Nieprzytomny kierowca seata toledo, z poważnymi obrażeniami ciała trafił do gostyńskiego szpitala, po wypadku do jakiego doszło na drodze powiatowej z Gostynia do Ponieca, pomiędzy Grodziskiem, a Łęką Małą. Jego samochód po uderzeniu w drzewo został rozerwany na dwie części.
D zdarzenia doszło dziś około godziny 13:00. na drodze powiatowej z Gostynia do Ponieca, na wysokości Grodziska. Prawdopodobnie mijały się na tej drodze dwa osobowe samochody ? seat toledo i peugeot 307. Ze wstępnych ustaleń wynika, że pojazdy w trakcie wykonywania tego manewru mogły otrzeć się o siebie bokami. Skutkiem tego było obrócenie seata toledo i uderzenie w drzewo.
0 0
Leciał ze 130 i tak to się zkończyło :(
0 0
kiepsko pospawane chyba bylo to auto bo normalnie tak by się nie rozpadło.
0 0
toledo na bank spawane było hehe
0 0
skończyło się tak dlatego, że kupił auto zrobione z co najmniej dwóch !
0 0
jak ja slysze ze auto na bank sprawne nie bylo to mnie (...) bieze widzicie dekle jakie byly warunki a nie (...) znacie;/
0 0
Ale się rozsiekło to Toledo!!!
0 0
Wcinka + szybkość+warunki na drodze= to co widać!!
Do Dominika , jestem blacharzem i wiem jak wyglądają auta po wcinkach !!! Gdyby auto nie było spawane , to gwarantuje Ci że kierowca przy tak rozpadniętym aucie by nie przeżyŁ!! Nie twierdze że właściciel auta o tym wiedział . Ale na pewno auto nie było oryginalnej konstrukcji . Chyba sie nie myle ??
0 0
fajne auto bezpieczne bo przy wypadku kapsuła bezpieczeństwa się odłącza a tak wogóle dobrze że się te złomy składane kończą
0 0
Przejeżdżałam tam w czasie gdy strażacy zajmowali się miejscem wypadku, wyglądało okropnie... Mam tylko jedno pytanie, dlaczego policja, która była na miejscu wypadku nie wyznaczyła objazdu, tylko tradycyjnie kierowcy na własną rękę, pomagając sobie nawzajem szukali zastępczej drogi:/ Czy to takie trudne stanąć na skrzyżowaniu w Łęce Małej i pokierować ludzi na Żytowiecko?
0 0
pędził jak (...)
0 0
Czy on w ogóle miał prawo jazdy ? Przecież kilka lat temu też na Otówku miał wypadek z synem .. i byl pod % ;/ Nie rozumiem takich ludzi...
0 0
czegos tu nie rozumiem-to ty przejezdzalas kolo wypadku? to chyba znaczy ze droga byla przejezdna skoro udalo ci sie przejechac, no i skoro jeszcze strazacy robili tam swoje czynnosci to chyba bylo to w miare wczesnie od wypadku, czyli policja tez niedawno dojechala i robila swoje podstawowe czynnosci -czyli zabezpieczenie dokumentow, trzezwosc i inne informacje zbierali np.kogo powiadomic....byc moze juz jakis dodatkowy radiowoz byl sciagany by zrobic objazd, tego nie wiesz...byc moze uzgodniono ze za chwile wozy strazackie widoczne na zdjeciu zjada na bok i bedzie tzw ruch wahadlowy tego nie wiesz prawda?ale fajnie jest pomarudzic bo ja Dzu akurat jechalam od strony gostynia i juz powinien stac policjant i kierowac na zytowiecko, wtedy ja Dzu mialabym okazje napisac komentarz dlaczego nikt nie pokazywal dalszej drogi w zytowiecku i kierowcy spoza naszego regionu skrecali na chumietki- albo jakby tam stal policjant napisalabym- ze nie widzialam wypadku i nie moglam pofilmowac sobie i porobic fotek jak ten pan co nagral filmik....ja jestem Dzu i lubie ponarzekac:) tak na koniec powiedz slonko co Ty bys bidulko zrobila gdybys byla na autostradzie pod berlinem w momencie wypadku naszego autobusu i musialabys czekac kilka godzin bo tyle trwalo zanim uplynniono tam ruch...masakra nie? cenny czas
0 0
dzun-ale pojechaleś....
swoją drogą, masakra,ale dobrze że wszyscy żyją
0 0
człowieku ale sobie narobiłeś i po co ci to było potrzebne?....
0 0
ten człowiek "nie żyje" juz od dawna, każdy (...) wie że straszył że się "wyhusta" bo mu ślubna zycie zaj....ała no to się nie wyhustał tylko rozwalił
0 0
a pan dzun to chyba jakis policjant albo rodzina z policjantem bo tak ich bronisz hehe
0 0
broznie logiki i myslenia. zaloze sie za jesli pani Dzu jest np fryzjerką tez musze czekac , w sklepie stoje w kolejce, w urzedach tez trace nerwy, jesli jest ksiegowa to ma niszczarke gdzie niszczy niejeden zle wypisany dokument...nie wiem kim tam jeszcze moze byc, ale wiem ze bezbledna nie jest jak kazdy z nas...i jak ktos mi pisze tekst "wystarczylo pomyslec" to mnie szlag trafia...a ja nie jestem policjantem tylko mechanikiem i niestety nieraz sie zdarza ze sie nie wyrobie z zaplanowaną naprawą, a tu jest wypadek-zdarzenie nieprzewidywalne, losowe złe, niemozliwe do opanowania w 10 czy 15 minut i tyle...mysle ze Ty mnie zrozumiesz, wydajesz sie inteligentną osobą
0 0
Komentatorzy tego artykułu Lepiej bedzie jak się nie bedziecie wypowiadac!! Bo co niektórych wypowiedzi są banalne Puste widać że natura pozbawiła was czystej logiki!
0 0
Wujek B. Miał juz podobny wypadek ale nie był trzeźwy i w tym wypadku i tak też zapewne nie było! Na własne życzenie się R O Z J E B A Ł
0 0
zajmijcie się sobą a nie kogoś kłopotami... dało wam to coś?
0 0
ojciec walczy o życie z minuty na minutę, człowiek czeka czy dostanie telefon że z nim koniec a Wy autem się zajmujecie ?? no właśnie głupota ludzka nie zna granic ? a Wy czym jeździcie? każdy mercedesami nowymi ? nie sądzę.
Albo inaczej . jak teraz się tym zajmujecie (autem) to dlaczego nie zapukacie w drzwi i nie dacie nowego samochodu w razie gdyby się roz...bał?
Każdy mądry jest po czyjeś tragedii ..
0 0
zgadzam się z tym komentarzem ;do ludzi mniej inteligentnych' niech się każdy zajmie sobą ,co ma w domu a nie kimś.
0 0
Ale urwał ;P
0 0
grunt to rodzinka
0 0
teraz ojciec a gdzie byłaś jak tego przeborował
0 0
ok tylko jak przestaniemy zajmowac sie autem to zaczniemy ojcem i mimo szacunku dla jego stanu i zyczen powrotu do zdrowia urodzi sie pytanie...po co tak gnal? dokad sie spieszyl? i co mogl nabroić jeszcze? juz chyba lepiej ze jest dyskusja o samochodzie:)
0 0
Bardzo zdradliwa trasa. Ładna prosta droga to każdy "depnie". Tylko niestety czasami kończy się to właśnie tak jak widać na załączonym obrazku.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz