Pracownicy gostyńskiego Kredyt Banku wykazali się szlachetną postawą. Z ich inicjatywy Dom Dziecka w Bodzewie wzbogacił się o profesjonalne wyposażenie pokoju terapeutycznego. Zakup specjalistycznych pomocy był możliwy dzięki pozyskaniu środków z Fundacji Kredyt Banku w ramach Programu Wolontariatu Pracowniczego Kredyt Banku „TAK od serca”.
Okazuje się, że bankowcy są nie tylko zainteresowani rzędem cyferek, ale i wykazują wielką wrażliwość i pasję do działania na rzecz innych. Również w gostyńskim Kredyt Banku pracują ludzie, którzy zaangażowali się w niesienie pomocy potrzebującym. Pięcioro pracowników placówki utworzyło grupę wolontariacką, która postanowiła działać w ramach Programu Wolontariatu Pracowniczego Kredyt Banku „TAK od serca”.
– Zdecydowałem zaangażować się w wolontariat, obserwując znakomite wyniki działań pracowników Kredyt Banku w Lesznie. Koleżanka Agata Pietraszko-Bartkowiak niemal co kwartał zdobywa dofinansowanie na realizację wielu szczytnych projektów, otrzymując przy tym niejednokrotnie tytuł Wolontariusza Miesiąca, a nawet Wolontariusza Roku. Pomyślałem, że my również możemy zrobić coś dla lokalnej społeczności – wyjaśnia Maciej Czajka, lider grupy wolontariuszy gostyńskiego Kredyt Banku.
Gostyńscy wolontariusze próbowali już swych sił w programie w poprzednim kwartale, jednak dopiero w tym udało im się odnieść sukces. – Długo myśleliśmy, jaka inicjatywa zainteresuje fundację na tyle, że przyzna nam środki na jej realizację. Pomysł działania opracowaliśmy wspólnie z panią dyrektor Domu Dziecka w Bodzewie. Postanowiliśmy ubiegać się o środki na zakup profesjonalnych pomocy edukacyjno-terapeutycznych, stanowiących wyposażenie pokoju terapeutycznego – podaje Maciej Czajka.
Do zimowej edycji Konkursu na Najlepszą Inicjatywę Wolontariacką Pracowników Kredyt Banku zgłoszono 12 wniosków. Fundacja do rozdysponowania miała sumę 20 tysięcy złotych. Gostynianom udało się wygrać. Ich pomysł został jednym z sześciu, które otrzymały środki finansowe od Fundacji Kredyt Banku. - Okazało się, że nasza inicjatywa spodobała się zarządowi fundacji i wygraliśmy pieniądze na jej realizację. Myślę, że cel jest bardzo szczytny i mogliśmy w ten sposób spełnić marzenia i potrzeby dzieci. Tym co przemawiało na korzyść naszego projektu, był fakt, że bodzewski Dom Dziecka posiadał środki własne, za które wyremontowano pomieszczenie. Wygrane dofinansowanie pomogło zamknąć inwestycję i doposażyć pomieszczenie, by mogło stać się prawdziwym pokojem terapeutycznym – mówi Maciej Czajka.
Pracownicy gostyńskiego Kredyt Banku dzięki zdobytemu dofinansowaniu z korporacyjnej Fundacji w wysokości 3315 złotych zakupili m.in. tangramy, klocki Logo do nauki wymowy, czytania, ortografii i matematyki, słomki konstrukcyjne, pakiety edukacyjne czy wygodne siedziska. Podczas uroczystego przekazania wyposażenia pokoju terapeutycznego w bodzewskim Domu Dziecka, załoga banku mogła się przekonać, jak wielką radość sprawili podopiecznym placówki.
– Zakupione pomoce edukacyjno-terapeutyczne będą służyć naszym wychowankom i specjalistom w bieżącej pracy, która ma na celu poprawę funkcjonowania dzieci i młodzieży w codziennym życiu oraz zapobieganie ich marginalizacji w przyszłości. Do tej pory mieliśmy tylko profesjonalistów w dziedzinie terapii, teraz mamy również profesjonalny, potrzebny im sprzęt – twierdzi Karolina Dolata, dyrektor Domu Dziecka w Bodzewie.
To nie jedyna działalność dobroczynna, w którą społecznie zaangażowali się pracownicy gostyńskiego Kredyt Banku. Załoga placówki od trzech lat włącza się również w akcję „Qurier Św. Mikołaja”, spełniając świąteczne marzenia dzieci ze świetlic środowiskowych w całym kraju. Zapowiadają również udział w kolejnych akcjach charytatywnych.
AS
0 0
Gratulacje dla wolontariuszy !
0 0
pięknie ! :)
0 0
Pięknie! Gratuluję.;-))))))))))))))))))))))))))))))))
0 0
znowu Czajka...dlaczego to robią przy fotoreporterech a nie anonimowo.(...)znowu rozgłos i ściemnianie...
0 0
jeżeli ktoś nazywa pomoc innym ściemnianiem to zacznijmy wszystcy w ten sposób ściemniać. śwat będzie wtedy piękniejszy pozdrawjam.
0 0
Do dzis w Polsce panuje osad, że jak się pomaga to się tym nie chwali. I to jest najgorsze z możliwych rozwiązań, bo wtedy tylko bzdury i tragedie przebnijają się na światło dzienne, a te dobre rzeczy nie, bo przeciez nie wypada się chwalić. Kółko wię zamyka, a my Polacy cięgle jestesmy smutni, zazdrośni i przeraźliwie martyrologiczni. Troche więcej optymizmu, chwalić się wszytskim wtedy taki dziwoląg pćemek nie będzie miał na czym żerować
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz