Dąbroczanka Pępowo, była przed meczem z Olimpią Koło, nie tylko liderem rozgrywek, ale również jedynym zespołem w stawce, który na własnym boisku nie stracił jeszcze punktu. Mimo obaw trenera, drużyna z Pępowa podtrzymała dobrą passę, pewnie pokonując beniaminka i odnosząc tym samym szóste zwycięstwo w sezonie.
Gdy na piłkarską murawę wybiegają dwie czołowe drużyny, wszyscy spodziewają się dobrego widowiska. Pierwsza połowa mogła jednak rozczarować kibiców. Dąbroczanka prowadziła grę, lecz nie potrafiła wypracować sobie klarownej sytuacji pod bramką Olimpii. Kilkukrotnie swoich kolegów z przedniej formacji próbował wyręczyć Marcin Roszak, który dalekimi wrzutami z autu, próbował stworzyć jakieś zagrożenie pod bramką gości, jednak i to nie przyniosło rezultatu. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem. - W pierwszej połowie zabrakło podania, otwierającego drogę do bramki, powiedział po meczu trener Dąbroczanki, Michał Roszak.
Druga odsłona sobotniego pojedynku była znacznie ciekawsza. Prowadzenie gospodarzom dał Robert Norkiewicz, który uderzył z linii pola karnego, a piłka po rykoszecie wpadła do bramki. Prawdziwe "wejście smoka" zaliczył Dawid Kuczyński, który chwilę po tym, jak pojawił się na boisku, skutecznie wykończył dośrodkowanie Naskręta, głową, umieszczając piłkę w siatce. Przysłowiową kropkę nad „i” postawił inny rezerwowy Pępowa - Łukasz Fabich, który ładnym strzałem z "szesnastki" pokonał bramkarza gości. W samej końcówce spotkania Olimpia miała jeszcze okazję na zdobycie honorowej bramki, jednak Hubert Roszak dobrą interwencją uchronił zespół przed utratą bramki.
Dąbroczanka pewnie wygrała mecz z Olimpią Koło i umocniła się na pozycji lidera oraz odniosła szóste zwycięstwo w sezonie. – Byłem przed meczem pełen obaw, gdyż przed tygodniem słabo zagraliśmy w Kościanie, natomiast Olimpia wygrała na trudnym terenie w Ostrowie Wielkopolskim. Jednak całe spotkanie przebiegało pod nasze dyktando. Pierwsza bramka padła dopiero w drugiej połowie. Konsekwentnie graliśmy swoje i zdobyliśmy kolejne bramki, zasłużenie wygrywając, komentował po meczu trener Dąbroczanki, Michał Roszak.
Dąbroczanka Pępowo – Olimpia Koło 3:0
1:0 Robert Norkiewicz 49’’, 2:0 Dawid Kuczyński 74’’, Łukasz Fabich 84’’.
Skład Dąbroczanki: H. Roszak – D. Piosik, A. Piosik, Mar. Roszak, Naskręt, Nawrot (69’’ Kuczyński), Szpurka(87’’ Ptak), Kycia, Norkiewicz, Kaczmarek (82’’ Łagódka), Busz (57’’ Fabich).
Tekst/foto: Damian Woźniak
0 0
nie ma bata na Dąbroczanke hehe i o to chodzi tak dalej!!!
0 0
szkoda tylko ze kibiców w Pępowie coraz mniej.Pare lat do tyłu to sektor Dąbroczanki byl pełen:)a teraz pustki.Młodzi wolą przed sklepem piwka chlac albo przed kompem siedziec.
0 0
Bo 5 zł to dużo, wpuscić za free i niech wspieraja
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz