Jeden wpis na Spotted Gostyn24 wystarczył, by rozgorzała emocjonalna dyskusja o psach smyczach, kagańcach i odpowiedzialności właścicieli. Poszło o psa, który według autora wpisu, miał być prowadzony bez smyczy w centrum Gostynia.
- Do gościa, co chodzi z psem american bully bez smyczy po Wojska Polskiego. Psa się trzyma na smyczy, żeby nie było zaś za późno, jak komuś się coś stanie albo pogryzie innego psa” - napisano na Spotted Gostyn24.
Pod wpisem szybko pojawiły się komentarze. Część osób przyznawała autorowi rację, podkreślając, że nawet spokojny pies może wzbudzać strach u przechodniów, zwłaszcza gdy idzie luzem. Inni odpowiadali, że nie każdy pies bez smyczy od razu stanowi zagrożenie, a najważniejsze jest to, czy właściciel faktycznie nad nim panuje.
W dyskusji pojawił się też wątek rasy. Niektórzy wskazywali, że american bully to pies należący do ras uznawanych za niebezpieczne. Inni prostowali, że nie jest to takie oczywiste. W praktyce ma to znaczenie, bo wobec psów z wykazu ras uznawanych za agresywne obowiązują dodatkowe wymogi. American bully na takiej liście nie ma.
Sprawdziliśmy, jak wygląda spacer z psem od strony przepisów lokalnych. Okazuje się, że w Gostyniu nie ma ogólnego obowiązku prowadzenia każdego psa na smyczy w przestrzeni miejskiej. Kluczowe jest natomiast to, aby właściciel miał nad zwierzęciem realną kontrolę. Potwierdza to komendant Straży Miejskiej w Gostyniu.
- Nie jest napisane wprost, że pies musi iść na smyczy, ale nie mówimy tu o rasach niebezpiecznych, z którymi wiążą się konkretne przepisy - wyjaśnia Dominik Gorynia.
Rozdział III. Obowiązki osób utrzymujących zwierzęta domowe Regulaminu utrzymania czystości Gminy Gostyń mówi jasno - "§ 10. Właściciele oraz osoby, pod nadzorem których znajdują się zwierzęta domowe, są zobowiązani do sprawowania właściwej opieki nad nimi, mającej na celu ochronę przed zagrożeniem zdrowia i życia lub uciążliwością dla ludzi oraz przed zanieczyszczeniem terenów i obiektów przeznaczonych do wspólnego użytku."
Jak dodaje komendant, sytuacja może wyglądać inaczej w tych miejscach, gdzie obowiązują szczególne regulaminy. Takie zasady mogą dotyczyć na przykład wybranych terenów, placów zabaw, obiektów czy lasów. W niektórych miastach lokalne przepisy wprost nakazują prowadzenie psów na smyczy. W Gostyniu takiego ogólnego zapisu obecnie nie ma.
Nie oznacza to jednak, że właściciel psa może pozwolić zwierzęciu na wszystko. Zgodnie z przepisami osoba utrzymująca zwierzę musi zachować zwykłe lub nakazane środki ostrożności. Jeżeli pies biega luzem, nie reaguje na komendy, podbiega do ludzi, innych psów albo stwarza zagrożenie, właściciel może ponieść konsekwencje.
W praktyce oznacza to, że sam brak smyczy nie zawsze musi oznaczać wykroczenie. Problem zaczyna się wtedy, gdy właściciel nie panuje nad zwierzęciem albo gdy pies swoim zachowaniem powoduje zagrożenie lub strach u innych osób. Inaczej wygląda też sytuacja w przypadku psów ras uznawanych za agresywne, wobec których obowiązują ostrzejsze zasady. Komendant Straży Miejskiej zwraca uwagę, że gostyński regulamin jest już wiekowy i może wymagać zmian.
Dyskusja po wpisie na Spotted-Gostyn24 pokazuje, że temat wywołuje duże emocje. Jedni uważają, że pies w mieście powinien być na smyczy. Inni odpowiadają, że ważniejsze od samej smyczy jest odpowiedzialne prowadzenie zwierzęcia i panowanie nad nim. Fakt pozostaje jeden - w Gostyniu nie ma obecnie ogólnego obowiązku prowadzenia każdego psa na smyczy. Jest natomiast obowiązek sprawowania nad nim właściwej kontroli. Właściciel może znać swojego psa i ufać mu bezgranicznie, ale osoby mijające zwierzę na chodniku tej pewności nie mają. Dlatego nawet jeśli prawo nie zawsze wymaga smyczy, rozsądek bardzo często podpowiada, że warto ją założyć.
8 3
Proponuję uzbroić się w gaz.a właścicielowi takiego kundla bez łeb pałą.
2 1
Pale to ci do pyska mogę włożyć
3 5
Te wszystkie psy typu pitbull czy amstaff do utylizacji.
1 1
Jak większość gostyniakow utylizacja i na kompostownik
3 0
Miałam psa tej rasy. I łagodniejszego nie widziałam. Miał zero agresji, nie reagował na zaczepki , dzieci uwielbiał. Nigdy nawet nie warknął. Wygląd jednak budził respekt.
5 2
Niestety, chociaż ja uwielbiam psy i się ich nie boję, moje dzieci mają z nimi problem, a na naszym osiedlu notorycznie biały piesek chodzi bez smyczy... Właściciel pracuje na ulicy Wrocławskiej 44, więc chyba jest bezkarny.
10 1
Mam psa, którego prowadzę zawsze na smyczy. I kiedy inny pies biegający luzem podbiega do mojego, odbiera to jako atak i się broni. Dlatego wszystkie psy w przestrzeni publicznej powinny być wyprowadzane na smyczy, bez względu jaka to rasa, i czy spokojny czy nie. Pies jest tylko psem i nie możemy przewidzieć co takiemu, nawet łagodnemu zwierzakowi strzeli do głowy. A co do właścicieli psów, to temat rzeka. Niektórzy powinni mieć całkowity zakaz posiadania czworonoga. Narażają swoje i inne psy na niebezpieczeństwo , a co najgorsze również innych ludzi.
4 1
Oczywiście że te wszystkie smierdziele powinny być krótko trzymane bo ich właściciele żadko kiedy potrafią nad nimi zapanować.
2 1
Dlaczego ja mam czuć sie zagrożony bo jakiś półgłówek prowadzi swojego kundla bez smyczy? Moje spodnie są wiecej warte niż jego gruz
1 1
A ja mam na was wszystkich vvyjebane
2 1
To byś tutaj nie pisał...
0 3
Jeśli jakiś właściciel psa stwarza dla was zagrożenie to z liścia mu w pysk
2 0
Zachęcam spróbować
0 0
Prezes jesteś na strzała
1 1
Walnę z liścia gów..o a pójdę siedzieć jak za człowieka??
2 1
Bylem ostatnio na spacerze z rodziną i bardzo agresywny pies mocno nas atakował. Właściciel nie był zainteresowany reakcją tylko *%#)!& sie śmiał trzeba było samemu zadziałać. Dobra dawka gazu po pysku psa i właściciela zrobiła robotę.
1 1
Pisać 0bsrancy gostynscy
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz