO 4 FKS Poznań. Gospodarz finałowego turnieju wyłoniony zostanie w późniejszym terminie.
- W meczu tym mieliśmy postawić kropkę nad "i" i awansować do finałowej czwórki. Początek spotkania przebiegł zgodnie z planem. Pewna wygrana, dająca już awans, w pierwszym secie dała okazję do sprawdzania kolejnych zawodników w następnych partiach. Niestety, wprowadzeni na boisko nowi zawodnicy, nie dali rady wygrać drugiego seta. Stąd decyzja o wyjściowej szóstce na trzeci set. Tutaj niestety niemiła niespodzianka. Mimo prowadzenia 16:14 nastąpił przestój, który wykorzystali przyjezdni. Na szczęście w kolejnych setach już bez niespodzianek i ostatecznie wygraliśmy 3-2. Popełniamy za dużo błędów własnych. Brakuje zgrania, między innymi dlatego, że trzech zawodników na co dzień trenuje z grupą kadetów. Zbyt rzadko na treningu gramy grę właściwą, czyli 6x6. Jest jednak czas do finału i musimy teraz częściej spotykać się w pełnym składzie i rozgrywać sparingi- powiedział po meczu trener Jerzy Mader.
Skład zespołu:
Krystian Michalczyk (K), Mikołaj Twardowski (L), Mariusz Kordus, Robert Pohl, Łukasz Błyga, Marcin Ernastowicz, Michał Hechmann, Patryk Michalczyk, Jakub Kubiak, Piotr Sobota, Artur
Wojciechowski.
Trener: Jerzy Mader
Informacja/foto: Tomasz Biernat
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz