Przełom lipca i sierpnia to czas, w którym na Jasną Górę podążają pielgrzymki z całego kraju. Najczęściej pątnicy wybierają wędrówki piesze. Tymczasem od szesnastu lat na trasie Poznań - Częstochowa organizowana jest Biegowa Pielgrzymka Sztafetowa. Jej uczestnicy zatrzymali się wczoraj na Świętej Górze.
W tym roku wyzwanie przyjęła grupa około 20 osób – biegaczy oraz dwaj rowerzyści, są mieszkańcami powiatu poznańskiego i członkami Stowarzyszenia MSICS Poznań - łac. Mens sana in corpora sano (czyli "W zdrowym ciele zdrowy duch"). Do pokonania mają trasę Poznań - Częstochowa, liczącą ponad 300 kilometrów. Do jasnogórskiego sanktuarium Matki Bożej Królowej Polski zamierzają dotrzeć w czwartek 2 sierpnia. - Co roku od szesnastu lat przebiegamy tę samą trasę - mówi Bogdan Czajka, kierownik Sztafety Biegowej. - To inicjatywa ludzi z różnych środowisk i profesji w przedziale wiekowym od 25 do 80 lat. Łączy nas jedna pasja – bieganie, dlatego nie chodzimy na piesze pielgrzymki. Wolimy te trasy przebiec - wyjaśnia Bogdan Czajka.
Pielgrzymka ma formę sztafety biegowej. Biegacze zmieniają się na trasie co 5 kilometrów. Miejsca zmian i przebieg poszczególnych etapów ustalone zostały znacznie wcześniej. Biegną zazwyczaj w parach, choć często jest ich trzech, a nawet czterech na zmianie. Codziennie każdy pokonuje dystans około 40 kilometrów! Nie chodzi o bicie sportowych rekordów i przekraczanie własnych granic, a o czas na refleksję. - Przy tej pogodzie, jaką mamy obecnie, jest bardzo ciężko, ale mamy tutaj naprawdę wytrawnych biegaczy. Każda z tych osób przebiegła niejeden maraton - mówi Bogdan Czajka, kierownik Sztafety Biegowej Poznań - Częstochowa.
Biegnącym na trasie pielgrzymom towarzyszą rowerzyści, a w newralgicznych punktach na trasie wspiera ich policja. Tak było w Gostyniu, gdzie przebiegających krajową "dwunastką" konwojował patrol gostyńskiej drogówki.
Kropla w morzu potrzeb po pierwszej zbiórce. Ruszyła...
śp Dyrektor Sroka w grobie się przewraca
rob
19:25, 2026-02-10
42-letnia Kolumbijka zatrzymana w Gostyniu! Wpadła...
To jest człowiek. Kiedyś nasi przodkowie też musieli uciekać za granicę i jakoś z opowieści oczywiście nie obiło mi się o uszy żeby ktoś ich tak tępił jak dziś ci podobno"przykładni katolicy". Jezus też był uchodźcą. Ludzie jak wy możecie? Tego nauczał Jezus? A w niedzielę do kościoła i przekażecie sobie znak pokoju? OBŁUDA LEVEL HARD.
Niewieżąca
19:14, 2026-02-10
42-letnia Kolumbijka zatrzymana w Gostyniu! Wpadła...
Odwilz la la la, a lesie pod lewiatanem maja zezwolenie od epsteina, mają dobre zioło i robia tez cap ca rab cap, nie wspomnę że są tez donosicielami bo pdobno ludzie z nimi rozmawiają(co mnie dziwi jak można z takim rozmawiać), ale sztyle od do szip w polsce są.
Bronek
19:06, 2026-02-10
Kropla w morzu potrzeb po pierwszej zbiórce. Ruszyła...
DWOREK BYL POD OPIEKĄ PAŃSTWA,PAN DYREKTOR SROKA WŁOŻYL CAŁE SERCE ABY ISTNIAŁ,ALE SIOSTRZYCZKI ZABRAŁY NIE WIADOMO PO CO BO NAWET TRUDNO TEN DWOREK TERAZ ZWIEDZAĆ.JAK BYLY TAKIE CHYTRE NIE STARAJĄ SIĘ O FINANSE.cHYTRY ZAWSZE TRACI.
12345GK
18:41, 2026-02-10
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu gostyn24.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz