Wiadomości z regionu Gostyn24, najważniejsze informacje, wiadomości i wydarzenia

Zamknij

Kolejne zwycięstwo z rzędu - zdjęcia

11:18, 23.09.2012

Trzy kolejne zwycięstwa spowodowały, że przed meczem z Rydzyniakiem Rydzyna, humory w drużynie gostyńskiej Kani dopisywały. Zupełnie inne nastroje panowały wśród przyjezdnych, którzy w ostatnich trzech spotkaniach, nie zdobyli ani jednego punktu.

Pierwszy kwadrans meczu w wykonaniu Kani nie należał do najlepszych. Na domiar złego w 15 min. boisko opuścił Robert Przewoźny, którego z dalszej gry wyeliminowała kontuzja. – Kontuzje wliczone są w grę, lecz mamy w zespole dobrych zmienników, co pokazała druga połowa, komentował po meczu trener Kani, Zbigniew Kordus.

Minutę później Kania mogła objąć prowadzenie, kiedy Pawlaczyk wpadł w pole karne, jednak po jego strzale piłka trafiła w słupek. Dalsze minuty to była gra głównie środkiem pola. Przed przerwą gospodarze mieli jeszcze jedną okazję do otwarcia wyniku. Dobrze rozegrany rzut różny, strzałem głową, wykończył Krajka, lecz piłka zatrzymała się na poprzeczce.

W drugiej połowie, sygnał do ataku dał Krzysztof Pakosz. Dwukrotnie próbował zaskoczyć bramkarza gości, lecz jego strzały były niecelne. Przy trzeciej próbie, najlepszy strzelec Kani już się nie pomylił. W 67 min. dobrze z rzutu wolnego dośrodkował Żywicki, a Pakosz głową umieścił piłkę w bramce. Od tego momentu gra Kani wyglądała znacznie lepiej.

Zawodnicy z Gostynia dobrze rozgrywali piłkę i szybko konstruowali akcje ofensywne. Efekt przyszedł w 80 min. Wtedy kontrę zespołu wykończył Krzysztof Pakosz, ustalając tym samym wynik spotkania na 2:0. Kania zainkasowała kolejne trzy punkty i nadal pozostaje w lidze niepokonana. - Mieliśmy w pierwszej połowie dogodne sytuacje do strzelenia bramki i co najmniej jedna powinna się nią zakończyć. Po strzelonym golu nasza gra wyglądała znacznie lepiej, dłużej utrzymywaliśmy się przy piłce i pokazaliśmy, że umiemy ją rozgrywać, powiedział po meczu trener Kani, Zbigniew Kordus.

W środę, piłkarzy z Gostynia czeka arcyciekawy pojedynek w rozgrywkach pucharowych. Przeciwnikiem będzie trzecioligowa Polonia Leszno. Już dzisiaj serdecznie zapraszamy wszystkich kibiców na to spotkanie. – W środę spotkają się zespoły, które potrafią grać w piłkę. Dla kibiców będzie to ciekawe widowisko, dodał po meczu trener Kani, Zbigniew Kordus.

Kania Gostyń – Rydzyniak Rydzyna 2:0
1:0 – Krzysztof Pakosz 67 min, 2:0 – Krzysztof Pakosz 80 min.
Skład Kani: Kwinta – Kluczyk, Krzyżostaniak, Mat. Tomczak, Danielczyk, Olejnik (78’’ Mar. Tomczak), Pawlaczyk, Żywicki, Przewoźny (15’’ Gendera), Pakosz (86’’ Brandys), Krajka (61’’ Tarnowski).

Damian Woźniak

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

kibickibic

0 0

Pierwszy raz Kania zdobyła się na otwartą grę, mam nadzieję że nie ostatni . Trener mniej krytyki z ławki więcej na treningu . Boli zawodników jak ktoś wylewa bóle dla szpanu .

17:40, 23.09.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

do kibic do kibic

0 0

Kibic: Bardzo słuszna uwaga ! Po to jest trening a nie mecz, w składzie jest dużo młodych zawodników i na pewno im to nie pomaga. Kolejne zwycięstwo, oby tak dalej !

20:25, 23.09.2012
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

0%