Byli piłkarze Kani Gostyń wygrali 6:5 z zawodnikami tworzącymi zespół, który właśnie awansował do A ? klasy. Mecz, poza dużą dawką piłkarskich emocji, przyniósł atmosferę futbolowego święta. Kibice cieszyli oczy zagraniami Tomasza Nowaka, piłkarze wspominali dawne czasy. Zbigniew Witkowski deklarował chęć rozgrywania takich spotkań co roku, po piątkowym pojedynku kibice będą trzymać kapitana Kani za słowo.
Propozycja rozegrania meczu z byłymi piłkarzami Kani wyszła od samych zawodników, występujących obecnie w gostyńskim zespole. Zbigniew Witkowski i Bartosz Krajka postarali się o zgromadzenie jak największej liczby zawodników. Ci pierwotnie zgodzili się na przyjazd, z czasem jednak okazywało się, że nie mogą się pojawić w Gostyniu. Zabrakło między innymi Radosława Jasińskiego i Krzysztofa Gościniaka, ale za to pojawił się ten, którego trudno było się spodziewać ? Tomasz Nowak. Zawodnik który w tym roku zadebiutował w kadrze narodowej występuje na co dzień w Polonii Bytom, prowadzonej przez Jurija Szatałowa.
Telefoniczna rozmowa Zbigniewa Witkowskiego z byłym trenerem Kani poskutkowała i ?Jura? zwolnił ?Czarnego? z piątkowego treningu.
Oprócz Nowaka w Gostyniu pojawili się między innymi: Mariusz Niedbała, Marcin Wojciechowski, Marek Nowicki, Krzysztof Kendzia, Sebastian Fechnera, Mieczysław Musielak, Grzegorz Wosiak. Kolegów wsparli Zbigniew Witkowski i Bartosz Krajka. Na bramce zagrał Zbigniew Kordus, w drugiej połowie miał go zmienić świeżo upieczony trener bramkarzy Cracovii Kraków Jędrzej Kędziora, a w obliczu kontuzji Wosiaka były bramkarz m.in. Zagłębia Lubin zagrał w polu.
Od początku podobać się mogła gra Nowaka i to on miał spory udział w pierwszej bramce. ?Diego? dośrodkował z lewej strony a znakomicie w polu karnym odnalazł się Krajka. Kiedy w 14 minucie Wojciechowski strzałem z dystansu podwyższył prowadzenie wydawać się mogło, że młody zespół ?białych? czeka pogrom. Na szczęście kilka minut później Krzysztof Pakosz zdobył gola kontaktowego. Odpowiedź ?niebieskich? była błyskawiczna ? w sytuacji sam na sam Krzysztofowi Glurze nie dał szans Nowak. Kolejną bramkę dla bardziej doświadczonych piłkarzy zdobył Zbigniew Witkowski z rzutu karnego, ale chwilę przed gwizdkiem kończącym pierwszą połowę Pakosz po raz drugi pokonał Kordusa.
W drugiej części meczu skuteczniej grali ?biali?, mimo że to ?niebiescy? kilka minut po jej rozpoczęciu, po trafieniu Krajki, prowadzili już 5:2. Cały czas klasę udowadniał Nowak, zdobywca bramki na 6:3. Chwilę przed nim trafił Miłosz Urbański, później piękną bramkę zdobył Mateusz Olejniczak. Wynik ustalił Mateusz Tomczak. Przegrana nie przynosi wstydu młodym zawodnikom Kani, pełniący funkcję trenera ?niebieskich? Jerzy Radajewski, trener Polonii Leszno, kilkakrotnie zwracał uwagę na dobrą dyspozycję gostynian.
Przy okazji tego meczu sprawdził się często używany slogan, że ?wynik nie był najważniejszy?.
Dobrze bawili się kibice, wyśmienite nastroje panowały wśród piłkarzy. ?
Kanię zawsze będę miał w sercu ? podkreślał Nowak. Zbigniew Witkowski, urastający powoli do miana piłkarza ? symbolu Kani, obiecał, że to początek. ?
Takie mecze będziemy rozgrywać co roku, teraz to był pełen spontan, na przyszły rok przygotujemy się jeszcze lepiej. Kania ?biała? ? Kania ?niebieska? 5:6 (2:4)
Gole: 0:1 Krajka, 0:2 Wojciechowski, 1:2 Pakosz, 1:3 Nowak, 1:4 Witkowski, 2:4 Pakosz, 2:5 Krajka, 3:5 Urbański, 3:6 Nowak, 4:6 Olekniczak, 5:6 Mat. Tomczak
Kania ?biała?: Glura (Wujek), Kluczyk, Niedziela, Mateusz Tomczak, Wojciechowski (Karaś), Urbański, Czajka (Fechner), Gościański, Olejniczak, Marcin Tomczak (Pawlaczyk), Pakosz
Tekst : TomBa, foto : TeJot
0 0
Było super, całe szczęście że Kania się odrodziła i możemy teraz kibicować naszym.
0 0
nawet dwoch z Korony wzieli
0 0
kania bedzie wtedy jak dlugi splaca
0 0
a szewa bedzie grałą w okręgówce ;) mysle ze za rok Kania tez:)
0 0
Super sprawa. Naprawde było super
0 0
jakim symbolem kani jest Witkowski ludzie nie wariujcie
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz