Lokalne derby zawsze cieszyły się dużym zainteresowaniem kibiców. Nie inaczej było podczas meczu Kani Gostyń z Krobianką Krobia. Obie drużyny rozegrały dobre spotkanie, jednak wynik został rozstrzygnęły dopiero pod koniec meczu, kiedy na strzał zdecydował się Jakub Żywicki.
Mecze Krobianki z gostyńską Kanią, to zawsze ciekawy spektakl. Małe boisko gospodarzy niejednokrotnie sprawiało problemy przyjezdnym. Trudne warunki nie służą też dobremu widowisku. Mimo to oba zespoły stworzyły ciekawy, pełen emocji piłkarski spektakl, mimo że zespół z Gostynia grał bez Krzysztofa Pakosza.
Pierwsze dwadzieścia minut meczu, to była przewaga Krobianki. Swoją dominację zespół gospodarzy udokumentował zdobyciem bramki już w 12 min. Wtedy w zamieszaniu podbramkowym, piłkę do bramki skierował Jakub Jakubiak. Po zdobyciu gola Krobianka nadal dłużej utrzymywała się przy piłce, lecz nie potrafiła dobrze wykończyć akcji.
Czego nie zrobiła Krobianka, uczyniła Kania. W 21 min. faulowany w polu karnym został Patryk Olejnik, a karnego na bramkę zamienił Przemysław Pawlaczyk. Osiem minut później Krobianka powinna znowu prowadzić. Czwojda uderzył z pięciu metrów, ale Wujczak, w sobie tylko wiadomy sposób zdołał ten strzał obronić. Kania przebudziła się w końcówce pierwszej połowy. Strzały Krajki i Żywickiego, nie znalazły jednak drogi do bramki, strzeżonej przez Wabińskiego. Pierwsza połowa zakończyła się remisem 1:1.
Druga odsłona pojedynku derbowego rozpoczęła się od mocnego uderzenia gospodarzy. Tuż po wznowieniu gry, ładnie strzelił Jakubiak, ale Wujczak znowu obronił. Kolejne minuty, to wyrównana gra. W 69 min. na boisku zawrzało. W polu karnym padł zawodnik Krobianki. Sytuacja przypominała tą, w której sędzia podyktowała rzut karny dla Kani. Jednak rozjemca niedzielnego meczu pozostał niewzruszony i nakazał kontynuowanie gry.
Ostatnie dwadzieścia minut meczu było najbardziej interesujące. Najpierw w poprzeczkę własnej bramki trafił obrońca Krobianki. Następnie groźnie zrobiło się po bramką Kani. Dobre uderzenia z rzutu wolnego, z najwyższym trudem obronił Wujczak. W 88 min. rozstrzygnęły się losy meczu. Na strzał zdecydował się Żywicki, a fatalny w skutkach błąd popełnił bramkarz Wabiński i piłka wpadła do bramki. W doliczonym czasie gry przypieczętować zwycięstwo Kani mógł jeszcze Olejnik, lecz piłka trafiła w poprzeczkę.
Kania wygrała derby z Krobianką i umocniła się na pozycji wicelidera klasy okręgowej. – Warunki do gry były dzisiaj ciężkie. Grząskie boisko nie sprzyjało pięknej grze. Namawiałem zawodników do tego, żeby uderzali z dystansu, gdyż boisko sprawiało dodatkowy kłopot bramkarzom. Nie mniej cieszymy się ze zdobycia trzech punktów, bo wiadomo, że pojedynki derbowe rządzą się swoimi prawami. Krobia to zawsze gorący teren i był to dla kibiców mecz jesieni. Dziękuję chłopakom za to, że walczyli do końca, co pozwoliło rozstrzygnąć losy spotkania na naszą korzyść - komentował po meczu trener Kani, Zbigniew Kordus.
Krobianka Krobia – Kania Gostyń 1:2
Bramki: 1:0 – Jakub Jakubiak 12min, 1:1 – Przemysław Pawlaczyk 21min, - karny, 1:2 – Jakub Żywicki – 88 min.
Damian Woźniak
0 0
Brawo chłopaki! Dobry mecz, Krobiance gratulujemy Sztywnego :)
0 0
Dzięki za zwycięskiego gola Żywy!
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz